Pozycja materiału w rankingach:
Premier zapowiedział, że nie zakwestionuje amnestii maturalnej, ogłoszonej przez ministra edukacji. – Nic się w tej sprawie już nie da zrobić – tłumaczył Jarosław Kaczyński po "męskiej rozmowie" z Romanem Giertychem.
Wicepremier Roman Giertych podjął decyzję, że każdy maturzysta, który zdał co najmniej cztery z pięciu
części matury, a łączny wynik z egzaminu wyniesie co najmniej 30 proc.,
zaliczy maturę i otrzyma świadectwo dojrzałości. "Maturalna amnestia" oburzyła rektorów, nauczycieli i uczniów. – To demoralizowanie młodzieży. Jak można oblać egzamin z polskiego i dostać świadectwo dojrzałości? – mówili.Zobacz także:
Artykuły
(105)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.22)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa / Wałbrzych | Kraj: Polska
O mnie: Zajmuję się społecznościami i nowymi projektami w Gazeta.pl (Agora)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aleksandra Jursza 20.07.2006 23:17
Szczur - winne sa babcie-dewotki i tu już ciężko się doszukać ironii...
Asen - być może, ale "pakt stabilizacyjny" obowiązuje itd.
Autor usunął profil 20.07.2006 23:06
A kto jest winny? No kto? No PO ;-D hahahahaha (żeby nie było - syta ironia)
Aleksandra Jursza 20.07.2006 20:43
Ja myślę, że Kaczyński NIE NIE MóGł, ale po prostu się BAł utraty poparcia u młodych...
Autor usunął profil 20.07.2006 19:29
Swoją drogą to trochę dziwne... Bo ci co nie zdali już przecież byli psychicznie odpowiednio nastawieni, na to że nie zdali. Giertych im zrobił niespodziankę, a to, że Kaczyński by teraz odwołał byłoby po prostu przywróceniem wszystkiego do normy...
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)