Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25103 miejsce

Kabaret Młodych Panów: Kolego, źle zagłosowałeś

W trakcie wojny robiono żarty z Hitlera. To nic nie dawało, ale przynajmniej niosło jakąś ulgę – rozmowa z Kabaretem Młodych Panów, laureatem grand prix zakończonych w ostatni weekend XXVIII Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry

Kabaret Młodych Panów (od lewej: Mateusz "Banan" Banaszkiewicz, Robert Korólczyk, Bartek Demczuk, Łukasz "Kaczor" Kaczmarczyk) / Fot. Maciej StefaniakCzy Młodzi Panowie boją się polityków?
Robert Korólczyk: Dlaczego mielibyśmy się bać?

Ponieważ ich trochę zaczepiacie.
Robert: Co mieliby nam zrobić? Jedynie lepszą reklamę. Jeżeli obecnie rządzący chcieliby nas zamknąć, to zrobiliby nam ogromną przysługę.
Łukasz „Kaczor” Kaczmarczyk: Mogą z nas zrobić męczenników.
Robert: Boimy się publiczności, która nas ocenia. Politycy wprost przeciwnie.

Co takiego jest w skeczu „Policjanci” o BOR-ze [w skeczu policjanci zatrzymują samochód rządowy Biura Ochrony Rządu; po jakimś czasie ochroniarze kłócą się między sobą, kogo wiozą, czy prezydenta czy premiera; na końcu skeczu, gdy głowa państwa oddala się od pojazdu, policjanci wraz z "borowikami" schylają się i szukają prezydenta - przyp. red.], który traktuje o aktualnie rządzących, że zabroniono go Wam zagrać w realizacji telewizyjnej koncertu finałowego tegorocznej PaKI?
Robert: Myślę, że pracownicy telewizji boją się o swoje posady i wolą takich rzeczy nie umieszczać. Ale nie jest tak źle, bo ostatnio zagraliśmy to w Mrągowie.
Bartek Demczuk: Na żywo!
Robert: Nagle się okazało, że nie ma żadnej cenzury, a wcześniej była.
Łukasz: To jest chyba bardziej dmuchanie na zimne, bo tak naprawdę to po politykach spływa jak po kaczce. (śmiech)

KMP w skeczu "Policjanci" / Fot. Kasper KędzierskiDostaliście jakieś wytłumaczenie tego zakazu?
Robert: Powiedziano nam tylko „tego nie zagrajcie, tego lepiej nie, zagrajcie to i to”. I tyle.
Łukasz: Nawet nie pytaliśmy, bo nas to zbytnio nie obchodzi.
A w innych telewizjach nie było problemów?
Robert: Jeżeli mówimy o skeczach traktujących o rządzących, to jak mieliśmy zagrać w „Ringu” [program kulturalny w TVP1 – przyp. red.], to ciągle były rozmowy z redakcją. Najwięcej rozmów było o „Szopkę noworoczną” [napisane wierszem polityczne podsumowanie roku 2006, w którym występują czołowi politycy polscy - przyp. red.]. Ich wytłumaczenie było bardzo proste. „To nie jest śmieszne”. Myśmy to nagrali wtedy dzięki reżyserowi Bartkowi Jastrzębowskiemu, naszemu sprzymierzeńcowi, który powiedział „nagrajmy to, ale na wszelki wypadek nagrajmy coś jeszcze, może pójdzie?”. Na „Szopce” publika dostała szału.

Często spotykacie się z cenzurą?
Robert: Nie, to tylko przy okazji nagrań z TVP.
Bartek: Ostatnio nie mogliśmy zagrać skeczu o wykorzystywaniu pracowników dla pewnej firmy azjatyckiej.
Robert: Cenzura firmowa. Jak graliśmy dla jednej firmy telefonicznej, to nie mogliśmy chodzić w pomarańczowych koszulkach.
Łukasz: To nie była ta pomarańczowa telefonia, a zielona.
Robert: Cenzura nie tylko kusi pracowników telewizji publicznej, ale i pracowników firm. Nie jedzą hamburgerów, bo sprzedają hot-dogi.

Motywuje Was to?
Robert: Nie piszemy specjalnie skeczy politycznych. Polityka wynika raczej z tego, że poruszamy tematy społeczne.
Łukasz: Motywuje na pewno pod tym względem, że szukamy metafor, aby to jakoś przy okazji przemycić.
Bartek: A publiczność lubi takie smaczki.
Jakich tematów unikacie w swojej twórczości?
Łukasz: Chamstwa i prostactwa.
Robert: Nie, nie chcemy tego unikać, ale chcemy to wytykać. Uciekamy od absurdu. Bardziej nas interesuje rzeczywistość. Jest bardziej praktyczna.

Wygraliście w tym roku PaKĘ. Czy to jest festiwal, który aktualnie najlepiej i najbardziej pomaga kabaretom?
Bartek: Medialnie.
Robert: Jeżeli komuś powiesz, że wygrałeś PaKĘ, to odpowiedź jest oczywista „wygrałeś PaKĘ, ooo, gratulacje”. Jeżeli powiesz, że wygrałeś festiwal czy przegląd w Wałbrzychu czy Chorzowie, to nie ma takich reakcji.
Łukasz: To jest najszerzej kojarzony festiwal kabaretowy.

Czy PaKA ma przełożenie na ilość granych koncertów?
Bartek: Głupie pytanie. Pewnie!

Chodzi mi o to jak wiele się zmieniło.
Robert: Lepiej nam się żyje od tego czasu. (śmiech) Kończę budowę.
Łukasz: Ja mam drugie auto.
Bartek: Mnie się udało zrobić remont.
Łukasz: Nie wiemy niestety, czy jeżeli nie wygralibyśmy PaKI, a dalej bralibyśmy udział w realizacjach telewizyjnych, to czy by było tak samo jak jest teraz.
Robert: Szkło pomaga.

I dlatego się pojawiacie tak często w telewizji?
Robert: My się mało pojawiamy, można powiedzieć, że to jest normalna ilość. Chcielibyśmy jeszcze więcej, ale gdy są wszędzie nadawane powtórki, to masz wrażenie, jakbyśmy nagrali kilkanaście razy nasze skecze. Kabarety nie mają wpływu na to, jak często coś jest puszczane w telewizji.
Łukasz: Nasza twórczość to jest produkt, który sprzedajemy telewizji i mogą z tym robić, co chcą. Byle płacili ZAiKS. (śmiech)

Jak z Waszej perspektywy wygląda dzisiejsza scena kabaretowa? Jest ciekawa?
Robert: Zawsze była ciekawa.
Bartek: Jest nudna, kiedyś była ciekawsza.
Mateusz „Banan” Banaszkiewicz: Ty, jak coś powiesz, to...
Robert: (śmiech) Bartek chciał powiedzieć, że za komuny było lepiej.
Mateusz: Za komuny było beznadziejnie, teraz jest rewelacyjnie.
Bartek: Kiedyś w konkursach ścigały się takie grupy jak Mumio, Grupa MoCarta. Teraz wszyscy są tacy sami.
Robert: Za pięć lat może być tak samo. Ktoś młody powie „kiedyś było lepiej, bo ścigały się Neo-Nówka, Kabaret Młodych Panów”.
Bartek: Chodzi mi o to, że nie ma nowatorstwa. Zostało już tylko powielanie.
Łukasz: To jest normalna rzecz. Jak w muzyce – też wszystko było.
Robert: Nie wiem, czy trzeba się aż tak bardzo skupiać, aby wymyślić coś nowego. Co, cyrk zrobić w kabarecie? Już był. Właściwie chodzi o to, aby były poruszane aktualne tematy, problemy, aby nie robić skeczy o tym, co było dziesięć lat temu.
Łukasz: Najlepiej jakby były ponadczasowe.

Udaje Wam się to?
Robert: Społecznie są ponadczasowe. Skecze o politykach czy serialach będą za pięć lat nieaktualne.
Łukasz: Politycy się zmienią i skecze się dezaktualizują.
Robert: Teraz rząd się zmieni i skeczu, o którym rozmawialiśmy na początku, nie będziemy już grali.

Smutno, nie?
Bartek: Może i lepiej?
Jest w Waszej działalności misja?
Bartek: Tak, dojechać na koncert. (śmiech)
Robert: Jeżeli się wykorzystuje tematy społeczne, to robi się to po to, aby komuś coś wytknąć, że coś jest głupie. Trzeba pewne rzeczy obśmiać.
Łukasz: Kolego, źle zagłosowałeś.

KMP w skeczu "Nauczyciele" / Fot. Kasper KędzierskiUjawnia się funkcja edukacyjna kabaretu.
Robert: Gdy graliśmy skecz „Nauczyciele” [skecz, w którym dwóch nauczycieli schowanych w rzadko odwiedzanym miejscu szkoły, rozmawia o tym, jak przeżyć podczas lekcji - przyp. red.] nie śmialiśmy się z tego, że uczniowie naparzają nauczycieli w szkołach, tylko pokazywaliśmy problem.
Bartek: Później sobie ludzie uzmysławiali, że to nie jest śmieszne.

Wierzycie w to, że ludzie wychodzący ze spektaklu pomyślą o poruszanych przez Was tematach?
Robert: Taką mamy nadzieję.

Ale czy coś zrobią w związku z tym?
Robert: Wierzymy, że to coś im daje do myślenia. Nie sądzę, aby to wywoływało jakieś powstanie moralne.
Łukasz: Misją jest też rozśmieszanie.
Robert: Tak, przyjść na półtoragodzinny program i zapomnieć o wszystkim. Ciekawe jest to, że niektóre rzeczy, które nie są śmieszne w rzeczywistości, ludzi podczas spektaklu bawią. W trakcie wojny robiono żarty z Hitlera. To nic nie dawało, ale przynajmniej niosło jakąś ulgę.

Nagraliście ostatnio materiał na DVD. Co się z nim dzieje?
Robert: Chcemy go poprawić, aby wydać w dobrej jakości płytę. Nie jesteśmy do końca zadowoleni co do pewnych spraw technicznych. Trzeba poprawić komfort oglądania. Nie będzie zmian w programie.

Kiedy się można tego spodziewać?
Robert: Myślę, że koło listopada.
Bartek: Na święta w dobrych sklepach muzycznych.
Łukasz: Cudowny prezent pod choinkę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Bystrzacha z Ciebie.;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dlaczego mielibyśmy się bać?" jestem ciekaw czy zaskoczyli Cie tą wypowiedzią :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.