Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6996 miejsce

Kaliningrad. Mała Rosja na weekend

By dostać się do Kaliningradu potrzebna jest wiza. Drugim punktem podróży jest wybór środka transportu. Możemy tam dotrzeć samochodem, pociągiem, autokarem lub samolotem. Ten ostatni sobie darujmy, za cenę biletu możemy polecieć na koniec globu.

Sobór Chrystusa Zbawiciela w Kaliningradzie / Fot. Robert DanielukKaliningrad (Кaлинингpaд), właściwie dla wielu osób nadal zwany Królewcem. To stolica obwodu kaliningradzkiego. Teren ten jest częścią Rosji. Historia miasta jest szalenie bogata. Dziś to miejsce zamieszkuje około 425 tys. ludzi. Z Warszawy do Kaliningradu jest około 320 km. Od samej granicy jest około 40. To sprawia, że Kaliningrad jest dobrym miejscem by spędzić tam weekend. Miasto bogate w zabytki, blisko morza. Nic tylko szukać wolnego weekendu.

Wiza, bezpieczeństwo, waluta?


By dostać się do Kaliningradu potrzebna jest wiza. Najprościej dostać ją poprzez biuro podróży zajmującej się krajami wschodnimi. Niestety, musimy wyłożyć na to około 200 zł. Przed wejściem Polski do strefy Schengen, wizy do odwodu kaliningradzkiego, były za darmo. Samo miasto jest bezpieczne. Wszędzie są milicjanci i wojskowi. Jednak należy pamiętać, by nie kusić losu. Przestrzeganie zasad rozsądnego turysty jest tu jak najbardziej na miejscu. Zresztą jak wszędzie. Pieniądze możemy wymienić wszędzie jednak warto zwrócić uwagę na różnice w kursach. Możemy mieć zarówno dolary jak i euro.

Jak tam dojechać?


Lenin na wschodnie to niczym, kwas chlebowy na ulicach. Codzienność. / Fot. Robert DanielukDrugim punktem podróży jest wybór środka transportu. Możemy tam dotrzeć samochodem, pociągiem, autokarem lub samolotem. Ten ostatni sobie darujmy, za cenę takiego biletu możemy polecieć na koniec globu. Najwygodniej jest dojechać autokarem lub pociągiem. Jednak podróż pociągiem jest znacznie ciekawsza. Z Malborka do Kaliningradu odjeżdża klimatyczny pociąg. Przekraczamy granicę. Wszędzie płoty, druty kolczaste. Widać namacalnie granicę Unii Europejskiej. Gdy wjeżdża nasz pociąg na wielką stację, z głośników zabrzmi muzyka, niczym z "Polowania na czerwony październik". Szok.

Zmieniamy czas w zegarkach?


Kaliningrad nocą. W tle Dom Rad. / Fot. Robert DanielukTrzeba pamiętać, że w obwodzie kaliningradzkim obowiązują dwie strefy czasowe. Pierwsza to oficjalna. Do czasu polskiego dodajemy dwie godziny (to czas moskiewski). Jednak gdy chodzimy po ulicach, jeździmy autobusami miejskimi, doliczamy jedną godzinę do czasu polskiego (czas kaliningradzki). Oficjalny czas obowiązuje w mediach, na dworcach kolejowych i urzędach. Połapanie się w tym, zajmuje trochę czasu. Jednak warto o tym pamiętać, wybierając się do domu pociągiem. Brakiem w rozeznaniu możemy przypłacić rozczarowaniem, gdy nasz pociąg odjedzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Jola Brzezińska
  • Jola Brzezińska
  • 09.11.2011 14:24

Totalna bzura. To s a jakieś informacje sprzed 30 lat . Co prawda Mercedesy wtedy nie jeździły tam ale autor pomieszał informacje podejrzewam zaczytane gdzieś luz zasłyszane z różnych źródeł. Normalne miasto, na pewno dużo ładniejsze niż Gdynia. Posiada duży port i rozwiniętą morską infrastrukturę. Czego nie można powiedzieć o Szczecinie, Gdyni czy Gdańsku gdzie wszystko umarło lub umiera. Bezrobocia tam nie ma a to, że widuje się czasem babcię sprzedającą na gazecie jakieś artykuły to wcale mnie to nie dziwi. Tak jakby w Polsce tego nie było. Co sklep to widać babcie lub dziadka, którzy sprzedają kwiatki, jabłuszka czy inne warzywka z działki. W Kaliningradzie jeżdżą wyskokiej klasy samochody ale to nic dziwnego. Oni zarabiają więcej jak Polacy. Także ludzie zanim coś napiszecie zobaczcie co się dzieje w waszym własnym kraju. Taki Kaliningrad już dawno wyprzedził Polskę. Tam euro przyjmują w każdym sklepie, nie tak jak u nas , że robią łaskę bo utrzymują sztucznie złotówkę. A komu te złotówka potrzebna? I gdzie za nią coś kupicie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
mis-koralgol
  • mis-koralgol
  • 19.10.2011 23:05

dla scislosci wrocilem z Kaliningradu wczoraj ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
mis-koralgol
  • mis-koralgol
  • 19.10.2011 22:16

g.... prawda

autor artykulu moze i byl w Kaliningradzie ale chyba nie do konca..

polowa informacji to totalne bzdury...

nikt nie posluguje sie nazwa Krolewiec - NIKT !!!

gdzie w Kaliningradzie obowiazuje czas moskiewski?
chyba w umysle autora tego tekstu

jakos podczas mojego pobytu w Kaliningradzie nigdzie nie widzialem czasu +2
a bylem tam kilkadziesiat razy

caly Obwod Kaliningradziki ma 1 (slownie jedna) strefe czasowa +1 w stosunku do PL
tak jak Litwa, Lotwa, Estonia itd

nie bylo polaczen lotniczych ale juz sa - LOT lata
fakt ze taniej ale przede wszystkim szybciej jest pojechac autobusem czy samochodem
pociagi odradzam (jedzie sie tyle ze mozna w tym czasie do Rygi, Petersburga czy Moskwy sie dostac)

najszybciej jedzie sie autobusem

wiza nie kosztuje 200zl tylko duzo wiecej
obowiazuja maksymalne stawki za wize jak w Schoengen
(Kaczkas tak wprowadzil dla Rosjan a oni tak samo dla nas)

stawki za wize sa zroznicowane i proponuje sprawdzic to w konsulacie
stosownie do miejsca zamieszkania do ceny wizy nalezy dodac
180-199zl za obowiazkowe ubezpieczenie, bez ktorego wizy sie nie dostanie
+ oplata za zalatwienie wizy wiec wychodzi za roczna wize jakies 700 do 1000zl



Możemy mieć zarówno dolary jak i euro - tia najlepiej jednak w Rosji miec ruble
podobnie jak zlotowki w Polsce

pieniadze mozna wymienic wszedzie Rosja dawno wyprzedzila nas w kwestii bankomatow
mozna zamieniac euro dolary i ruble w dowolna strone
jednak najlepiej miec konto w banku gdzie wyplaty zagranica za za free jak mBank
poza tym wszedzie mozna placic karta

miasto nie jest az tak bezpieczne
a wojskowi sa dlatego ze sa tam bazy wojskowe :P
i kilka szkol tego typu

Uniwersytet to sie nazywa Albertina

do Swietlogorska czy Zelenogradzka z Kaliningradu najlepiej dojechac
autobusem czy busem a nie pociagiem


w skrocie jedziesz do Kaliningradu autobusem z Olsztyna, Gdanska, W-wy (sa codziennie)
jednak rozklady jazdy sa dosc plynne
wjezdzasz autobusem na Juznyj Vokzal (dworzec autobusowy lezy przy dworcu kolejowym)
i nie trzeba latac po calym miescie by pojechac dalej czy zrobic zakupy
bo miasto jest strasznie rozwalone i zakorkowane w dzien

Komentarz został ukrytyrozwiń
Darek gdanski
  • Darek gdanski
  • 12.11.2010 20:01

Polecam Leninskij Prospekt (dluga ulica) spacer z niezapalonym papierosem w ustach .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tam akurat nie miałem problemu, ale na Ukrainie tak :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+) Interesujący materiał.
Zapytam; czy próbowałeś zjeść obiad między godz. 13 a 15?
Nam powiedziano, że w tym czasie jest przerwa na posiłek personelu restauracji. :))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry i praktyczny materiał. Dal osób, których dojrzałe życie przypada po roku 1990, wspaniały skansen dający trochę namiastki tego jak było u nas w latach budowy socjalizmu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maćku, pojedziemy dalej, dalej do końca :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

duży +, głównie z zazdrości, że Ty tam już byłeś, a ja jeszcze nie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pięknie! Genialny pomysł na plener fotograficzny. Spory plus ;) (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.