Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

135261 miejsce

Już niedługo największy festiwal bachaty w Europie

Tuż po Wielkanocy Warszawę rozgrzeją gorące latynoskie rytmy. Zobaczymy nie tylko bachatę, ale też kizombę, bachatango, zouk i wiele, wiele innych.

W dniach 9-11 kwietnia odbędzie się Międzynarodowy Festiwal Bachaty. Czekają nas trzy dni warsztatów, pokazów różnych stylów tańca latynoskiego oraz w tym roku również koncert króla bachaty - Domenica Marte (wykonawcy m.in. utworu "Ven tu"). Impreza odbywać się będzie w klubie Mirage (w Pałacu Kultury i Nauki).

Zapowiada się naprawdę wspaniale i gorąco. Swoją obecność potwierdziło już wiele gwiazd z Węgier, Niemiec, Francji, Belgii, Hiszpanii oraz wielu polskich tancerzy. Będzie też najgorętsza para z USA - Ataca (Jorge Burgos) i Alemana (Tanja Kensinger). Filmik z ich udziałem w serwisie Youtube robi furorę. Chyba każdy widział ich układ do utworu "Te extrano" zespołu Xtreme. A jeśli jeszcze nie, niech to szybko nadrobi! Będzie też Arny Martin z Niemiec, z którym miałam przyjemność osobiście tańczyć na kilku salsotekach. Jest naprawdę świetny!

Bachata przywędrowała do Polski mniej więcej w 2004 roku wraz z zespołem Aventura. Ich utwór "Obsession" królował na letnich parkietach w zremiksowanej wersji, bo wtedy niewiele osób chyba było gotowych zatańczyć tak, jak w teledysku. Kultura latynoamerykańska ma się w Polsce bardzo dobrze. Powstają coraz to nowe szkoły tańca, gdzie można się nauczyć nie tylko salsy, ale też bachaty, merengue, kizomby. Bachata jest jednak tańcem dla odważnych, ale Polacy najwyraźniej do takich należą, ponieważ na imprezach salsowych nigdy nie brakuje par na parkiecie, gdy z głośników wydobywa się bachata. To taki dirty dancing w pewnym sensie, gdyż tańczy się z nogą między nogami partnera wywijając przy tym biodrami. Niejedna starsza osoba mogłaby poczuć się zniesmaczona. Jednak dla tańczących nie ma tu żadnych elementów nieprzyzwoitości. Jest za to namiętność i zmysłowość.

Bachata jest też tańcem dość prostym. Rozliczenie na cztery kroki w jedną i w drugą stronę, w linii twarzą do partnera. Nazywana czasem tańcem miłości, gdyż naprawdę można się zakochać. Nie tylko w tańcu (lub podczas tańca), ale też w tym, z kim tańczymy. Wiąże się to z przekraczaniem granicy intymności. Bywają chwile, gdy jesteś naprawdę blisko partnera/partnerki. Czasem to cieszy, czasem nie. Dlatego ja wolę tańczyć z kimś, kogo znam, a jeszcze lepiej, gdy go trochę lubię.

Jeśli ktoś bardziej, niż tańcem, interesuje się muzyką, to również powinien być zadowolony. Domenic Marte po raz pierwszy wystąpi w Polsce. Wszystkie utwory bachatowe są dość spokojnymi, refleksyjnymi piosenkami, zazwyczaj o miłości, zwłaszcza tej nieszczęśliwej. We wspomnianym już utworze „Obsession” jest w refrenie fragment: No, no es amor/ lo que tu sientes/ se llama obsession/ una illusion en tu pensamiento (Nie, to nie jest miłość, to co czujesz nazywa się obsesją, to twoje wyobrażenie). Jeśli ktoś uczy się hiszpańskiego, z przyjemnością może tłumaczyć teksty i przy okazji szlifować język obcy. Większość tych utworów jest skierowana do kobiet, które odeszły, a mężczyźni teraz za nimi tęsknią. Jeśli komuś brak pomysłu na romantyczne wyznanie, to te teksty mogą być wspaniałą inspiracją. Jeśli ktoś jeszcze nie poznał bachaty, to festiwal będzie do tego najlepszą okazją. A tych, którzy ją znają, zapewne nie zabraknie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.