Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45602 miejsce

Już dziś mecz Lech Poznań - Austria Wiedeń

Dzisiejszy mecz może być dla drużyny Kolejorza przepustką do fazy grupowej Pucharu UEFA. Na stadionie przy ul. Bułgarskiej zasiądzie komplet publiczności. Czy kibice będą świadkami wielkiego zwycięstwa, czy sromotnej porażki Lechitów?

Dla fanów Lecha Poznań rozpoczyna się dziś niepowtarzalny okres. Najpierw mecz z Austrią Wiedeń, potem szlagier Ekstraklasy z Legią Warszawa. W obu wypadkach cel zespołu trenera Smudy jest jasny - wygrać. Kibice liczą też na to, że zobaczą dwa porywające mecze, w których Lechici pokażą klasę.
Jacek Bąk / Fot. PAP/Adam Ciereszko

Spokojni rywale?


Austria Wiedeń wygrała pierwsze spotkanie 2:1. Ważne jednak, że gracze z Poznania strzelili bramkę na wyjeździe. Aby awansować, wystarczy mi dziś wynik 1:0. Do tego mają ważny atut w ręku. Grają u siebie, przy zapełnionych trybunach. Czy Austriacy poradzą sobie z presją? Pomocnik rywali, Milenko Acimović,
zapewnia jednak, że jego drużyna jest przygotowana do meczu - "Słyszeliśmy, że jutro stadion ma się wypełnić po brzegi. Wiemy, że Lech ma bardzo dobrych kibiców(...). Jesteśmy jednak profesjonalistami."

Swój, a brutal


Jacek Bąk, były zawodnik Kolejorza, nie powinien się spodziewać ciepłego powitania przy ul. Bułgarskiej. Zawodnik Austrii w pierwszym meczu brutalnie potraktował Hernana Regifo. Jednak wszystko uszło mu na sucho, sędzia nie zauważył zachowania Polaka. Nie spotkała go też po meczu kara ze strony UEFA. Piłkarz może też w ogóle zagrać w meczu, ponieważ od pierwszej rundy zasadniczej zawodnikom anulowane są kartki. Do tego ustąpiła kontuzja, na którą narzekał. Szczęścia co nie miara. Może dlatego Jacek Bąk jest przed tak wielkim optymistą i mówi: "(...) na trybunach będzie komplet publiczności i można powiedzieć, że przyjeżdżamy do jaskini lwa. Myślę jednak, że nie przestraszymy się, zagramy dobry mecz i awansujemy do kolejnej rundy."

Co na to Kolejorz i jego "Wiara"?


Dużo jest szumu i komentarzy ze strony austriackiej. Natomiast piłkarze Lecha najwyraźniej postawili na spokój i postanowili skupić się na meczu. Trener Smuda na pewno wystawi dziś najmocniejszy z możliwych składów.
Będzie mógł też liczyć na doping przy ul. Bułgarskiej. Kibice dadzą z siebie jak zwykle wszystko. Dodatkową motywacją będą niemiłe komentarze austriackiej prasy odnośnie fanów z Polski. Wszyscy sympatycy Kolejorza
na pewno chcą dziś potwierdzić, że należą do najlepszych nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Oby poziom gry na boisku dorównywał poziomowi dopingu na trybunach.

Spotkanie Lech Poznań - Austria Wiedeń transmituje dziś od 18 TVP2.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.