Pozycja materiału w rankingach:
Marcin Czachorski, rzecznik Roberta Kubicy w Polsce, potwierdził uraz jedynego Polaka w stawce kierowców F1. Robert przejdzie w piątek operację, ale nie w tym samym szpitalu, czyli Św. Korony.
Nowe wieści z obozu Kubicy! Marcin Czachorski poinformował wszystkich, że Robert Kubica ma złamany piszczel w prawej nodze i że będzie operowany w piątek.Zobacz także:
Artykuły
(368)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.40)
Wiek: 22 | Miejscowość: Marki | Kraj: Polska
O mnie: Trudno tak siebie pokrótce "streścić" ;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ponty Majton 15.01.2012 22:27
No i mam zagwozdkę - co pomogło Kubicy... Czy kilka litrów krwi zapodanej mu w transfuzji, czy kropla krwi zapodana mu w atłasowym puzderku przez Kapciowego JaPaDrugiego Wielkiego, z dnia na dzień z księdza kardynalissimusa Dziwisza... Bo jeśli pierwsze to nie drugie, ale jeśli Drugie - to na nic ta cała wasza zapyziała, wręcz skamieniała w stosunku do kościelnego postępu pożal się boże Medycyna!!!
Jadwiga Kowalczyk 12.01.2012 16:00
Panie Włodzimierzu - Organizm swoimi własnymi, biologicznymi procesami musi wygenerować masę kostną na ubytki i uzupełnić wszelkie inne szkody, a tych było nie mało. Proces odtworzenia zdolności zywego organizmu wymaga czasu nie do startu, (bo sponsor czeka), ale do czasu, aż sam uzupełni braki i powróci do prawidłowego metabolizmu.
Poskładac kości, to nie to samo, co poskładać cześci motoru.
Włodzimierz Dajcz 12.01.2012 08:51
Pani Jadwiga może mieć rację.Włoscy lekarze niemal w cudowny sposób poskładali i wygoili kierowcę po strasznym w skutkach wypadku samochodowym. Nie wierzę, żeby ten sympatyczny człowiek osiągnął kiedykolwiek sprawność zbliżoną do tej sprzed wypadku. Może byłoby lepiej dla jego zdrowia, żeby nie ryzykował powrotu do ścigania w Formule 1.
Jadwiga Kowalczyk 12.01.2012 07:26
A więc jego sprawność jest mocno problematyczna - z poślizgniecia się na lodzie młody i sprawny czlowiek wychodzi bez szwanku; łamią się osoby starsze lub z osteoporozą. Nigdy w okresach gołoledzi nie przywozono nam młodych ludzi ze złamaniami. Zawsze były to osoby starsze, nie będące w stanie "balansować" ciałem. Po tum, co przeszedł - w sensie urazów i zabiegów chirurgicznych, nie wierzę absolutnie w jego całkowity powrót do pełnej sprawnosci i wydolności fizycznej. To nie jest sprawa "pecha".
o_Onufry 11.01.2012 20:28
Jakże to? To już krew Wielkiego Herosa Cnot Wszelakich zwietrzała i nie działa. Moze powinien nosić w takich sytuacjach kask z napisem JP 2 - szczególnie jak jest ślisko.
Polska – Słowacja. Kolejny test naszej kadry przed EURO 2012
(odsłon: +1031)