Pozycja materiału w rankingach:

Tosia Melinis skończyła niedawno rok i zmaga się z nieuleczalną chorobą SMA (spinal muscular atrophy) - rdzeniowym zanikiem mięśni typu I. Nie rusza rączkami i nóżkami, nie wydaje dźwięków, je przez dziurę w brzuszku.
Dzieci z chorobą taką, jak Tosia dożywają średnio dwóch lat. Ale czasami 10 - i tej liczby Melinisowie trzymają się jak brzytwy. Bo na razie na taką chorobę nie ma leku. Nie można pomóc. Za żadne pieniądze. Ale dzięki nim można Tosi choć trochę przedłużyć życie. Podobno w USA zakończono już badania kliniczne nad lekiem, który hamuje postęp choroby. Kiedy będzie dostępny? Nikt nie wie. "Ale chcemy zbierać na to lekarstwo" - mówią rodzice. Na cud nie liczą. Ale wierzą w postęp medycyny. (Gazeta Lubuska)Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.70)
Wiek: 30 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: mama matyldy
Ostatnie artykuły autora: