Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

150942 miejsce

Już w sobotę Grand Prix Europy!

Sobota, 9 maja 2009r to bardzo ważna data w kalendarzu wszystkich kibiców żużlowych na świecie. Chyba najważniejsza dla tych, z Leszna, ponieważ to na stadionie Smoczyka po raz drugi w historii zostanie rozegrane Grand Prix Europy.

Żużlowiec Jason Crump (nz) z Atlasu Wrocław prowadzi w gonitwie podczas meczu ekstraligi żużlowej Caelum Stal Gorzów Wielkopolski - Atlas Wrocław. / Fot. PAP/Lech MuszyńskiPrzed rokiem, przy aplauzie blisko 25-tysięcznej rzeszy kibiców, wygrał ulubieniec leszczyńskiej publiczności, Australijczyk Leigh Adams, który z pewnością i w tym roku będzie jednym z głównych faworytów. Nikt z pozostałej piętnastki nie zna tak dobrze każdego centymetra toru przy ul. Strzeleckiej jak kangur, jeżdżący w Unii już 14 sezon. Przypomnijmy także, iż zawodnik urodzony w Mildurze jest w tej chwili najskuteczniejszym żużlowcem naszej ekstraligi, oraz angielskiej Elite Leauge, co świadczy w jak kapitalnej jest formie.

W roli faworytów do końcowego zwycięstwa, z pewnością trzeba brać pod uwagę, także starych wyjadaczy takich jak Jason Crump czy Greg Hancock, którzy od początku sezonu prezentują wysoką i równą formę. Niewiadomą pozostaje dyspozycja mistrza świata Nickiego Pedersena, który złamał kciuk przed tygodniem w Elitserien i nie jest wykluczone, iż Duńczyk w ogóle w tych zawodach nie wystąpi. Jak sam mówi, decyzję podejmie po piątkowym treningu, podczas którego przekona się, czy jest w stanie w ogóle utrzymać motocykl żużlowy.

Jednak to młode wilczki - 19-letni Emil Sajfutdinov i starszy o zaledwie 4 lata, lider klasyfikacji generalnej GP Szwed Fredrik Lindgren są w tej chwili na ustach wszystkich kibiców. To chyba na ich postawę będziemy zwracać największą uwagę. Jak poradzą sobie z presją ciążącą na nich po turnieju w Pradze? Teraz będą już startować jako faworyci, co niekoniecznie może dobrze na nich wpływać. Obaj żużlowcy nie będą udanie wspominać ostatnich występów w Lesznie, bo przecież Rosjanin słabo spisał się w memoriale Smoczyka,zajmując odległe 11 miejsce; a Lindgren zawiódł w meczu III kolejki ekstraligi, kiedy to Falubaz uległ na "Smoku" Bykom z Leszna, Szwed zdobył zaledwie 4 punkty.

W zawodach wystąpi aż pięciu Polaków, bo tzw. dziką kartę na te zawody otrzymał żużlowiec leszczyńskiej Unii Jarosław Hampel, i to chyba na "Małego" możemy liczyć najbardziej, w końcu przed rokiem zajął 4 miejsce.

Oczywiście jest jeszcze Tomasz Gollob, który zapowiada walkę o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata w tym roku, i jeśli chce to osiągnąć, musi w Lesznie pokazać się z dużo lepszej strony niż w Pradze i przede wszystkim niż ponad miesiąc temu, kiedy to na inaugurację ekstraligi kompletnie zawiódł swój gorzowski team zdobywając w meczu przeciwko Unii, zaledwie 4 punkty. Pozostała trójka Polaków, a więc Walasek, Holta i Ułamek nie powinni odegrać głównych ról w tym turnieju, choć z pewnością mogą namieszać i powalczyć o awans do półfinału.

Turniej w Lesznie zapowiada się szalenie interesująco, gdyż tor przy Strzeleckiej jest jednym z najszybszych i najbardziej nadających się do walki torów na świecie, przez co szykuje się niezapomniane widowisko, a jak zwykle wypełniony po brzegi stadion w Lesznie ponad 20-tysięcznym tłumem kibiców, na pewno podgrzeje jeszcze bardziej atmosferę.

Początek zawodów o godz. 19.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.