Facebook Google+ Twitter

Kaczyński bał się deszczu czy mieszkańców Wisły?

W sobotę, już po raz 45., rozpoczął się Tydzień Kultury Beskidzkiej. Na rozpoczęcie przez miasto przechodzi kolorowy korowód wykonawców. Podobnie było w sobotę. Jednak najstarszym góralom nie śniło się, że prezydent Lech Kaczyński może wystraszyć się... deszczu i nie zaszczyci imprezy.

Zespół z Bułgarii. / Fot. Magdalena FoltysGośćmi honorowymi podczas korowodu mieli być prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią oraz prezydent Republiki Estońskiej. Prezydenci przebywali zameczku prezydenckim, usytuowanym na Zadnim Groniu w Wiśle-Czarne. Mieli tam być także obecni prezydenci Litwy i Łotwy, ale - niestety - nie przybyli. Na wiślańskim rynku, koło barierek ogradzających, zgromadziło się wielu ludzi, którzy mieli nadzieję, że choć przez chwilę zobaczą prezydenta RP. Niestety, przeżyli zawód, prezydent Lech Kaczyński nie przyjechał.

Kolejna wpadka prezydenta Kaczyńskiego

Publiczność zgromadzona wokół małej sceny, mogła obserwować ochroniarzy prezydenta, którzy chodzili wcześniej wokół sceny i wszystko dokładnie sprawdzali. Nie obyło się bez psa, do wykrywania materiałów wybuchowych. Jakieś 15 minut przed godz. 16.00 nagle wszyscy ochroniarze BOR-u zniknęli. Dopiero kilka minut później została ogłoszona informacja, że ze względu na panujące, trudne warunki atmosferyczne, czyli - jak to określono - ścianę deszczu, Prezydent Lech Kaczyński nie przybędzie. Publiczność, zgromadzona przy małej scenie, zaczęła tradycyjnie „jęczeć”. Wszyscy się zastanawiali, czy prezydent boi się pogody, czy nie chce przyjechać do Wisły i spotkać się z mieszkańcami i gośćmi? Tego się - niestety - nie dowiemy. Przedstawiciel zespołu z Meksyku / Fot. Magdalena Foltys

Ulewa nad korowodem

Gdy publiczność uspokoiła się, zostali przywitani goście honorowi przez Andrzeja Molina, burmistrza Wisły, wśród nich byli: Bogusław Śmigielski - marszałek województwa śląskiego, słynny trener piłkarski Antoni Piechniczek i Jan Rzymełka oraz przedstawicieli burmistrzów i prezydentów miast w których odbywają się koncerty: Ustroń, Szczyrk, Żywiec, Oświęcim, Istebna.

Wtedy zaczął padać deszcz, który raz mniej, raz bardziej skutecznie utrudniał przemarsz i pokazy. Niektóre zespoły zrezygnowały z udziału w rozpoczęciu imprezy. Na szczęście jednak nie wszystkie. Swoje krótkie programy, przed zgromadzoną na wiślańskim rynku publicznością, zaprezentowały się zespoły m.in. z Bułgarii, Meksyku, Polski, a nawet z dalekiej Martyniki.

Jako pierwsze maszerowały zespoły polskie, wtedy jeszcze możliwe były jakiekolwiek pokazy, co wykorzystali. Wszystkich zaskoczył zespół Mali Tkocze, który składa się z dzieci, od kilkulatków, do trochę starszych, które nie tylko tańczą i śpiewają, ale również grają na instrumentach. Jako ostatni pokazali się wykonawcy z małej wyspy karaibskiej, którą odkrył Krzysztof Kolumb - Martyniki. Podczas wstępu, mimo ogromnych opadów deszczu, było gorąco. Czarni tancerze i tancerki, poubierani w kolorowe stroje, robili wrażenie na publiczności, szczególnie, że pod koniec swoich tańców, panie weszły na schody małej sceny i przed zgromadzonymi gośćmi honorowymi zaczęły tańczyć. Podczas przejścia pierwszego zespołu nie mogło zabraknąć tradycyjnej Gorący zespół z Martyniki / Fot. Magdalena Foltystrąbity, którą odtrąbiono rozpoczęcie festiwalu.

Tydzień Kultury Beskidzkiej potrwa do 10 sierpnia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

dla Prezydenta i zaproszonych tzw. "gosci honorowych" było przygotowane nawet zadaszenie i miejsca siedzące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie owijajmy w bawełnę. Nasz kochany prezio jest zbyt małym człowiekiem, by wznieśc się ponad swoje osobiste urazy, uprzedzenia i zwyczajnie jest obrażony na mieszkańców Wisły, gdzie w 2005 roku Tusk dostał 83% głosów, a jaśnie nam panujący ledwie uciułał 17%.

Argument, że padał deszcz jest po prostu śmieszny. Sześciu BOR-owców lata za nim, to nie mógłby jeden łaskawie wziąć parasola...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Są sytuacje, ktorym pewne osoby, na pewnych stanowiskach powinny sprostac. Przed deszczem, mimo deszczu lub po deszczu.
Ale do tego trzeba mieć klasę !

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to najwyraźniej prezydent podobnie jak deszcz.. wszystkich OLAŁ ! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.08.2008 14:51

Jest jeszcze coś takiego jak parasol .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szukanie drugiego dna w tej sprawie wydaje mi się mimo wszystko nieco przesadzone, ale faktem jest, że nie każdy (w tym pewnikiem nasz prezydent), potrafi... w strugach deszczu, ale z czołem podniesionym!;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.