Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35316 miejsce

Juventus zremisował z Realem. Trudna sytuacja Włochów

Juventus Turyn zremisował z Realem Madryt 2:2 na Juventus Stadium. W przeciwieństwie do Hiszpanów, Włosi będą mieli problemy z awansem do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

 / Fot. EPA/ALESSANDRO DI MARCOWczoraj kibice Juventusu mieli powód do dumy, wprawdzie „Starej Damie” nie udało się wygrać z Realem jednak wynik może być satysfakcjonujący jeśli odniesieniem jest ostatnia porażka na Santiago Bernabeu.

Początek spotkania nie należał do ciekawych. Jedyne co dało się zauważyć to niedokładne podania obu zespołów. Powoli jednak inicjatywę zaczął przejmować Juventus , a próby neutralizacji jego gry nie przynosiły efektów. Turyńczycy konsekwentnie atakowali i wypracowali sobie kilka niezłych sytuacji, na które drużyna z Madrytu nie potrafiła odpowiedzieć. W 17. minucie błąd Pepe, który samobójczym strzałem o mały włos nie doprowadził do utraty bramki przez Real. Na szczęście w bramce Królewskich, stał nie kto inny jak Iker Casillas. Nie była to jedyna interwencja Hiszpana w tym meczu, bo kolejną świetną obroną popisał się już w 28. minucie przy strzale Marchizo. Skapitulował dopiero w 41. minucie, kiedy to Viadl wykorzystał rzut karny przyznany po faulu Varanea na Pogbie. Po tej bramce zawodnicy Realu zaczęli bardziej zdecydowanie atakować, ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0.

Druga połowa była już znacznie lepsza w wykonaniu madrytczyków. Coraz dłużej utrzymywali się przy piłce raz po raz stwarzając sytuacje na zdobycie gola. Swego dopięli już w 52. minucie, kiedy Cristiano Ronaldo wpisując się na listę strzelców na chwilę uciszył gwizdy towarzyszące mu od początku spotkania. To taki odwet kibiców za kontrowersyjna sytuację z pierwszego meczu , która skończyła się czerwona kartką dla Cheilliniego. 8 minut później było już 2:1. Wzorcowe podanie Ronaldo pewnie wykorzystał Gareth Bale. Po tej akcji mogłoby się wydawać, ze Real przejął pełną kontrolę nad meczem i dopisze na swoje konto kolejne 3 punkty. Niedługo jednak Królewscy cieszyli się prowadzeniem. Kolejny błąd Varanea wykorzystał Llorente doprowadzając w 65. minucie do remisu. Jeszcze swoją szansę zmarnował Benzema, który nie wykorzystał piłki podanej idealnie przez Modricia strzelając niecelnie, co stało się już pewną tradycją, w niemal stuprocentowej sytuacji. Kolejny minut meczu upłynęły pod znakiem nieskutecznych prób wypracowania sobie strzeleckich pozycji przez „Królewskich” oraz kilku strzałów z dystansu zawodników Juventusu, które jednak nie miały szans powodzenia przy dobrej dyspozycji Casilliasa. Mecz zakończył się sprawiedliwym wynikiem 2:2 i był to pierwszy remis w historii dotychczasowych spotkań tych drużyn.

Resumując mecz był bardzo wyrównany. Zarówno Juventus jak i Real mieli swoje okazje, ale i popełniali sporo błędów. Turyn zagrał wyjątkowo dobry mecz w porównaniu z dotychczasowymi spotkaniami w bieżącej edycji Ligii Mistrzów wykorzystując lekką niepewność wicemistrzów Hiszpanii. Wynik ten jednak niewiele dał Turyńczykom, gdyż aby awansować do kolejnej rundy muszą pokonać pozostałych przeciwników w grupie B. Madryt pozostał nadal liderem i wydaje się, że pewnym krokiem zmierza do 1/8 finału.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.