Facebook Google+ Twitter

Kaczyński: referendum w Warszawie było niekonstytucyjne. Tusk: absurdalny zarzut

Jarosław Kaczyński uznał, że warszawskie referendum przebiegało w warunkach niekonstytucyjnych, ponieważ jego uczestnicy będą postrzegani jako przeciwnicy obecnej władzy. "To sprzeczne z konstytucją. Tym bardziej chciałem podziękować wszystkim tym, którzy się na to zdecydowali” - powiedział dziś na konferencji prezes PiS. Za absurdalny uznał ten zarzut premier Tusk.

 / Fot. Aargambit Prezes PiS skomentował też przypisywanie jego partii winy za upolitycznione i nieudane referendum. Wg Kaczyńskiego, gdyby nie zaangażowanie PiS w zbieranie podpisów, a później w kampanię, to frekwencja byłaby jeszcze mniejsza.

Wraz z prezesem warszawskiego Prawa i Sprawiedliwości, Mariuszem Kamińskim, zwrócił uwagę na uchybienia referendalne, które ich zdaniem miały miejsce, m.in. brak informacji o punktach wyborczych, skreślenie z list wyborczych osób, które na czas referendum znalazły się stołecznych szpitalach i w domach pomocy społecznej oraz w szpitalach przyległych do miasta. Wg Kamińskiego na listach wyborczych pojawiły się nazwiska ludzi już nieżyjących.

Prezes PiS uznał też, że sobotnia publikacja Gazety Wyborczej naruszyła ciszę wyborczą i była idealnym przykładem agitacji "Warszawiacy podejmą w niedzielę kluczową decyzję dla przyszłości PO i PiS, ważną dla całego kraju, a nie tylko stolicy. Niestety, do tego właśnie udało się sprowadzić słuszną ideę referendum: wygrać może tylko PO albo tylko PiS. Reszta w tej grze to statyści. Dla osób zdecydowanych wybór nie jest trudny. Jesteś zwolennikiem PiS, maszerujesz do urny. Wolisz PO, bojkotujesz." - pisał Wojciech Mazowiecki w tekście, który wywołał oburzenie Kaczyńskiego.

Na pytania o ewentualnego kandydata na prezydenta Warszawy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Kaczyński odpowiada, że są one przedwczesne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Wojciech Mazowiecki napisał zgodnie z tym, co ogólnie było wiadomo. Rozłożył ciężar efektu referendum równo po połowie. Jesteś za zrobisz tak, jesteś przeciw zrobisz tak.
Oburzenie zupełnie nie na miejscu. To PiS rzucił się jako pierwszy w wir walki i przyznać trzeba, że nie szczędził ani wysiłków ani wyobraźni, by kruszyć fundamenty demokratycznie wybranych władz Warszawy.
Kaczyński przegrał. Nie jest to jednak człowiek, który z przegranej wyciągałby jakiekolwiek wnioski. Dalej szuka wrogów, spisków i dopatruje się matactw.
Znam niewielu ludzi, którzy w tak skrajny sposób nie potrafią pogodzić się z porażką. Zazwyczaj są to zwyczajni egocentrycy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Któryż to już raz Pis szuka dziury w całym? Znowu spisek i zamach? A może wieje sirocco i piachem prezesowi w oczy sypie?
Wszystko przez ocieplenie klimatu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznam, że osobiście nie miałbym odwagi pójść na jawne referendum w sytuacji zagrożenia utraty pracy lub innych szykan ze strony pracodawców. Tym bardziej należy podziwiać osoby, które mimo to odważyły się na uczestnictwo w wypaczonym przez PO referendum.
Większość firm, urzędów działających na terenie Warszawy są w różnoraki sposób uzależnionych od władz Warszawskich. Nikt mi nie wmówi, że nie miało to znaczenia jeśli chodzi o frekwencję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez przesady, do urn nie poszło 75% mieszkańców - ilu z nich jest urzędnikami czy funkcjonariuszami państwowymi? Przypuszczam, że ani nie byli zastraszeni, ani nie zbojkotowali referendum z miłości do PO. To raczej efekt wieloletnich działań polskich polityków, którzy skutecznie wbijają Polakom do głów, że szary obywatel nie ma wpływu na nic. Nb. dlatego i PO, i PiS jak ognia boi się JOW-ów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przegranymi są oczywiście Warszawiacy. Zastraszeni przez władze nie poszli na wybory w obawie o swą przyszłość, ponieważ władza Tuska jest mściwa za nieposłuszeństwo wyrzuci z pracy. Urządzony spektakl przez PO jawnego referendum i zachęcanie do nieuczestniczenia w referendum niebawem uderzy w Platformę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozumiem rozgoryczenie pana prezesa . Nie rozumiem tylko dlaczego to mówi po referendum?
Gdyby " wygrał " nie byłoby sprawy .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.