Facebook Google+ Twitter

Kaczyński twierdzi, że słono przepłacił usługi Rogalskiego

Jarosław Kaczyński doszedł do wniosku, że opłacanie mecenasa Rafała Rogalskiego okazało się wyjątkowo niekorzystne. Jego zdaniem usługi pełnomocnika w śledztwie smoleńskim nie były warte więcej niż kilkaset złotych.

Tygodnik Newsweek jak i Jarosław Kaczyński podczas kongresu PiS; 17 maja 2009r. Autor: Reporter Dziennik Internetowe lublin.com.pl (wydawca: AAR Gambit); licencja: CC3.0 / Fot. Autor: Reporter Dziennik Internetowe lublin.com.plposeł PO Cezary Tomczyk stali się swego czasu sprawcami odkrycia, które zapoczątkowało postępowanie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Zainteresowanie wzbudził wskazywany fakt, iż mecenas Rafał Rogalski nie był opłacany przez Jarosława Kaczyńskiego, ale otrzymywał pieniądze z konta Prawa i Sprawiedliwości. Ściślej były to fundusze składkowe klubu. Ostatecznie śledztwo zostało umorzone, gdyż prokuratura stanęła na stanowisku, że prezes PiS nie popełnił nijakiego zatajenia zabronionego przez prawo. W uzasadnieniu podnoszono, że "zwrot kosztów tej obsługi prawnej przez klub parlamentarny nie stanowił dla niego przysporzenia majątkowego".

Poczytny tygodnik po gruntownym zapoznaniu się z aktami sprawy nabrał jednak przekonania, że przesłuchiwany w charakterze świadka Kaczyński chce "upokorzenia Rafała Rogalskiego." Pełnomocnik w śledztwie smoleńskim otrzymał około 300 tysięcy złotych tytułem wynagrodzenia za swoją pracę. Jarosław Kaczyński zeznał prokuratorowi: Usługi mecenasa, jeśli w ogóle to tak można określić, były warte kilkaset złotych. Sam mecenas oznajmił Newsweekowi: Mogę tylko powiedzieć, że moja aktywność w tym postępowaniu była ponadstandardowa.

Mecenas Rafał Rogalski. lighter blox; licencja CC3.0 / Fot. lighter.bloxRezygnacja z usług mecenasa Rogalskiego była szeroko komentowana. Za najtrafniejszą ocenę przyczyn rozbieżności poglądów prawnika i prezesa PiS można było uznać komentarz TVN: Mecenas (...) coraz bardziej dystansował się od forsowanej przez Antoniego Macierewicza i członków jego zespołu teorii "dwóch wybuchów". Słowa Jarosława Kaczyńskiego jakie Newsweek znajduje w zeznaniach traktują też o "związku [mec. Rogalskiego - przyp. aut.]z pracą smoleńskiego zespołu Antoniego Macierewicza". Dziennikarzom Newsweeka mecenas Rogalski oznajmił autorytatywnie, że nie przekazywał Antoniemu Macierewiczowi żadnych informacji ze śledztwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

@Tomasz Staszewski; "Aberracja" - to natomiast stylizacja w mniej ciemnych barwach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.12.2013 14:53

Mec. Rogalski na TT:
"Moja aktywność w tym postęp. była b.duża,a zaangażowanie,w tym czasowe zupełnie ponadstandardowe. Proszę wyciągnąć odp. wnioski."
"Moje zaangażowanie było zupełnie ponadstandardowe. Polemizowanie z tym to aberracja."
"Mam oczywiście swoją opinię, ale nie chcę jej upubliczniać. Przynajmniej na ten moment;)"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pieniądze klubu parlamentarnego, to pieniądze podatników, nie mylić ze składkami członkowskimi ludzi wstępujących do PiS.
Bez żadnego,zasadnego dorozumienia plasów na siatkówce.
Bosz cóż za nowomowa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe co mówi na ten temat statut tej partii. Na jakie cele można wydatkować taki fundusz "składkowy" i kto podejmuje decyzję o takim a nie innym ich wydatkowaniu ?

Niezależnie od spraw formalnych, to bardzo wątpliwe moralnie jest czerpanie pełną garścią przez prezesa takich pieniędzy na swój prywatny cel.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fundusze składkowe, jako zebrane pieniądze od członków, uczestników, udziałowców realizujących wspólnie określony cel (np. klub hołubiących swój egzemplarz kodeksu karnego bez konentarzy) nie muszą budzić w dorozumiewaniu swojego pochodzenia, aż tak jednoznacznych skojarzeń. Tak więc, byle majątek kółka miłośników przykładowej książeczki może być zbiorem funduszów, których nie trzeba rozpatrywać, li tylko i wyłącznie jako zaskórniaków emerytów i rencistów. Skoro rzekło się o czytaniu ze zrozumieniem, to równie dobrze można mówić o podręcznikach języka polskiego z których nie trzeba wycinać marginalnych schetynówek. Po prostu pląsają sobie na siatkówkach, to składniej, to bardziej niezdarnie. To bardzo uczciwe. Zupełnie inaczej, aniżeli za komuny, gdzie każdemu należało się równo jak innym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"zwrot kosztów tej obsługi prawnej przez klub parlamentarny nie stanowił dla niego przysporzenia majątkowego".

Hmmmm...bardzo ciekawe. Czyli jak klub komukolwiek zwraca jego prywatne koszty to nie jest przysporzenie majątkowe, a jak np zakład pracy pokrywa pracownikowi koszty dojazdu do pracy to musi mu to doliczać do dochodu i opodatkowania , jako świadczenia na rzecz pracownika. Pan Kaczyński ponad prawem stoi.
Czyli klub parlamentarny za publiczne pieniądze może mu nowy prywatny dom wybudować lub samolot kupić ?
Ciekawe prawo i ciekawa sprawiedliwość...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Konopka - czytając pański wpis widzę, że czytanie ze zrozumieniem nie jest pańska mocna stroną. Ale to nie tylko pańska bolączka; co nie znaczy, że nie powinien pań odróżniać podatnika od członka klubu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prezes powinien wystąpić do sądu o zwrot 295 tys niesłusznie wypłaconych mecenasowi Rogalskiemu .
Znając mściwość prezesa jest do tego zdolny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dostał 300 tys, należało mu się kilka stów. Jeeeeny! Jakie pieprzooooty

Komentarz został ukrytyrozwiń

"były to fundusze składkowe klubu."
Pani Jadwiga Kowalczyk należy do kubu PIS ? A, to niespodzianka !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.