Facebook Google+ Twitter

Kaczyński: Niemcy u nas powinni mieć tyle praw, ile Polacy w Niemczech

Prezes Jarosław Kaczyński odwiedził Opole, aby załatwić dwie sprawy. Polakom niemieckim postanowił powiedzieć, co o nich myśli, a Polaków PiS-kich chciał zapewnić, że popiera ich pomysł o przyszłorocznym majowym marszu "Tu jest Polska".

 / Fot. PAP/Maciej Kulczyński"Niemcy w Polsce powinni mieć tyle praw, ile Polacy w Niemczech" – dowiedzieliśmy się wczoraj w trakcie wizyty w Opolu, prezesa Kaczyńskiego. Członków i zwolenników PiS upewnił zaś, że idą właściwą drogą we właściwym kierunku, aby w końcu było można za pół roku pokazać i wykrzyczeć na opolskich ulicach, że "Tu jest Polska".

Prezes powiedział, że planowany na maj marsz powinien być zauważony w Polsce i w Niemczech, dlatego musi być wyjątkowo liczny.

Sprawę przywilejów dla mniejszości niemieckiej, prezes PiS podjął wnikliwie po wystąpieniu w auli Uniwersytetu Opolskiego, miejscowego historyka i nauczyciela, posła Prawa i Sprawiedliwości, Sławomira Kłosowskiego, który stwierdził to, o czym nie wie społeczeństwo polskie, że Opolszczyzna to region "zwijającym się demograficznie i zadłużony, a od lat rządzi w nim Platforma Obywatelska i mniejszość niemiecka". Gdyby, więc nie "mniejszość niemiecka" a Opolszczyzną rządziłoby PiS - rozwijałaby się demograficznie, byłoby świetnie, bogato i ślicznie.

Ciągłe incydenty i prowokacje ze strony mniejszości niemieckiej i Ruchu Autonomii Śląska, nie pozwalają nam spokojnie żyć w tym województwie - podkreślił z nutą smutku, niezadowolenia i zmartwienia, poseł Sławomir Kłosowski podaje - Dziennik.pl.

Szef PiS, Jarosław Kaczyński, odnosząc się do wypowiedzi posła Kłosowskiego stwierdził, jako doktor nauk prawnych i doświadczony polityk, że jego zdaniem po 1989 roku, polskie władze nadały - z powodów idealistycznych - mniejszościom narodowym "daleko idące uprawnienia", nie dbając absolutnie o to, aby Polacy mieszkający za granicą mieli podobne.

Wielu ludzi wierzyło wtedy, że te sprawy się z czasem wyrównają - powiedział prezes Kaczyński. Zaznaczył przy tym, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość dojdzie do władzy, to będzie stosowana zasada następująca: "Tyle praw Niemców w Polsce, co Polaków w Niemczech. Asymetria będzie zniesiona" - podkreślił. W jego ocenie, stanowisko wysokich urzędników w Niemczech, jest takie, żeby nie przyznawać Polakom żadnych przywilejów, "bo się szybko asymilują".

Jednym słowem: "germanizujemy Polaków" - akcentował Jarosław Kaczyński, przyznając jak odbiera działania strony niemieckiej na rzecz Polaków w Niemczech. I – jak zaznaczył - zgadzać się na to nie możemy, bo jeśli się będziemy zgadzali na tę obecną sytuację, to będziemy budowali poczucie wyższości i arogancję ze strony mniejszości niemieckiej. Zastrzegł jednak otwarcie, że nie jest przeciwko temu, żeby mniejszości w Polsce "miały jakieś prawa". Jestem za tym - podkreślił, ale pod warunkiem, że "będziemy mieli wzajemność".

W dalszej części spotkania, prezes odpowiadał na pytania, zadawane wyłącznie na kartkach. Przy jednym z pytań Jarosław Kaczyński stwierdził, że należy znieść w Polsce przywilej wyborczy dla mniejszości. Wyraził jednak sprzeciw wobec pomysłu podniesienia z 20 procent na 51 proc., progu w sprawie liczby mieszkańców należących do mniejszości w gminach, w których mają być ustawiane dwujęzyczne tablice.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.