Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27096 miejsce

"Kaci Hitlera" - cudzoziemcy w służbie Waffen SS

"Kaci Hitlera. Brudny sekret Europy" Christophera Hale, to książka w której autor stara się uzmysłowić współczesnym, że za hitlerowskim ludobójstwem stali całkowicie oficjalnie, obywatele państw podbitych, zaanektowanych.

W zamierzeniu Adolfa Hitlera, wywołana przez niego II wojna światowa miała na celu "usunięcie" wszystkich wrogów Rzeszy, w szczególności wrogów rasowych. Führer określał ich mianem żydobolszewików. Ale także zniewolenie Słowian, będących w niemieckich oczach podludźmi. Efektem tej czystki miało być nowe imperium niemieckie ze zgermanizowanym terytorium Eurazji.

Nieniemieckie oddziały SS, to chęć zrzucenia z siebie winy ?


"Poglądy lub opinie wyrażone w niniejszej książce (...), nie oznaczają, że są zgodne z poglądami US Holocaust Memorial Museum ani też, że zostały przez nie zatwierdzone" - Wydawca / Fot. Projekt okładki - Witold SiemaszkiewiczSpotkałem się z twierdzeniem, że Christopher Hale zamierza zrzucić brzemię skutków wojny z faszystowskich Niemiec na zwerbowanych zagranicznych kolaborantów. Otóż nic bardziej mylnego. Zawarte w książce fakty i autorskie rozważania pozwalają czytelnikowi zapoznać się z ludobójczą działalnością jednostek Wermachtu i Waffen-SS, jak również oddziałów cudzoziemskich Waffen-SS. W książce poznajemy historię tych, którzy posłusznie wykonywali wyroki śmierci nie zawsze z rozkazu hitlerowskich dowódców. To historia ludzi tworzących grupy śmierci, specjalne komanda w krajach, które niekoniecznie znalazły się pod niemiecką okupacją.

Dywizje tworzone były przez Heinricha Himmlera, początkowo za cichą zgodą Hitlera w obawie przed generalicją Wermachtu, a później już, jako oficjalne jednostki Waffen-SS. Takich cudzoziemskich oddziałów Waffen-SS powstało podczas wojny blisko półtorej setki, w krajach arabskich, Albanii, Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Indiach, Irlandii, Norwegii, Rumunii, Serbii i Czarnogórze, na Litwie, Łotwie, Węgrzech, we Włoszech, w Związku Radzieckim i w Wielkiej Brytanii.

Znamienitym jest fakt, że rekruci stanowiący cudzoziemskie oddziały Waffen-SS nierzadko w swoich krajach są uważani za bohaterów narodowowyzwoleńczej sprawy. Miedzy innymi tak jest na Łotwie czy Ukrainie, gdzie corocznie odbywają się nacjonalistyczne marsze połączone z manifestacjami pod pomnikami upamiętniającymi żołnierzy dawnych jednostek. To także uwiecznianie narodowych katów i oprawców spod znaku SS, poprzez tworzenie stałych wystaw, jak chociażby w Muzeum Wojskowości w Rydze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Odnoszę, że mój komentarz z "16.12.2012 08:19" odnosi się do "Obcych"? Jestem przekonany, że odpowiadałem na pytanie odnoszące się do nieniemieckich jednostek Waffen-SS. Może w tym temacie coś wie Redakcja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niebawem coś na temat ludzi służących w armii Hitlera, których zwał "żydobelszewikami"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za zwrócenie uwagi na interesującą pozycję:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oficjalnie tych z nazwą narodową było około 150, jak chociażby Waffen-Grenadier-Division der SS Hungaria, SS-Schijager Batailon Norwegen czy Britisches Freikorps. Jest to niechlubna karta, która odchodzi w zapomnienie, albo po prostu przyjmie miano walki z "żydobolszewizmem".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.