Facebook Google+ Twitter

Kac po nadziei - "Oczy zasypane piaskiem" Pawła Smoleńskiego

Powrót w to samo miejsce po kilku latach może wywołać rozczarowanie, ba, nawet poczucie beznadziei, o czym przekonał się Paweł Smoleński odwiedzając ponownie Izrael i Autonomię Palestyńską, co opisał w książce "Oczy zasypane piaskiem".

Okładkę książki zaprojektowała Agnieszka Pasierska. / Fot. www.czarne.com.plJeden z bohaterów poprzedniej książki reportażysty "Gazety Wyborczej" opublikowanej także przez Wydawnictwo Czarne, jaką był zbiór reportaży i esejów "Izrael już nie frunie" (2006 r.), przekonywał Pawła Smoleńskiego: "Uda się nam. Zobaczysz, że wszystko się uda". Tymczasem dla określenia sytuacji, którą zastał autor po ponownym przyjeździe na Bliski Wschód bez jakiejkolwiek przesady można określić "kacem po nadziei", co zresztą robi jeden z rozmówców Smoleńskiego, Micha Kurz, dodając jednocześnie poczucie obcości między swoimi. I nie jest w swoich poglądach odosobniony, o czym czytelnik może się przekonać na niemal każdej stronie reportażu "Oczy zasypane piaskiem. Notatki z Palestyny".

Osią konstrukcyjną książka Pawła Smoleńskiego są rozmowy reportażysty z osobami różnego pochodzenia, stanu i profesji, żyjącymi po obu stronach muru bezpieczeństwa wzniesionego z inicjatywy Izraela i oddzielającego jego mieszkańców od obywateli Zachodniego Brzegu Jordanu. Z większością z nich autor poznał się podczas wcześniejszych pobytów na tym osobliwym terytorium, niektórych nie udało mu się odnaleźć. Być może dlatego, że mimo potęgi wspomnianej wyżej bariery ochronnej między obydwoma zwaśnionymi (taki eufemizm) narodami, Żydami i Arabami, co i rusz dochodzi do zamachów terrorystycznych, aktów skrytobójczych, będących przejawami stale narastającej wrogości, wręcz nienawiści. Granice - zdaje się nie do pokonania - widoczne są na każdym kroku, od gorszych chodników i ulic przeznaczonych dla Arabów, przywileje prawne dla Żydów, zakazy dla Palestyńczyków i samowola Izraelczyków. Słowem: wszechobecny żydowski dostatek i palestyńska nędza.

Rzeczywistość wyłaniająca się z opowieści rozmówców Smoleńskiego jest przerażająca zwłaszcza dla osób przywykłych do mniej lub bardziej ułomnej demokracji. Te checkpointy, stała obecność wojska na ulicach, możliwość zamachu terrorystycznego, stałe zagrożenie otrzymania demolition order (nakaz rozburzenia domu), reglamentowanie wody i elektryczności, podsłuchy, traktowanie mody jako sprawy politycznej (!) wywołują ciarki na plecach. Nie należy się więc dziwić, że niektórzy z interlokutorów Pawła Smoleńskiego przyrównują sytuację nad Jordanem do znanej z historii choćby Polski okupacji czy do apartheidu. Co bardziej wykształceni z nich wyrażają swoje zdziwienie postępowaniem izraelskich elit politycznych, tym bardziej, że przecież Żydzi wciąż żywo wspominają holocaust...

Nadziei na rychłą i prawdziwą zmianę wzajemnych stosunków palestyńsko - izraelskich nie są w stanie rozbudzić także pojedyncze przypadki poprawnej współpracy przedstawicieli obydwu narodów. Smoleński przedstawia na przykład żydowskich prawników reprezentujących w sądach Arabów czy pojednanie kobiet obydwu nacji pod wodzą Fatimy Faroun. Nad tymi przejawami bierze jednak górę rozczarowanie, żal i niechęć i to właśnie sprawia, że wymowa reportażu Pawła Smoleńskiego "Oczy zsypane piaskiem" jest, niestety, bardzo pesymistyczna. Przy wielu walorach literackich, które ta praca ze sobą niesie, jak choćby spiralne przedstawianie problemów (tj. wychodzenie od sytuacji jednostkowej i przechodzenie do uogólnienia), barwny, momentami poetycki język...

Paweł Smoleński, Oczy zasypane piaskiem. Notatki z Palestyny
Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2014

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Reportażowe ujęcie z pewnością umożliwiło wiarygodny przekaz. Recenzja - wskazująca na istotne walory książki - i mnie zachęciła do lektury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja napisana po mistrzowsku! Temat trudny i skomplikowany...
Też chętnie przeczytam książkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, mnie też zdołowała książka Smoleńskiego. Nie zdawałem sobie sprawy, że sytuacja wygląda tam tak tragicznie. Też miałem nadzieję, że Żydzi i Palestyńczycy przynajmniej będą się tolerować i szanować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli czytało się Kapuścińskiego, Hugo-Badera czy Terzaniego, to "Oczy zasypane piaskiem" muszą być podobnie satysfakcjonującą lekturą. Co prawda, przeczytałem do tej pory tylko jedną książkę Pawła Smoleńskiego, ale chwalę, nie tylko dlatego, że lubię literaturę dziennikarską, reportaż z podróży, migawki i przeglądy pokazujące świat od środka, często bogate w dialogi bez upiększeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof, zabiłeś mi ćwieka tą książką... Chętnie sięgnę po nią, ale nie teraz. Muszę odreagować po lekturze tej - "Nadciąga noc. Irakijczycy w cieniu amerykańskiej wojny" - A. Shadida

Obie ciężkie i nie dające nawet cienia nadziei "na lepsze" w najbliższej przyszłości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.