Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33099 miejsce

Kaczyński odpowiada Lisickiemu: Mam prawo mówić o odpowiedzialności moralnej i politycznej

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-08-12 08:42

W poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” jej redaktor naczelny Paweł Lisicki odpowiedział na mój wywiad, który ukazał się w piątek na portalu www.pis.org.pl jako polemika z jego tekstem z 5. sierpnia, zatytułowanym „Polska droga do zapateryzmu”.

Tekst ze strony pis.org.pl

Niestety, pan Lisicki nie był łaskaw wziąć pod uwagę moich argumentów i swoje opinie z pierwszego artykułu podtrzymał w kolejnym. Ponieważ jego sądy dotyczą rzeczy ogromnej wagi, poczułem się zmuszony jeszcze raz siegnąć po pióro.

O inwektywach słów parę

Bardzo bym chciał, aby polskie życie publiczne toczyło się na takim poziomie, na którym określenie czyjegoś poglądu słowem „bzdura” - a wyraz ten odnosi się do poglądów, do jakiejś tezy, a nie do osoby jej autora - mogłoby być traktowane jako inwektywa. Niestety tak nie jest. To po pierwsze.

Po drugie, nawet jeśli do słowa „bzdura” dodać przymiotnik „obrzydliwa”, czyli szczególnie ostro zakwalifikować czyjś pogląd jako radykalnie sprzeczny z prawdą, to też nadal nie mamy do czynienia z inwektywą. Jeśli pan Lisicki odbiera to inaczej, to znaczy, że żyjemy w innych światach. Tym niemniej doradzam mu lekturę choćby poświęconego mojej osobie artykułu pióra pana Niesiołowskiego w ostatnim numerze „Wprost”. Nie jest to, rzecz jasna, jedyny tekst, w którym ja albo Prawo i Sprawiedliwość jesteśmy brutalnie, bezpardonowo atakowani. Podobnych przykładów mógłbym podać wiele.

Powtórzę, bardzo bym się cieszył, gdyby polska debata publiczna odbywała się w innej atmosferze. Jeśli zaś chodzi o moje w niej uczestnictwo, to nigdy nie zniżyłem się do poziomu pana Niesiołowskiego, ani też się doń nawet nie zbliżyłem. Co nie znaczy, że czasem nie musiałem się do obowiązującego tonu troszkę dostosować.

Nie zauważyłem też, żeby pan Lisicki czynił wiele, aby się temu językowi agresji przeciwstawić, żeby się jednoznacznie, radykalnie odciął od Platformy Obywatelskiej. By jasno stwierdził, że jest to partia, której nie wolno popierać, bo niszczy ona polskie życie publiczne. Jeżeli to uczyni, to wtedy będzie miał większe prawa do krytyki.

Chciałbym też wyjaśnić pewne nieporozumienie, które wynikło z moich lektur „Gazety Wyborczej”. Otóż w Ewangelii według św. Mateusza można znaleźć takie oto słowa: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5,37). O takiej niemożności przestrzegania reguł myślałem. Zaciągnąłem języka, teraz wiem więcej, ale pan Lisicki przesadza, jeśli sądzi, że tak bardzo wchodziłem w jego życie osobiste. Zasada „tak, tak, nie, nie” w zdecydowany sposób obowiązuje katolików i mam tutaj pewne wątpliwości, czy pan Lisicki rzeczywiście jej hołduje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"Nie zauważyłem też, żeby pan Lisicki czynił wiele, aby się temu językowi agresji przeciwstawić, żeby się jednoznacznie, radykalnie odciął od Platformy Obywatelskiej. By jasno stwierdził, że jest to partia, której nie wolno popierać, bo niszczy ona polskie życie publiczne. Jeżeli to uczyni, to wtedy będzie miał większe prawa do krytyki."

wieje grozą - szef największej partii opozycyjnej namawia naczelnego dużego dziennika, by ten potępił partię rządzącą. Kuriozum w czystej formie. Przeczytałem wczoraj cały wywiad z Normanem Daviesem - wspomina o tym dialektycznym dzieleniu świata przez prezesa. Najbardziej utkwił mi jednak w pamięci fragment wypowiedzi, w której Davies mówi o braku zrozumienia przez PiS zasad demokracji czego przykładem mają być według niego żale jednej z posłanek PiS, że ta partia została przegłosowana przez większość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.