Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

97650 miejsce

Kaczyński chce odebrać przywileje Niemcom w Polsce?

Czy jesteśmy świadkami rodzącej się dyskusji na temat przywilejów mniejszości narodowych? Głos w tej sprawie zabrał Jarosław Kaczyński na Uniwersytecie Opolskim. Szykuje się marsz o nazwie "Tu jest Polska".

 / Fot. PAP/Maciej KulczyńskiAula Uniwersytetu Opolskiego stała się w sobotę miejscem, gdzie zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości mogli tłumnie przybyć na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim. Lider opozycji powiedział, że Polacy w Niemczech nie są traktowani tak dobrze, jak Mniejszość Niemiecka w Polsce. Dodał też, że nasi rodacy nie mają nawet prawa do bycia mniejszością bo panuje przekonanie, że "Polacy się łatwo asymilują" - cytuje TVN24. Poinformował również, że gdy uczniowie przyjmują język niemiecki, jako język główny mają wówczas świetne warunki nauczania, co nie może być tolerowane. Co więcej, przywilej wyborczy uważa za zbyt daleko idący i zapewnia, że jak przejmie stery władzy, to sytuacja się zmieni. Z całą pewności inspiracją dla szefa PiS w wygłaszaniu takich twierdzeń był poseł tej partii Sławomir Kłosowski, który mówi wprost:

"Ciągłe incydenty i prowokacje ze strony mniejszości niemieckiej i Ruchu Autonomii Śląska nie pozwalają nam spokojnie żyć w tym województwie"

Aby problem województwa opolskiego został zauważony, także przez Niemców, zorganizowany zostanie przez posła Kłosowskiego marsz o nazwie "Tu jest Polska". Podczas przemówienia Jarosław Kaczyński wyraził pełne poparcie dla tej inicjatywy. Według informacji Gazety Wyborczej na marsz zostali zaproszeni członkowie Obozu Radykalno-Narodowego. Jak się jednak okazuje, to nieprawda. Na stronie ONR-u widnieje oświadczenie mówiące o tym, że gazeta dopuściła się manipulacji.

Nie trzeba być pilnym obserwatorem życia politycznego aby przewidzieć, co stanie się konsekwencją politycznego marszu Prawa i Sprawiedliwości. Rządzący będą mieli kolejny pretekst do "straszenia PiS-em" i krytykowania działań ksenofobicznych szkodzących Polsce. Z drugiej zaś strony zwolennicy idei będą mogli w końcu sprzeciwić się dyskryminacji Polaków w Niemczech. Perspektywa zakończenia wojny polsko-polskiej wydaje się być niestety odległa.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Jestem zwolennikiem zasady wzajemności, czyli tyle praw w Polsce dla Niemców ile praw w Niemczech dla Polaków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakos nie zauwazylem zlego traktowania Polakow w Niemczech, a z drugiej strony jak bym mial wybierac w wyborach czy oddac glos na Polaka czy Niemca to pewnie zaglosowalbym na Niemca bo Polak to zaraz pewnie by zaczol kombinowac tak jak to sie dzieje w naszym kraju a wstydu mi tu za rodakow nie trzeba.Pan Kaczynski pewnie nie dlugo zaprosi na marsz "Polska tylko dla Patriotow" co wtedy z reszta spoleczenstwa ?wyjazd z kraju?jednym slowem Kaczynski to taki drugi Lukaszenko

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słusznie! Przywileje powinny przysługiwać wyłącznie "prawdziwym Polakom"/kto zaś jest "prawdziwym Polakiem" ustala prezes/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polacy w Niemczech, podobnie jak w Wielkiej Brytanii, lub np. Wietnamczycy w Polsce są imigrantami i nie stanowią mniejszości narodowej. Mniejszość narodową stanowią ludzie mieszkający od pokoleń na danym terenie, którzy znaleźli się w granicach tego lub inne go państwa w wyniku takiego lub innego ustalenia granic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby Kaczyński złożył na ręce rządu wniosek podpisany przez posłów PiS, albo udał się z wizytą do władz niemieckich, to było by to działanie z pożytkiem dla kraju. A to co teraz robi jest zwyczajnym mieszaniem i napuszczaniem jednych ludzi na drugich.

To jest trochę tak, jakbyśmy z powodu zachowania pana prezesa odebrali możliwość wypowiedzi panu Ramarkowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak Niemcy dadzą Polakom z urzędu miejsce w Bundestagu to wtedy będzie symetria. To takie proste, po co tyle piany? Jak Kaczyński ma rację bo broni naszych interesów to też trzeba mu dowalić bo jest się jego przeciwnikiem? Panowie Arkadiusz i Grzegorz jak zwykle w pierwszym szeregu do ataku Hurra! Panowie podziwiam Was.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nigdy, a szczególnie po wstąpieniu Polski do UE, nie czułem się w Niemczech źle traktowany, a mieszkam tu już od 18 lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odbieranie, zakazy czy nakazy to chore myślenie i nie służy integracji narodów.
Ale trudno się z niektórymi tezami nie zgodzić - Polacy w Niemczech są gorzej traktowani jak Niemcy w Polsce.
Na szczęście to się zmienia, choć nie tak szybko jakbyśmy sobie życzyli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowna Pani Elżbieto, kajam się, teraz gość jest od 2 lat w PIS, ale dla mnie zawsze zostanie PSL-owcem z stąd ten "lapsus". Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarosław Kaczyński ma stosunki polsko-niemieckie tam, gdzie schował okulary, w których przemawiał do braci Moskali...
Prezes przemawiał do elektoratu na Opolszczyźnie.
W innych regionach wspomni o Polakach na Litwie, Białorusi, Ukrainie, Słowacji i w Czechach.
Fakt niezręczności popełnianych wobec współobywateli niepolskiego pochodzenia mniej go obchodzi, niż wnuk Donalda Tuska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.