Facebook Google+ Twitter

Juwenalia już tuż-tuż

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-04-30 11:14
  • Creative Commons

Zaczęło się od kaprysu Nerona w 59 roku. Wzgardzony przez wszystkich cesarz zgolił swoją młodzieńczą bródkę, a żeby uczcić to wydarzenie, urządził igrzyska. Odbyło się wiele zabaw, uroczystości, pokazów... i tak już zostało do dziś.

Coroczne święto żaków, które korzeniami sięga antyku, charakteryzują się hucznymi imprezami, koncertami, pokazami. Studenci dostają klucze do bram i opanowują miasteczka akademickie. Oczywiście w większości przy tym "podbijają" całe miasto tj. puby dyskoteki i inne tego typu miejsca rozrywek.

Krótko mówiąc przez 3 dni imprezom nie ma końca. Wydawać by się mogło, że nie ma w tym nic złego. Młodość rządzi się swoimi prawami. Tym bardziej, że juwenalia to szczególna
impreza pozwalająca przez te kilka dni w roku na wspólną integrację studentów z różnych uczelni.

Ale niestety i ta zabawa spotyka się z wielką krytyka i niechęcią mieszkańców miast w których juwenalia są organizowane. Z reguły najbardziej nieprzychylna jest część mieszkańców w starszym wieku. I tak gdy zbliża się godzina 22, studenci ani myślą uciszyć się - rozpoczyna się akcja tzw. "moherów". Spoglądanie na zmianę to na zegarek to w okna, komentarze z sąsiadką, która również jest wstrząśnięta tak niepoważnym zachowaniem.

Kolejno wykonywane telefony na policję, straż miejską, ostatecznie kończą się wzięciem sprawy w swoje ręce. Bo gdy wszystkie metody zawiodą, a praktycznie zawsze zawodzą bo żacy bawią się w najlepsze i nic im nie jest straszne, rozpoczynają się "pielgrzymki" w szlafrokach na miejsce imprez. Oczywiście w efekcie nie przynosi to żadnego skutku, no może poza tym, że często jest ogrom śmiechu z napotkanej pani lub pana, a czasem i całej gromady.

Takie podejście poniekąd wpisuje się w tradycje juwenaliów, dodaje "uroku" i humoru. Ale z pewnością o wiele sympatyczniej było by gdyby odbyło się bez ofiar w postaci pokrzywdzonych mieszkańców. Wystarczyło by nieco więcej zrozumienia, spojrzenia na tą sytuację z przymrużeniem oka, i być może powrót pamięcią do wspomnień z własnej młodości....

Tymczasem ku uciesze studentów juwenalia 2010 zbliżają się wielkimi krokami. Jednocześnie do ratusza płyną petycje niezadowolonych tym faktem.

Jak w tym roku przebiegnie studenckie święto? Czy tradycji stanie się zadość? Jedno jest pewne wrażeniom nie będzie końca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Sylwio, bawcie się dobrze, a najlepiej tak by nie było komentarzy o braku kultury u studentów. Ale trzeba zawczasu o tym pomyśleć i znaleźć jakieś rozwiązanie. Pokażcie co potraficie. Potraktujcie to jako wyzwanie i szansę zmiany wizerunku. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.