Facebook Google+ Twitter

Kabaret Mumio wystąpił charytatywnie w katowickim Rialcie

W piątek, 11 czerwca, w kinoteatrze Rialto w Katowicach, wystąpił charytatywnie kabaret Mumio. Celem występu było zebranie jak najwięcej pieniędzy, które zostaną przekazane na wakacje dla najbiedniejszych śląskich dzieci.

Jadwiga Basińska podczas wykonywania piosenki / Fot. Paweł KiliańskiWystęp kabaretu Mumio odbył się w ramach obchodów urodzin klubu "Wysoki Zamek". Wspólnota Dobrego Pasterza, która jest właścicielem zamku, od ośmiu lat pomaga młodym ludziom uzależnionym od narkotyków, alkoholu czy prostytucji. Organizacja została założona przez ojca Ryszarda Sierańskiego.

Biedronka, króliczek i piesek w akcji / Fot. Paweł Kiliański11 czerwca, w kinoteatrze Rialto wystąpił dobrze znany z reklamy pewnej sieci komórkowej, kabaret Mumio. Warto powiedzieć, że kabaret zrzekł się jakiegokolwiek wynagrodzenia za występ, żeby jak najwięcej dzieci z najbiedniejszych śląskich rodzin mogło wyjechać na upragnione wakacje.

W pierwszym skeczu, na deskach kinoteatru pojawili się członkowie męskiej części kabaretu. Dariusz Basiński wszedł na scenę w stroju... biedronki z odstającymi czułkami, natomiast Jacek Borusiński przebrał się za pieska z merdającym ogonkiem i długimi uszkami. Gitarzysta kabaretu Mumio, Jarosław Januszewicz, który jest mężczyzną bardzo postawnych rozmiarów, pokazał się w stroju... wielkiego, szarego króliczka.

W trakcie występu nie zabrakło kultowych piosenek m.in pt. "Krowa łakomczucha", która rozbujała całą publiczność. Genialne wręcz teksty typu: "krowa Widok z góry na scenę / Fot. Paweł Kiliańskiłakomczucha, burczy krowie z brzucha...", czy "krowa zjadła wszystkie przysmaki, został jej tylko torcik, torcik nie byle jaki" rozśmieszył nawet największych ponuraków. Jedyna "płeć piękna" kabaretu Mumio, Jadwiga Basińska, wcielała się w rolę małej dziewczynki i również śpiewała bardzo oryginalne piosenki.

W kolejnym skeczu pt. "Film", mieliśmy okazję znaleźć się na wykładzie światowego krytyka Kabaret Mumio, z lewej Dariusz Basiński, z prawej Jacek Borusiński / Fot. Paweł Kiliańskifilmowego, który zdradzał nam kulisy wielkiego kina - "Pewien reżyser mówi... o nie, nie, przepraszam... on właściwie nie mówi, tylko gubi karteczki, na których ma napisane to co chce powiedzieć". Artysta wytłumaczył także różnice pomiędzy filmem, a obrazem: każdy reżyser tworzy film i obraz, ale tak naprawdę film się rusza, a obraz nie".

Po spektaklu odbyła się licytacja karnetów do Spa, które to pieniądze z aukcji zasiliły konto fundacji.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Ciesze się, że relacja się spodobała :). Występem kabaretu Mumio byłem i nadal jestem ogromnie zachwycony :))).

Komentarz został ukrytyrozwiń

*wspaniałe :-) literówka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ładne zdjęcia, ciekawie napisane, autorowi chyba się bardzo podobało.

Ciekawe ile dzieci będzie miało spaniałe wakacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:-) Dzięki, Paweł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.