Pozycja materiału w rankingach:
Przez wiele, wiele lat okres świąteczny kojarzył się z rodziną, tradycją, czasem wolnym od pracy i wspaniałą atmosferą - związaną także z oczekiwaniem na prezenty. Jak jest teraz? Czy tak samo?
W ubiegłym tygodniu spadł śnieg. Wszystkie gazety o tym pisały, w internecie można było znaleźć całą masę zdjęć - zaśnieżonych miast, wsi. Śnieg w październiku to zaskoczenie; w dużej mierze kaprys natury sprawił więcej kłopotów niż radości. Jednakże znalazłam pewien plus w zaśnieżonym krajobrazie. Przez krótką chwilę można było pomarzyć, że już jest grudzień i święta będą dosłownie za chwilkę. Zobacz także:
Artykuły
(31)
Galerie
(19)
Średnia ocen
(4.52)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Pisanie to wielka frajda :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Niereformowalne Coś 23.10.2009 21:40
Choinki, ozdoby, prezenty, czekoladopodobne mikołaje... to, co powinno być otoczką, stoi na pierwszym miejscu. Sam sens świętowania zszedł na dalszy plan. Ot, wolne od pracy i szkoły. Świąteczna magia zagubiła się gdzieś pomiędzy pokoleniami, wyparta przez komercyjne czary...
Piotr Kozłowski 22.10.2009 19:57
Nie czekam na święta z takim utęsknieniem, jak kiedyś. Przez "falstart" nie mają swojej magii. I znowu nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na nadejście Kevina, - telewizyjnej choinki - co roku zwiastującego nadchodzące święta.
Autor usunął profil 22.10.2009 17:57
Ludzie ostatnio robią wszystko z wyprzedzeniem. Wieńce i znicze na wszystkich świętych były już dostępne w sklepach na początku października. Co do ozdób świątecznych, to też słyszałam,że już niektóre sklepy je sprzedają.
Iwona Udała 22.10.2009 17:40
Brawo Kasiu!
Świetny artykuł, masz rację, że już niebawem na rynek wpadna Mikołaje i inne ozdoby świąteczne. Tylko kurczę dlaczego tak wczesnie mamy sie nimi cieszyć. Jesli Boże Narodzenie zawita juz teraz, to kiedy 24 grudnia przygotujemy wieczerzę no to będzie jak w tej pieknej koledzie "Nie było miejsca dla ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie, ty urodziłeś się Jezu w stajni w ubóstwie i głodzie..." Tylko, że tym razem bedzie to nasze wewnętrzne ubóstwo. Od miesięcy będziemy zaganiani przygotowaniami do świat, to podczas nich nie będzie juz się czym cieszyć. Nie będzie też w naszych sercach miejsca dla Pana Jezusa.
Autor usunął profil 22.10.2009 16:33
Nie za szybko z tymi świętami? Może to okazać się falstartem, gdyż się znudzi i spowszednieje :)