Hańba - tego określenia użył Jarosław Kaczyński, odnosząc się do kontrowersji wokół ułaskawienia Adama S. oraz wiązania tej sprawy z osobą Marcina Dubienieckiego. Prezes PiS widzi w tym próbę oczerniania byłego prezydenta, Lecha Kaczyńskiego.
Podczas konferencji prasowej w poniedziałek 7 marca wiązanie sprawy ułaskawienia Adama S. z życiem prywatnym byłego prezydenta Jarosław Kaczyński ocenił jako "haniebne". Prezes PiS odniósł się w ten sposób do oskarżeń o nepotyzm byłego prezydenta; wsprawie Adama S. Lech Kaczyński miał się jakoby kierować inspiracją ze strony zięcia, Marcina Dubienieckiego, który w tym okresie był wspólnikiem Adama S. Co więcej, obrońcą oskarżonego o wyłudzenie z PFRON 120 tys. zł i narażenie Skarbu Państwa na stratę 30 tys. zł był Marek Dubieniecki, ojciec Marcina. W opinii prokuratora generalnego nie było przesłanek do korzystania z prawa łaski. Prezydent Kaczyński nie wziął jednak tej analizy pod uwagę.Zobacz także:
Artykuły
(123)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.18)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Lubię czytać, lubię pisać ;-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
kizior 10.03.2011 18:06
mało ułaskawiał :( dlatego we wszystkich więzieniach platfusy biją PIS na głowę a reszta elektoratu niewiele się różni tyle że nie dali się złapać:)))
Maciej Siwiński 09.03.2011 05:14
Adam Degler - Zgłaszam się jako ten, co nie wstydzi się, że głosował na Bronisława Komorowskiego. Gdyby żył Lech Kaczyński też bym głosował na Bronisława Komorowskiego. A gdybyś Pan miał tyle wyrozumiałości dla urzędującego prezydenta, co dla "starszego pana" to byś Pan głupot nie wypisywał a próbował pomyśleć, skąd się bierze cała afera.
Magda Wieczorek 08.03.2011 19:36
Niektórzy z komentujących zbyt pochopnie ferują wyroki. Ułaskawienie Adama S. było zgodne z polskimi procedurami. Prezydent ma prawo w tzw. trybie nadzwyczajnym dokonać ułaskawienia. Wybitny prezydencki doradca T. Nałęcz stwierdził, że wg niego Prezydent L. Kaczyński jest poza wszelkimi podejrzeniami, zaistniała sytuacja może powstała z winy prezydenckich urzędników. Zresztą A.S., skazany za oszustwa, już wcześniej został łagodnie potraktowany przez sąd. Dzisiaj minister Duda wydał oświadczenie w tej sprawie. Zastanawia mnie dlaczego kancelaria Prezydenta Komorowskiego roztrąbiła sprawę przed jej ostatecznym wyjaśnieniem. Sądzę, że ciekawsza byłaby informacja na temat bajzlu w wałbrzyskiej PO, zresztą nie tylko tam.
roman koźmiński 08.03.2011 16:00
Platforma jedzie ....na saksy hi hi hi .
Adam Degler 08.03.2011 12:51
Znana jest nauka, że kto nie widzi Belki, Nałęcza, Jaruzela etc. w swoim oku, ten dostrzega no choćby takiego Adama S. w cudzym. Dzisiaj czytałem, że prezydent zdecydował się na ułaskawienie, bo oskarżony (i ukarany wyrokiem) zwrócił całą sumę. Czy gangsterzy, których ułaskawiał Wałęsa i Kwaśniewski zwrócili kasę, nie wspominając nawet o życiu?
Pewnie jest tu, na W24, niejeden wyborca Komorowskiego, tylko wstydzi się przyznać po wybrykach prezydenta w USA i wpadkach jak ta z Sarkozym i Merkel. Waszymi głosami wybrany prezydent najpierw zaprasza Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, bo to przecież b. prezydent. Ale potem nie zaprasza już do samolotu, którym poleci na beatyfikację Jana Pawła II, choć inni byli polecą z Komorowskim. Jest to podwójnie obrzydliwe: raz, że zaprosił na RBN, ale jeszcze gorsze, wręcz tchórzowskie, że nie potrafi być konsekwentny. Ot, wykorzystać starszego pana w okularach do naszych potrzeb, a potem kopa. Pogratulować wam wyboru. Ja do tego ręki nie przyłożyłem.
Jadwiga Kowalczyk 08.03.2011 12:35
" Te >zakute .....< to po prostu żart. Nie ma się o co obrażać."
No faktycznie, lepiej mówić, że deszcz pada, bo żartowniś zrównał wszystkich z wdziękiem walca drogowego.
Looooooool
Marta Jenner 08.03.2011 11:46
"Czytam komentarz pani Marty"
Gdyby Pan rzeczywiście CZYTAŁ, to nie reagowałby Pan w ten sposób. A zamiast kubła ekskrementów, który Pan raczył wylać, mógł Pan napisać, co przemawia za chronieniem przed odpowiedzialnością urzędników Kancelarii. Ja nie muszę na siłę wybielać Adama S. ani przywoływać innych ułaskawionych, bo uważam, że prezydent został oszukany przez swoich podwładnych. Jeśli Pan się solidaryzuje z tymi ludźmi i wierzy w to, co teraz mówią, to widać nie miał Pan zaufania do Lecha Kaczyńskiego.
Stanisław Andrzej 08.03.2011 10:32
Trzecia Rzeczypospolita wypracowała obyczaj nierozliczania poprzedników przez swoich następców. Jeszcze się nie zdarzyło, aby nowy gospodarz pałacu prezydenckiego oskarżył swojego poprzednika o jakiś konkret. Stroić głupie miny, podawać nogę, obrażać się – to i owszem, ale żeby oskarżać go o coś? – Nigdy! I o to właśnie chodzi prezesowi! Komorowski również powinien stulić uszy! Mały Wielki Brat w swojej łaskawości próbuje uzmysłowić naszemu prezydentowi, że on też będzie kiedyś byłym prezydentem.
Więcej na: http://ulotnerefleksje.blogspot.com/
Stanisław Kan 08.03.2011 08:18
Ludzie PiS-u zwykli określać siebie jako "uczciwych do bólu"Niektóry jednak mają czelność określać ich jako "obłudni do bólu" Pan Jarosław to przecież przyszły wódz Światowej Rewolucji Moralnej
levy 08.03.2011 07:57
http://pl.wikipedia.org/wiki/U%C5%82askawienie
"Kaczyński ułaskawił do tej pory 172 osoby (16 procent wniosków) i 888 razy odmówił prawa łaski".
Widać , że są wyjątkowo równi i równiejsi :)
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1573)