Facebook Google+ Twitter

Kajakiem po Gdańsku cz. I

Rzecz o tym, jak można poznać miasto, pływając kajakiem po leniwej Motławie

fot. Ewa Kowalska W dniu otwarcia Jarmarku św. Dominika 27 osób, ekipa złożona z gdańskich przewodników i „półprzewodników” (rodzina i przyjaciele tych pierwszych) wybrała się na, zdobywający coraz większą popularność, spacer ... po wodzie.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy jest to przygoda warta polecenia turystom, przybywających do naszego grodu.

Na Starym Przedmieściu, przy ulicy Żabi Kruk, nazwanej tak zapewne na cześć setek żab, kumkających przed wiekami na mokradłach wokół rzeki Motławy, już w XIV wieku powstała pierwsza w Gdańsku stocznia. Dzisiaj w  jej miejscu funkcjonuje Klub Wodny,  w jego ramach wypożyczalnia kajaków, a prowadzący ją zapaleńcy proponują turystom trzy trasy zwiedzania.

I.   Trasa przewidziana jest na godzinę. Prowadzi wzdłuż Wyspy Spichrzów, a rytuałem jest odczytywanie nazw odbudowanych spichlerzy: "Korzec", "Biały Pies", "Bociek", "Holandia", "Włocławek". W okresie świetności Gdańska, było ich na wyspie ponad 300! Dalej trasa prowadzi wzdłuż Długiego Pobrzeża, przy którym można obejrzeć siedem bram wodnych, prowadzących do miasta i zadumać się przy najbardziej znanej – gotyckim Żurawiu. fot. Ewa KowalskaObowiązkiem, a raczej świecką tradycją stało się dotknięcie śruby pierwszego  powojennego, polskiego statku pełnomorskiego S.S. „Sołdek”, fot. Ewa Kowalskaoraz pomachanie turystom płynącym tramwajem wodnym. Zmęczeni wiosłowaniem mogą wpłynąć pod most Wapienniczy (1897 r.), zwanym też mostem Malarzy, na końcowy odcinek kanału Raduni, by nabrać sił przed kolejnym etapem wycieczki - kanałem Na Stępce. Opływa on wyspę Ołowianka i znajdujący się na niej kuszący dźwiękiem budynek Filharmonii Bałtyckiej, a dalej przechodzi w Nową Motławę. Oddana niedawno do użytku marina zdobywa coraz większe uznanie żeglarzy, chociaż z słynnym Saint Tropez jeszcze nie może się równać :). Jeszcze parę uderzeń wiosłem, jeszcze parę charakterystycznych dla miasta widoków i ostrym skrętem w prawo kajak wraca do swojej „stajni”

II.   Trasa wymaga zarezerwowania 3 godzin, prowadzi ku Kamiennej Śluzie, a dalej Opływemfot. Gizela Turska Motławy ku Martwej Wiśle, by  chwilę później pokłonić się gotyckiemu miastu widzianemu (tak jak na trasie I) od strony Długiego Pobrzeża. Pierwsza część podróży zachwyca widokiem unikatowych fortyfikacji typu holenderskiego, osadzonych w depresyjnym terenie o bajecznej roślinności (nenufary, grążel żółty), wśród której buszuje liczne ptactwo zaglądające tu z pobliskiego „Ptasiego Raju”.


fot. Gizela Turska

III. Najdłuższa, raczej dla doświadczonych kajakarzy, jest powiększona w stosunku do trasy II, o wizytę w „Ptasim Raju”.fot. Gizela Turska

My spędziliśmy na wodzie trzy godziny i wiemy, że warto było! Polecamy ten sposób zwiedzania uwadze turystów i mieszkańców Trójmiasta, chociaż zanim ruszycie Państwo na trasę nr II i II proponujemy lekturę drugiej części (już wkrótce na łamach www.wiadomosci24.pl) „Kajakiem po Gdańsku”.  „Rzecz o tym, jak można oberwać kamieniem, pływając kajakiem po leniwej Motławie”.

Zainteresowanych obejrzeniem zdjęć z wyprawy zapraszamy na stronę www.przewodnicygdanscy.naszemiasto.pl

GALERIA/Kajakiem po Gdańsku

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.