Nie jest wykluczone, że wkrótce po zwiększeniu przez UE limitów połowowych na sklepowych półkach pojawi się więcej dorszy. - Wyniki z lat 1990-2002, ilustrujące poziom zasobów w Bałtyku, były celowo zaniżane - twierdzi Grzegorz Hałubek
Nie jest więc wykluczone, że wkrótce po zwiększeniu przez Unię Europejską limitów połowowych na sklepowych półkach pojawi się więcej dorszy. - Wyniki w tabelach z lat 1990-2002, ilustrujące poziom zasobów w Bałtyku, były celowo zaniżane - twierdzi Grzegorz Hałubek, prezes Związku Rybaków Polskich. - Komisja Bałtycka zaniżała dane, przez co Unia Europejska jest przeświadczona, że ryb w Bałtyku jest mało i narzuca nam niskie kwoty połowowe. W rzeczywistości zasoby naszego morza są wysokie.Zobacz także:
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)