Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17555 miejsce

Kaczyński żyje treścią urojeń?

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-12-06 19:55

Jarosław Kaczyński - kim jest? Póki co, prezesem PiS. I tylko prezesem. Nie dzieli się władzą, nie omawia szóstej przegranej, wyrzuca tych, którym w głowie żądania omawiania przegranej. Czeka, aż zbierze się większa fala wściekłych...

Po expose premiera Tuska, natychmiast zabłysnął w mediach, prezes Kaczyński. A tak smutno było nam bez tej kamiennej twarzy. I bez ciętych, niewybrednych komentarzy. Prezes Kaczyński, po szóstej przegranej w wyborach, obolały z nieszczęścia i ściśnięty psychicznie, niczym balonik dziecka po uroczystości szkolnej, siedział cicho w sieni nieswojego domu (swojego nie ma przecież, podobnie jak samochodu i prawa jazdy), siedział dość długo cicho i łykał prochy na uspokojenie. Musiał łykać podwójną dawkę, wszak po przegranych wyborach dali mu nieźle popalić, trzej ohydni jak syczące żmije - odszczepieńcy, "Ziobryści". Nie mógł ich znieść, więc czym prędzej kazał się z nimi ostro rozprawić. W efekcie ma w PiS i klubie parlamentarnym o około 30 mniej członków. Ale to nic złego. Łatwiej radzić sobie z mniejszym, niż z większym stadem baranów, powiedziałby góralski baca.

Jak zwykle, niewiele wniósł do ogólnej wiedzy o expose premiera, smutny jak chmura gradowa, prezes. Ale słów krytyki, do czego ma sposobność niebywałą, nie zabrakło mu. "Odkrył" jedno niezwykłe spostrzeżenie, czego nikt by zapewne nie wiedział, że "gdyby Tusk przed wyborami wygłosił swoje expose, dziś nie byłby premierem". To coś podobnego, do "odkrycia", jakie prezes podał do publicznej wiadomości po wyborze prezydenta Bronisława Komorowskiego, że zwyciężył "dzięki kłamstwu". I jeszcze kolejne, tyleż interesujące, co intrygujące "odkrycie" ujawnił prezes Kaczyński: "Premier chce zadać cios Kościołowi. To ukryty polityk skrajnej lewicy." I tak kołysze się prezes w świecie urojeń, od takich, że prezydent Komorowski i premier Tusk nie byliby wygrali wyborów, gdyby nie kłamali, do takich, że premier Tusk polityk skrajnej lewicy, wymyśla zarzuty pod jego adresem, bo popierał kiboli w kampanii wyborczej.

W kościelnej kwestii, prezes Kaczyński postanowił zbierać konieczne mu punkty plusowe, stając wyraźnie w obronie Kościoła. Prezes będzie leżał w poprzek drogi przy podejmowaniu przez rząd próby włączenia księży do powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych. Po pierwsze, bo jest prawym katolikiem, a po drugie ma w tym konkretny interes prywatny i partyjny. I wcale nie chodzi o poparcie PiS przez hierarchów w jakichkolwiek wyborach, bo do wyborów kilka lat, a o zbieranie poparcia w wojnie z "Ziobrystami" i "Solidarną Polską", która ma być (czy już jest) zalążkiem nowej partii, konkurencyjnej dla PiS. Ziobro, po relegowaniu go i dwóch kolegów z partii zapowiedział, że "Solidarna Polska" rusza na objazd kraju. Niebawem ogłosi szczegóły "planu zwycięstwa polskiej prawicy ". Ma być to gwóźdź do trumny PiS. W efekcie powstanie PiS-bis, które wyniesie Ziobrę na prezydenta RP.
(Stanisław Cybruch)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Lidia Markowicz
  • Lidia Markowicz
  • 07.12.2011 14:22

A czemu nie działają gwiazdki oceny artykułu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

30- procentowe zaufanie do PIS wśród Polaków wynika z przywództwa Jarosława Kaczyńskiego w tej partii oraz z ludzkiego programu który jest przeciwieństwem do lewackich oraz upadłych, liberalnych, obłąkanych pomysłów Tuska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.