Facebook Google+ Twitter

Kaganiec na polityków

Co ma wspólnego kaganiec z referendum i politykami?

 / Fot. Photo courtesy Photos8.comJest w Polsce taki przepis zobowiązujący właścicieli piesków do trzymania ich na smyczy, a od pewnej ustawowej wielkości do zakładania im kagańca. Przepis całkiem mądry, ponieważ wolno puszczony nasz czworonożny stróż może kogoś pogryźć. Taka sytuacja jest bardzo nieprzyjemna dla obu stron. Mam tu na myśli pogryzionego nieszczęśnika, jak również niefortunnego właściciela. Pogryziony cierpi, a właściciel zwierza zostaje pociągnięty do odpowiedzialności prawnej. Przepis ten niejako chroni obie strony przed nieprzyjemnymi konsekwencjami krnąbrności naszego „pupilka”.



Z politykami jest podobnie. Swoimi głupimi pomysłami mogą narobić wiele szkody. Zupełnie jak nasz agresywny czworonóg. Różnica polega na tym, że nie mamy odpowiedniego przepisu chroniącego właściciela i poszkodowanego. Tak się składa, że społeczeństwo często jest jednym i drugim. Psiaki biegają na długiej czteroletniej smyczy-kadencji zupełnie bez kagańca i regularnie podbierają cudze kości i zakopują we własnym ogródku gryząc przy okazji wszystkich wokół. Problem w tym, że społeczeństwo będąc „właścicielem” pieska odczuwa zgubne skutki politycznych decyzji niestety na własnej skórze. Jest jednocześnie poszkodowanym i właścicielem płacącym za te szkody. Poza kilkoma wyjątkami, psinka zazwyczaj nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swój czyn.



 / Fot. Photo courtesy Photos8.comIstnieje jednak kaganiec na polityków. Są nim narzędzia demokracji bezpośredniej takie jak referendum obowiązkowe, fakultatywne oraz inicjatywa społeczna. To pierwsze, to powszechny obowiązek pytania się o pozwolenie „właścicieli”, czyli społeczeństwa. Dzięki niemu unika się sytuacji, aby pupil terroryzował swojego pana. Pan dzięki inicjatywie społecznej może również rozkazać psinie chodzić grzecznie przy nodze, siadać czy dawać głos na komendę. Referendum fakultatywne, zwołane na wniosek odpowiedniej liczby obywateli jest niczym ostre „fuj! nie wolno!”, gdy nasz pupilek zbytnio się rozbryka i zaczyna działać na szkodę pana.



Ktoś mógłby się zastanowić, dlaczego tych mechanizmów (stosowanych de facto od wieków w Szwajcarii) nie wprowadzono w innych krajach? Przecież, jeśli ten kaganiec jest taki skuteczny, to już dawno by go wprowadzono w życie? Odpowiedź jest prosta, właśnie dlatego że jest skuteczny. Żaden polityk nie będzie przecież reklamował kagańca na siebie. Czy ktoś z nas widział pieska lubiącego chodzić w kagańcu?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Informuję, że Stowarzyszenie na rzecz demokracji bezpośredniej nosi teraz nazwę Stowarzyszenie "Więcej Demokracji" i znajduje się pod adresem www. DemokracjaBezposrednia. PL http://www.demokracjabezposrednia.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.05.2009 15:37

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście zwolennikom, jak również sceptykom polecam www DemokracjaBezposrednia org
www.DemokracjaBezposrednia.org

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.