
Na ławce trenerskiej zabraknie lubianego w Bydgoszczy Mariusza Kurasa, którego zastąpił
Maciej Murawski. Jego asystentem będzie
Piotr Gruszka. Popularny Muraś ostatni sezon spędził w Lechii Zielona Góra, a Gruszka był asystentem w Lechii Gdańsk.
Nowy szkoleniowiec od razu przystąpił do pracy z nowym zespołem. Drużyna nie wyjechała na żaden obóz przygotowawczy, a formę piłkarzy sztab trenerski szlifował na własnych obiektach. W czwartej drużynie poprzedniego sezonu doszło do kilku zmian kadrowych. Z Zawiszy odeszli między innymi
Kosmalski, Rybski, Podgórski, Batata oraz
Sobczak. Nie wiadomo czy z zespołem zostanie
Magdziński, który próbował swoich sił w Górniku Łęczna, ale ostatecznie nie podpisał tam kontraktu.
W ich miejsce klub pozyskał króla strzelców III ligi kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej,
Pawła Kanika (Unia Janikowo),
Wojciecha Okińczyca i Brazylijczyka
Galdino (oboje Lechia Zielona Góra). Definitywnie do Zawiszy trafił wypożyczony w zeszłym sezonie
Andrzej Witan (Lech Poznań), na rok wypożyczono z warszawskiej Legii
Piotra Wasikowskiego. Klub liczy także na pozyskanie
Macieja Manelskiego, lecz ten musi najpierw rozwiązać obowiązujący kontrakt z Ruchem Radzionków.
Wczoraj na testach w Bydgoszczy pojawili się
Łukasz Ślifirczyk (Unia Janikowo) i
Błażej Karasiak (Concordia Piotrków Trybunalski). O ich przydatności do zespołu zadecyduje trener Murawski. Prawdziwym sprawdzianem formy bydgoskiego zespołu będzie inauguracyjny pojedynek ligowy z Zagłębiem w Sosnowcu, który zostanie rozegrany 31 lipca.
Do drobnych zmian doszło także w Zarządzie spółki WKS Zawisza. Prezesem dalej będzie
Maciej Skwierczyński, wiceprezesem
Piotr Burlikowski. Były piłkarz Zawiszy także w zeszłym sezonie piastował to stanowisko, jednak obecnie miejsce w zarządzie zawdzięcza miastu - głównemu udziałowcowi, bowiem Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza wycofało swoją rekomendację Burlikowskiemu, zarzucając mu błędną politykę transferową i nie osiągnięcie zamierzonego przed sezonem awansu do I ligi. Nową twarzą w Zarządzie jest
Barbara Fröhlich.
W dalszym ciągu nie wiadomo jaką rolę ma odegrać w Zawiszy
Zbigniew Boniek. Znakomity przed laty piłkarz chce wspierać działania bydgoskiego klubu, umożliwiając mu tym samym awans do wyższej ligi, jednak nikt do końca nie wie na czym to działanie ma polegać.