Facebook Google+ Twitter

Kaczyński: Nie uważam aby współpraca ze służbami wolnego państwa polskiego była czymś haniebnym

Podczas konferencji prasowej, prezydent Lech Kaczyński omówił raport o likwidacji WSI. Powiedział, że WSI były bardzo nieefektywne. W okresie III RP WSI nie zatrzymały ani jednego agenta obcego wywiadu, do czego były m.in. powołane. Prezydent ujawnił, że wiele nazw i kryptonimów w raporcie zostało zmienionych.

- To jest raport, który jest wynikiem ciężkiej pracy i wskazuje na bardzo poważne nieprawidłowości w działaniu Wojskowych Służb Informacyjnych - powiedział na wstępie prezydent.

Według prezydenta WSI działały w wielu dziedzinach życia Polski. Jako przykłady, Kaczyński wymienił m.in. zaangażowanie służb w mediach. - Działalność WSI w mediach polegała na inicjowaniu artykułów o tematyce związanej z interesami służb, albo na eksponowaniu w mediach elektronicznych bardzo wpływowych osób - przyznał prezydent Kaczyński.

Według prezydenta WSI miało ponad 2 tys. współpracowników, którzy pracowali w wielu, niekiedy bardzo ważnych przedsiębiorstwach i to już na samym początku III RP.

- Jest rzeczą niezmiernie interesującą, że w 1990 u progu III RP WSI dysponowały w centralnej administracji i różnych centralach handlu zagranicznego ponad 2 tys. współpracowników. Na przykład w Lot -140, MSZ - 108. W niektórych centralach działali tylko pojedynczy agenci, ale były takie centrale gdzie było ich kilkudziesięciu - przyznał Lech Kaczyński.
Pomimo tego skuteczność WSI była mizerna. - W Polsce w tym okresie ujęto lub wydalono z kraju znaczną ilość oficerów obcych służb wywiadowczych. We wszystkich tych przypadkach był to wynik pracy służb cywilnych. To wskazuje na pewną specyficzną cechę tej organizacji - zauważył prezydent Kaczyński.
Kaczyński niedwuznacznie przyznał, że pomimo, iż obcy agenci byli bardzo często rozpoznani, to mimo to służby WSI ich nie aresztowały.

Prezydent przyznał, że w większości w WSI zatrudniano osoby dłużej lub krócej szkolone w ZSRR i innych dawnych tzw. krajach socjalistycznych i zwrócił uwagę, że takie osoby zajmowały większość stanowisk kierowniczych.
Kaczyński przyznał również, że materiały WSI zostały mocno przetrzebione. - Jeszcze 30 maja 2006 roku są ślady niszczenia dokumentów - powiedział prezydent Kaczyński.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.