Zbigniew Chlebowski był jedną z osób, które w sposób szczególny interesowały się procesem legislacyjnym ustawy o grach losowych. Takie informacje zawiera upubliczniona notatka ze spotkania premiera z wiceministrem finansów Jackiem Kapicą.
Wynika z niej, że Chlebowski wskazywał też na korzyści państwa po usunięciu obowiązku dopłat od zysków z hazardu na cele sportowe. Do spotkania doszło 26 sierpnia. Premier chciał uzyskać informacje o przebiegu prac nad projektem nowelizacji ustawy o grach losowych. Jacek Kapica poinformował, że zainteresowanie projektem wykazywał Przewodniczący Komisji Finansów Publicznych Zbigniew Chlebowski oraz wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Marek Gabriel 03.10.2009 22:30
No i kurczę coś na co czekałem od dłuższego czasu.
Ktoś wreszcie zajął się tym "bezbłędnym rządem", który zawsze wychodzi z opresji.
Kto oglądał dzisiaj konferencję z ministrem sportu, to zapewne dowiedział się kilka ciekawych informacji o rządzie PO.
Oj ten Tusk i jego ekipa...szkoda gadać.
Łukasz Wolski 03.10.2009 21:09
Tomku, czyli...jeśli ja Ci schlebiam, to znaczy, że Ty mi schlebiasz, najprościej to ujmując.
Adam Lutostański 03.10.2009 17:29
@Dorota kraju w to nie mieszaj. To po prostu walka między dobrem a złem.
Adam Lutostański 03.10.2009 17:28
Paweł wrote: "Niestety, tak wygląda polityka od kuchni-"
Nie tak wygląda polityka od kuchni. Tak wygląda jej wypaczenie.
Autor usunął profil 03.10.2009 16:52
Wiem, że jestem tutejszym głosem rozsądku...poczekaj Łukaszu...wypowiem się mądrze, jak przyjdzie czas...
Dzięki, że tak czekasz na mój głos...schlebia mi to...;]
Łukasz Wolski 03.10.2009 16:47
Tak chętnie wypowiadający się na tematy polityczne T. nagle zamilkł... bo nie idzie:)
Dorota Jucha 03.10.2009 12:45
dzień bez afery dniem straconym? jak nie kombinowanie wokół ustaw, to np. kupowanie licencji pilota. Co za kraj...
Magda Wieczorek 02.10.2009 20:37
Mamy kryzys gospodarczy a teraz wzbogaciliśmy się o kryzys polityczny. To skandaliczna sytuacja, ale można było się tego spodziewać. W Polsce( o czym wielokrotnie pisałam) nie ma klasy politycznej.Nasi politycy w znacznej mierze działają na zasadzie tymczasowości. Wykorzystują dla prywaty swoje pięć minut. O wielu politykach z PO już wcześniej mówiło się niezbyt pochlebnie, ale zawsze argumentowano, że to jest pisowski sposób walki z przeciwnikiem politycznym.Zresztą o naszych lokalnych politykach można wiele powiedzieć. PiS szukało afer i zbierało "haki", PO ma i afery i skandale. Idealnym choć tymczasowym rozwiązaniem byłoby zawieszenie tych panów , ale nie wierzę w taką odwagę Tuska.
Paweł Majchrzak 02.10.2009 20:13
A mnie to nie dziwi, wiadomo, że "biznesmeni", którzy wpłacają kasę na kampanie wyborcze, kiedyś taką "inwestycję" będą chcieli odzyskać. Niestety, tak wygląda polityka od kuchni- w dużej mierze kolesiostwo i załatwianie prywatnych interesów. Takie zjawiska zachodzą niestety w każdej partii... To praktycznie koniec kariery Chlebowskiego i Drzewieckiego, jeśli "Grzegorz" to Schetyna - a na to wygląda- to szef MSWiA też na fotel premiera (o którym marzył w schedzie po Tusku) nie ma co liczyć.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)