Facebook Google+ Twitter

Już dzisiaj warto pomyśleć o Marszu Niepodległości 2012

Wydarzenia towarzyszące Marszowi Niepodległości w roku 2011 świadczą albo o z góry zaplanowanej prowokacji, albo o kompletnej nieudolności organów państwa i samorządu.

Wydarzenia, towarzyszące Marszowi Niepodległości, mogłem śledzić tylko za pośrednictwem mediów.

Stacje: TVN oraz TVP Info nie pokazały Marszu Niepodległości, a jedynie koncentrowały się na zamieszkach na placu Konstytucji. Dodatkowo, cały czas, w kółko, emitowały tendencyjnie wybrane fragmenty prezentujące
zamaskowanych osobników dewastujących infrastrukturę miejską.

Tym emitowanym obrazom towarzyszyli komentatorzy, którzy co chwilę dzwonili do organizatorów marszu z pytaniami o pokazywane zamieszki i udawali głuchych, gdy ich rozmówcy tłumaczyli, że marsz jest kilka kilometrów od placu Konstytucji.

Manipulowanie opinią publiczną przez media, to w postPRL nic nadzwyczajnego, ale zastanawiająca jest bierność policji, która zamiast ochraniać Marsz Niepodległości, ograniczyła się do nieskutecznego blokowania jego przeciwników oraz wdała się w nieudolne utarczki z prowokatorami.

Wszystko to wyglądało na z góry zaplanowaną prowokację, która pozwoli na ograniczenie prawa do zgromadzeń przed spodziewanymi protestami na tle ekonomicznym. Szybka reakcja prezydenta i niespotykana sprawność organizacyjna Kancelarii świadczy, że tylko czekano na pretekst do działań zmierzających do ograniczenia prawa do zgromadzeń. Natomiast o tym, dlaczego władze Warszawy nie potrafiły lub nie chciały stosować istniejącego prawa, nikt z obozu władzy nie zamierza dyskutować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.