Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

65569 miejsce

Juventus-Lech, czyli poznańska lokomotywa w alpejskiej krainie

W czwartek o godzinie 19 w Turynie, Mistrz Polski – drużyna poznańskiego Lecha rozpocznie swoją przygodę z Ligą Europejską. Pierwszym rywalem Kolejorza będzie legendarna drużyna miejscowego Juventusu.

 / Fot. PAPMiała być Liga Mistrzów, jest Liga Europy, ale patrząc na towarzystwo w jakim znaleźli się piłkarze Lecha, na usta ciśnie się powiedzenie: "Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Pierwszym rywalem podopiecznych Jacka Zielińskiego w „Pucharze Pocieszenia” będzie legendarny Juventus Turyn. W kolejce czekają już ekipy Manchesteru City oraz FC Salzburg, które zmierzą się ze sobą w tym samym czasie co Poznaniacy z Juve.

Lech jako mistrz Polski mierzył w Champions League, jednak po wyeliminowaniu azerskiego Inter Baku, zaporą nie do przejścia okazała się Sparta Praga. Na szczęście przegrany tego dwumeczu miał jeszcze szanse w eliminacjach do Ligi Europy i Kolejorz po zaciętym boju z Dnipro Dniepropietrowsk awansował do fazy grupowej tych rozgrywek.

Drużyna Juventusu od początku walczyła "tylko" o fazę grupową Ligi Europy, gdyż w ubiegłym sezonie w Serie A, zajęła dopiero siódme miejsce. Stara Dama rozpoczęła eliminację od III rundy, gdzie gładko uporała się z irlandzkim Shamrock Rovers, by w czwartej rundzie odprawić z kwitkiem austriacki Sturm Graz.

Faworytem tej konfrontacji są Włosi bez względu na to w jakim składzie zagrają, jak wiedzie im się w lidze, czy ilu kibiców będzie ich wspierać (stadion Juve jest w remoncie i na trybunach zasiądzie ograniczona liczba widzów). Gospodarze czwartkowego meczu mają na koncie niezliczoną liczbę sukcesów z triumfami w Pucharze Mistrzów na czele. Juventus upatrywany jest jako kandydat do wygrania całej Ligi Europy, tak więc mecz z Lechem ma być tylko przystankiem na drodze ku zwycięstwu w tych rozgrywkach.

Lech Poznań dwa lata temu zagrał fazie grupowej ostatniej edycji Pucharu UEFA, który to przemienił się, za sprawą włodarzy europejskiej piłki z Michelem Platinim na czele, właśnie w Ligę Europy. Wielu piłkarzy, grających w barwach Kolejorza pamięta doskonale tamte mecze i to, że Lech potrafił zaskakiwać dobrą postawą w pojedynkach z równie mocnymi rywalami. Dość powiedzieć, że Kolejorz zdołał wyjść z bardzo mocnej grupy i odpadł dopiero w 1/16 finału z innym włoskim klubem-Udinese Calcio.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.