Przewodniczący PiS zapowiedział, że na pierwszym posiedzeniu Sejmu złoży wniosek uchwały, która zatwierdzi stałą obecność krzyża na sali obrad.
Koncepcja PiS to reakcja na zapowiedź Palikota, który deklaruje przygotowanie wniosku o usunięcie krzyża z sejmowej sali obrad.Zobacz także:
Artykuły
(348)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(3.38)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zastrzegam sobie prawo do zmiany zdania w dowolnej chwili, wyrażona opinia jest aktualna tylko w chwili jej pisania...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefania Najsarek 14.10.2011 22:58
Całkiem niedawno słyszałam, że Jarosław Kaczyński deklarował nie przeszkadzać rządowi.
Wprawdzie sprowokował Janusz Palikot, ale wydaje się, że prezesowi bardzo wygodził.
Pojawił się kolejny nośny temat. W nadchodzących miesiącach, zamiast problemami społeczno - gospodarczymi, sejm, opinia publiczna zajmowała się będzie sprawą pt. "krzyż w sejmie".
Przeżyliśmy już (pewno nie do końca), m.in. homofobię, aborcję, Smoleńsk, teraz krzyż!
Nie mówię, że to nie ważne, ale są to tematy zastępcze. Czy doczekamy się zrównoważenia,
pogodzenia, wszystkich istotnych dla Polski i Polaków interesów?!
Ratomir Wilkowski 14.10.2011 14:51
"Członkowie i sympatycy Ruchu Poparcia Palikota zamierzają w czwartek na sali sesyjnej Rady Miejskiej w Kielcach zawiesić obok krzyża inne symbole religijne." za http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20110316%2FPOWIAT0104%2F557471933
Proponuje w razie niepowodzenia ze zdjęciem krzyża, powrócić do tego pomysłu, tym razem z realizacją w Sejmie... Proponuje przy tym pamiętać o rodzimych, etnicznych prasłowiańskich symbolach. Być o ile być może większość w tym kraju jest katolicka (jak utrzymuje Jarek K.), to równocześnie większość jest też Słowianami - więc rdzenny, pogański symbol znaleziony na tych ziemiach winien mieć wówczas równe prawo wisieć w Sejmie obok krzyża.
Świeckie państwo może mieć dwa podejścia odnośnie równego traktowania religii (różnych systemów wyznaniowych) - albo w równym stopniu wszystkim zakazać tego samego (np. uniemożliwić wieszanie symboli religijnych w świeckich, państwowych urzędach), albo analogicznie w równym stopniu zezwolić wszystkim na to samo (czyli jeśli godzi się na zawieszenie symbolu przez jeden system wyznaniowy, to analogicznie nie powinien zabronić tego innym). Z tym, że przy obecnym składzie rządu, zdjęcie już wiszącego krzyża może się nie zakończyć się sukcesem, wywczas poprzez analogie i wieszanie innych symboli można unaocznić ten problem w drugi sposób...
Moja powyższa sugestia (i tylko sugestia), jak z resztą wyżej wyraźnie napisałem, mogłaby natomiast zostać przeprowadzona dopiero w sytuacji, gdy do to zdjęcie krzyża się nie uda - skoro nie dopuszczą do równego traktowanie wszystkich wyznań przez oczyszczenie sfery świeckiej z symboli religijnej, wówczas można odpowiedzieć domaganiem się o równego traktowania przez uzupełnienie symboli innych wyznań.
medalik 13.10.2011 20:50
Marta jestes bardzo madra kobieta, lubie czytac Twoje komentarze, sa rzeczowe, pozbawione emocji
dziekuje, ze tu jestes
Marta Jenner 13.10.2011 19:55
@PiS-ka
W kościołach przynajmniej ten symbol jest szanowany. Czy powiesiłaby Pani krzyż w miejscu, gdzie byłby opluwany? Dla mnie sceny rozgrywające się w sejmie często są zaprzeczeniem wartości chrześcijańskich, choć większość posłów deklaruje ich poszanowanie i powołuje się na nie, gdy im tak wygodnie. Awantury, pieniactwo, kłamstwa, udział w obradach w pijanym widzie - to jest godne miejsce dla symbolu religijnego?
Tabernakulum nie stawiamy w szynku - nie dlatego, że prawo tego zabrania, tylko ze względu na niestosowność miejsca. Spróbujmy spojrzeć i z tej strony.
Trochę może odbiegnę od tematu, ale tak mi się nasunęło - ważniejszą rzeczą od takich krucjat, odbieranych przez wielu wyłącznie w kategoriach walki politycznej, jest dbałość o to, by krzyż pozostał symbolem żywym. Pamiętam, jak po wyjściu z "Pasji" Gibsona jakaś nastolatka wyjęła z ucha kolczyk z krzyżykiem, mówiąc do koleżanki, że dopiero teraz wie, co ten krzyżyk oznacza.
Pis-ka 13.10.2011 19:09
Oj tam.Chwyta mnie Pan za słówka.Wrócę do mojej poprzedniej wypowiedzi,iż temat krzyża w naszym kraju nie powinien podlegać dyskusji.Krzyż był i będzie.A diabeł niech tam sobie tkwi gdzie chce...
Marek Chorążewicz 13.10.2011 18:54
@Pis-ka
Diabeł tkwi w szczegółach...
Pis-ka 13.10.2011 18:53
Tu się z Panem zgadzam.Jednak czepia się Pan szczegółów(choć istotnych).To myślę,że Pan wie co mam na mysli...W końcu co krzyż robi w kosciołach?
Marek Bachorski-Rudnicki 13.10.2011 18:39
Krzyż stał się symbolem dopiero w roku 692 n.e. Nie mógł więc być symbolem po śmierci Jezusa. Wtedy i to nie od razu symbolem była ryba.
Pis-ka 13.10.2011 18:35
Nie to miałam na myśli.Po śmierci Chrystusa krzyż stał się symbolem szacunku,wybaczania...I proszę nie ironizować.
Grzegorz Wink 13.10.2011 18:28
Zbrodnia miała nas nauczyć miłości? A gdzie to uczą takich rzeczy, bo sorki ale z chrześcijaństwem nic to wspólnego nie ma...
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1573)