Facebook Google+ Twitter

Kaczyński przekazał DNA dziecka Anety Krawczyk Lepperowi?

Czy Jarosław Kaczyński, piastując urząd premiera, przekazał DNA dziecka Anety Krawczyk Andrzejowi Lepperowi? Jaki interes mógł mieć w tym ówczesny premier?

Sprawę przytacza portal wyborcza.pl. Jarosław Kaczyński w 2010 roku pozwał Romana Giertycha za to, że jako premier zbierał "haki" na opozycję i własnych koalicjantów. Dzisiaj dowiadujemy się o nowych faktach w tej sprawie.

Gazeta.pl przypomina, że w 2006 roku wybuchła seksafera. Aneta Krawczyk pozwała wówczas wicepremiera Andrzeja Leppera i posła Stanisława Łyżwińskiego za wymuszanie na niej i innych młodych kobietach, usług seksualnych, w zamian za posady w Samoobronie.

Rządziła wówczas koalicja PiS, Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin. Jarosław Kaczyński, według zeznań świadków w procesie, miał uzyskać od ówczesnego Prokuratora Generalnego próbkę DNA dziecka Anety Krawczyk. Następnie przekazał ją przewodniczącemu Samoobrony, aby ten mógł sprawdzić, jeszcze przed prokuraturą, czy jest ojcem dziecka. W zamian za to, Lepper głosował według wskazań prezesa PIS, jak choćby przy głosowaniu na prezesa NBP, którym został człowiek Lecha Kaczyńskiego.

Karnista Mikołaj Pietrzak pytany przez GW o to, kto mógł złamać prawo w przypadku, gdyby te informacje się potwierdziły, odpowiada, że Zbigniew Ziobro. Dlaczego? "Prokurator generalny nie powinien w ogóle sięgać po akta konkretnych śledztw, chyba że realizuje cel opisany w Kodeksie postępowania karnego, np. skuteczniejszej walki z przestępczością. Tu takiego celu nie było".

Karnista dodaje, że jeśli Ziobro realizował jedynie cel polityczny, powinien za to stanąć przed Trybunałem Stanu.

Znajdź nas też na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

edo
  • edo
  • 25.03.2012 15:51

Gazeta Wyborcza uparcie twierdziła, Roman Giertych uparcie twierdził, że Pis i Kaczyński robili wszystko, żeby zniszczyć Samoobronę. Dziś dowiadujemy się, z tej samej GW, o której mówi się, że prawdę można w niej znaleźć tylko w nekrologach, że tak na prawdę, Pis, chciał ratować Samoobronę. Ludzie, na logikę, gdyby Lepper dostał test DNA od Kaczyńskiego, to nie byłoby afery rolnej, bo Lepper zaszantażowałby Kaczyńskiego! Pan Giertych stracił partię przez Kaczyńskiego. Pan Kaczmarek skompromitował się wielokrotnymi kłamstwami. Dla tych ludzi jedynym celem życia jest zniszczenie Kaczyńskiego, ale przeliczą się z prostej przyczyny. Już więksi próbowali. Gburczok z TVN próbuje od siedmiu lat i jak na razie nie wychodzi. Lisek próbuje i nie wychodzi. Tusk, próbuje i nie wychodzi. Co pół roku Giertych pozywa Kaczyńskiego do sądu,a le jak na razie nic mu nie wychodzi. Bądźcie logiczni. Nie pozwólcie sobie, by wam ktoś wkładał myśli i emocje do głowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 23.03.2012 15:40

Ministerstwo Sprawiedliwości było wówczas na Nowogrodzkiej . Ziobro był li tylko figurantem .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.