Facebook Google+ Twitter

"Kac Wawa". Nowe standardy produkcji filmowej?

Kiedyś sprawy były jasne: filmy popularne i komercyjne robiło się dla szerokiej widowni, film się podobał, ludzie oglądali i kasa się zwracała, a jak to jest obecnie?

 / Fot. w24Na portalu filmweb możemy znaleźć informację, że „jak donoszą internetowe źródła, współproducent "Kac Wawy", Jacek Samojłowicz, oskarża Tomasza Raczka o poważne straty finansowe w związku z jego miażdżącą recenzją filmu. Pozew trafi do sądu”.

Ciekawa sprawa, pozew przeciwko krytykowi filmowemu za niepochlebną opinię o filmie. Idąc tym tropem, warto zadać pytanie; to co powinno się wydarzyć w przypadku opinii wychwalającej dane dzieło filmowe? Na tymże samym portalu film ten posiada aktualnie ocenę 1,6 punktu na 10 możliwych. Oglądałem rozmowę z jednym ze scenarzystów filmu, który przekonywał, że film jest
świetny, a ludzie z nieznanych przyczyn się na niego uwzięli i prowadzą przeciwko niemu kampanię internetową. Gotów był nawet tłumaczyć znaczenie poszczególnych scen.

Osobiście jakiś czas temu obejrzałem zwiastun tego filmu. Zwiastuny mają to do siebie, że wstawia się do nich to, co najbardziej chwytliwe dla widza w danym filmie, łączy w odpowiedni sposób i nawet jak film jest słaby, to po zobaczeniu zwiastuna myślimy, że jednak warto go obejrzeć. Obejrzenie zwiastuna filmu „Kac Wawa” nie zachęciło mnie bynajmniej do obejrzenia tego obrazu, a wręcz przeciwnie, nie zamierzam tego filmu w ogóle oglądać. Wyżej wymieniony scenarzysta stwierdził, że ci, co nie oglądali, nie powinni się na temat filmu wypowiadać, powinni go najpierw obejrzeć. Mnie naprawdę wystarczył zwiastun, jest to moje prawo oraz moja decyzja czy dany film obejrzę czy nie. Ponadto po to są recenzje, komentarze i oceny, aby się z nimi zapoznać. Jak ten czy inny film jest słabo oceniany, to po co mam tracić czas, a także pieniądze na bilet, aby to koniecznie zweryfikować?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

No własnie to chyba są te nowe standardy, trzeba zapłacić, obejrzeć i ma się podobać, a jak się nie podoba to znaczy widzu, że mało jesteś bystry, nie masz poczucia humoru, wrażliwości i w ogóle musisz nad sobą popracować żeby jednak ci się spodobało

Komentarz został ukrytyrozwiń
film
  • film
  • 16.03.2012 15:00

"Jak się nie było na filmie to się nie można wypowiadać" zdaje się powiedział entuzjasta kamery - a jak sie idzie na film i jest kiepski to można złożyć reklamację i kasa oddaje pieniądze?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.