Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20647 miejsce

"Kabaret nigdy mi się nie znudzi" - wywiad z Mikołajem Cieślakiem

Od lat rozśmiesza Polaków w Kabarecie Moralnego Niepokoju. Gra w stołecznym Teatrze Capitol i w serialu "Słodkie życie". Na co dzień tak samo wesoły jak na scenie. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Mikołaj Cieślak.

Artysta kabaretowy Mikołaj Cieślak gościł w redakcji W24 / Fot. W24Od ponad dwudziestu lat bawi Polaków, występując w Kabarecie Moralnego Niepokoju. "Na początku to dla nas była po prostu przygoda, nie zakładaliśmy, że będziemy znani i damy radę się z tego utrzymywać" - wspomina Mikołaj Cieślak. Dopiero po ośmiu latach zaczął zarabiać na swoich występach, a do tego czasu łączył działalność artystyczną z pracą w agencji reklamowej. "Gdyby zależało nam na popularności, szybko byśmy zrezygnował" - podkreśla. Mimo niełatwych początków, nie poddali się i w końcu ich skecze zaczęły być doceniane i gromadziły coraz większą publiczność. Dziś Kabaret Moralnego Niepokoju uznawany jest za jedną z najlepszych grup kabaretowych w kraju.

Razem z kolegami z Kabaretu Moralnego Niepokoju: Robertem Górskim i Przemysławem Borkowskim, wydał tomik poezji zatytułowany "Zeszyt w trzy linie". Czasem zdarza mu się jeszcze pisać wiersze, ale ich nie publikuje, bo uważa, że nie są tego warte. "Skoro moja kariera literacka się nie rozwinęła, to pewnie znaczy, że jestem nieutalentowany" - żartuje Mikołaj Cieślak. Ma jednak nadzieję, że jeszcze kiedyś na poważnie wróci do swojej twórczości poetyckiej.

Gościem W24 w ramach cyklu Obecnie coraz częściej stają przed nim nie tylko kabaretowe, ale również aktorskie wyzwania. "Wielu reżyserów zachęcało mnie, żeby pójść w tę stronę i w pewnym momencie stwierdziłem, że chcę tego spróbować" - wyjaśnia artysta. Swoje pierwsze kroki stawiał w warszawskim Teatrze Capitol, gdzie zresztą można oglądać go do dziś w sztukach "Zdrówko" oraz "Szwedzki stół". "Występowanie na deskach teatralnych wymaga ode mnie olbrzymiej pracy, ale bardzo to lubię" - podkreśla. Od niedawna gra również w serialu TVP "Słodkie życie", nagrywanym z udziałem publiczności. Jednak mimo wielu doświadczeń na tym polu, nie chce, by nazywać go aktorem. "Jestem pasjonatem tego zawodu" - śmieje się Mikołaj Cieślak. Na razie ma w swoim dorobku same komediowe role i choć chciałby zmierzyć się również z poważniejszym repertuarem, przyznaje, że nie jest na to jeszcze gotowy.

Obejrzyj cały wywiad z Mikołajem Cieślakiem:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobry jest,życzę powodzenia.Nasze życie w tej Polsce to też kabaret,tylko nie ma komu bic brawa. !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.