Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

144676 miejsce

Już w tę niedzielę 152. derby Manchesteru!

Piłkarska wojna, to określenie bez najmniejszych wątpliwości pasuje do pojedynków dwóch lokalnych rywali: Manchesteru United i Manchesteru City. Która drużyna okaże się lepsza w tym sezonie?

W najbliższą niedzielę na Old Trafford rozpoczną się 152 derby Manchesteru. Na boisku zmierzą się jedenastki Manchesteru United i Manchesteru City. Obie drużyny są odwiecznymi rywalami, a ich pojedynki elektryzują piłkarską Anglię od niemalże 128 lat.
W tym roku wyłonić faworyta będzie naprawdę trudno. Naprzeciw nie najlepiej dysponowanych na początku sezonu Czerwonych Diabłów stanie bowiem drużyna, która niczym lokomotywa rozjeżdża kolejnych rywali w lidze. Za gospodarzami przemawiają jednak statystyki. United z pojedynków derbowych wychodziło zwycięsko aż 61 razy, 37 krotnie górą byli The Citizens, zaś 48 razy padał remis.
Siła ataku zmniejszona.
Chyba żaden szkoleniowiec na świecie nie pozazdrościłby obecnej sytuacji kadrowej Markowi Hughes'owi, trenerowi niebieskich. W ostatniej chwili ze składu The Citizens wypadło kilku podstawowych graczy z przednich formacji. Z powodu kontuzji na Old Trafford na pewno nie wybiegnie Robinho, również Carlos Tevez narzekający na uraz po ligowym meczu z Arsenalem nie jest pewien swojego występu. Emmanuel Adebayor najprawdopodobniej zostanie zawieszony przez FA za niesportowy faul oraz prowokowanie kibiców podczas ostatniego meczu w Londynie. Na Roque Santa Cruza też nie ma co liczyć, zawodnik nie osiągnął jeszcze pełnej dyspozycji po urazie, przez który pauzował prawie cały ubiegły sezon.
Mark Hughes stanął więc przed ogromnym problemem załatania luki w napadzie. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaję się być wariant z Craigiem Bellamy'm w ataku, w odwodzie zostałby Benjani Mwaruwari.

Brak C.Ronaldo kluczem do sukcesu?
Chyba nie ma nikogo kto ośmieliłby się stwierdzić, iż lukę, którą pozostawił po sobie Ronaldo łatwo będzie załatać. Brak tego zawodnika w drużynie Czerwonych Diabłów widać gołym okiem. Choć Alex Ferguson przed sezonem szumnie zapowiadał, iż ma pomysł, jak zastąpić gwiazdora w swojej drużynie, to gra Czerwonych Diabłów na początku sezonu pozostawiała dużo do życzenia. Przypadkowa nie była również porażka z Burnley już w drugiej kolejce. W ostatnich meczach Manchester United ustabilizował jednak formę i gra typowy dla siebie futbol, co czyni go bardzo niebezpieczna drużyną.

Bukmacherzy za United.
Braki kadrowe City i wypełniony po brzegi Teatr Marzeń sprawiają, iż bukmacherzy nie dają większych szans The Citizens. Niebiescy jednak przy okazji meczu z Arsenalem pokazali nam już, że tylko głupiec spisywał by ich na straty przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Jedno w tym wszystkim jest tylko pewne: w niedzielę możemy szykować się na wielki piłkarski spektakl na deskach jednego z największych teatrów świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Zgodzę się z faktem, że sporo angielskich klubów ma lepszą hiistorie niż MCFC, ale spójż na to od innej strony. Chelsea, przed inwestycją Abramowicza była ligowym przeciętniakiem, nikt nie mówił o derbach Londynu w kontekście pojedynków Arsenal- Chelsea. A teraz? Poszły pieniądze na reklame, o Chelsea jest głośno od kilku lat w mediach i prosze... Wielke derby Londynu się zrobiły. (jedyne co umniejsza tym derbom to fakt, że w Londynie jest mnustwo drużyn i na dobrą sprawe derby sa tam co kilka kolejek ale... Wielkie derby juz nie.) Wiem, że jako kibicowi The Blues trudno Ci to będzie zaakceptowac ale taka jest prawda :)

A piłka nozna pokazała juz nie raz, że grają w nią zawodnicy a nie statystyki:) Do smaczku mogę powiedzieć, iż dodtakowej pikanterii tym derbom dodaje fakt, kontaktowałem się drogą mailowom z kibicem w manchesterze i wiem, że w samym mieście jest porzewaga kibić The Citizens:). Na meczach United spora część widowni to poprostu goscie z zagranicy:):) (Nie kwestionuje jednak tego, iz United ma ogromną żeszę fanów na calym świecie)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No myślę, że nie ma co porównywać historii MU i City, sorry....

MU:
18 mistrzostw Anglii,
11 Pucharów Anglii
3 Puchar Ligi Angielskiej
3 Puchar Europy
1 Puchar Zdobywców Pucharów

City:
2 Mistrz Anglii (i to w 37' i 68')
4 Puchar Anglii
2 Puchar Ligi
0 Puchar Europy
1 Puchar Zdobywców Pucharów

Także, City ma bladą historię, mnóstwo angielskich klubów ma lepszą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgodzę się, że w ostatnich dekadach czerwona część Manchesteru miała więcej powodów do zadowolenia (choć przypomne sezon 2007/2008- dwa zwyciestwa Citizens) lecz uważam, że jednak w samym Manchesterze derby te z pweności "elektryzują" całe miasto od dawna. Co do drógiej części jestem jedak zdania, iż dzisiejszym swiatem żadzi komercja. Sa dwie znakomite drużny z historią, "dorobienie ronomy" tym derbom zależy wyłącznie od pewnych nakładów finansowych i dobrej reklamy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

'Obie drużyny są odwiecznymi rywalami, a ich pojedynki elektryzują piłkarską Anglię od niemalże 128 lat.'

Tego bym nie powiedział, bo nie licząc kilku nielicznych sezonów, to City było bardzo przeciętnym klubem i MU nie miał z nim kłopotów. Teraz to się pewnie zmieni, ale ciężko będzie tym derbom dobić do takich jak Real-Barca, Milan-Inter.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.