Pozycja materiału w rankingach:
By dostać się do Kaliningradu potrzebna jest wiza. Drugim punktem podróży jest wybór środka transportu. Możemy tam dotrzeć samochodem, pociągiem, autokarem lub samolotem. Ten ostatni sobie darujmy, za cenę biletu możemy polecieć na koniec globu.
Kaliningrad (Кaлинингpaд), właściwie dla wielu osób nadal zwany Królewcem. To stolica obwodu kaliningradzkiego. Teren ten jest częścią Rosji. Historia miasta jest szalenie bogata. Dziś to miejsce zamieszkuje około 425 tys. ludzi. Z Warszawy do Kaliningradu jest około 320 km. Od samej granicy jest około 40. To sprawia, że Kaliningrad jest dobrym miejscem by spędzić tam weekend. Miasto bogate w zabytki, blisko morza. Nic tylko szukać wolnego weekendu.
Drugim punktem podróży jest wybór środka transportu. Możemy tam dotrzeć samochodem, pociągiem, autokarem lub samolotem. Ten ostatni sobie darujmy, za cenę takiego biletu możemy polecieć na koniec globu. Najwygodniej jest dojechać autokarem lub pociągiem. Jednak podróż pociągiem jest znacznie ciekawsza. Z Malborka do Kaliningradu odjeżdża klimatyczny pociąg. Przekraczamy granicę. Wszędzie płoty, druty kolczaste. Widać namacalnie granicę Unii Europejskiej. Gdy wjeżdża nasz pociąg na wielką stację, z głośników zabrzmi muzyka, niczym z "Polowania na czerwony październik". Szok.
Trzeba pamiętać, że w obwodzie kaliningradzkim obowiązują dwie strefy czasowe. Pierwsza to oficjalna. Do czasu polskiego dodajemy dwie godziny (to czas moskiewski). Jednak gdy chodzimy po ulicach, jeździmy autobusami miejskimi, doliczamy jedną godzinę do czasu polskiego (czas kaliningradzki). Oficjalny czas obowiązuje w mediach, na dworcach kolejowych i urzędach. Połapanie się w tym, zajmuje trochę czasu. Jednak warto o tym pamiętać, wybierając się do domu pociągiem. Brakiem w rozeznaniu możemy przypłacić rozczarowaniem, gdy nasz pociąg odjedzie.Zobacz także:
Artykuły
(36)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.58)
Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Dokumentalista. Fotograf. Wschodniofil. http://danieluk.net
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jola Brzezińska 09.11.2011 14:24
Totalna bzura. To s a jakieś informacje sprzed 30 lat . Co prawda Mercedesy wtedy nie jeździły tam ale autor pomieszał informacje podejrzewam zaczytane gdzieś luz zasłyszane z różnych źródeł. Normalne miasto, na pewno dużo ładniejsze niż Gdynia. Posiada duży port i rozwiniętą morską infrastrukturę. Czego nie można powiedzieć o Szczecinie, Gdyni czy Gdańsku gdzie wszystko umarło lub umiera. Bezrobocia tam nie ma a to, że widuje się czasem babcię sprzedającą na gazecie jakieś artykuły to wcale mnie to nie dziwi. Tak jakby w Polsce tego nie było. Co sklep to widać babcie lub dziadka, którzy sprzedają kwiatki, jabłuszka czy inne warzywka z działki. W Kaliningradzie jeżdżą wyskokiej klasy samochody ale to nic dziwnego. Oni zarabiają więcej jak Polacy. Także ludzie zanim coś napiszecie zobaczcie co się dzieje w waszym własnym kraju. Taki Kaliningrad już dawno wyprzedził Polskę. Tam euro przyjmują w każdym sklepie, nie tak jak u nas , że robią łaskę bo utrzymują sztucznie złotówkę. A komu te złotówka potrzebna? I gdzie za nią coś kupicie?
mis-koralgol 19.10.2011 23:05
dla scislosci wrocilem z Kaliningradu wczoraj ;)
mis-koralgol 19.10.2011 22:16
g.... prawda
autor artykulu moze i byl w Kaliningradzie ale chyba nie do konca..
polowa informacji to totalne bzdury...
nikt nie posluguje sie nazwa Krolewiec - NIKT !!!
gdzie w Kaliningradzie obowiazuje czas moskiewski?
chyba w umysle autora tego tekstu
jakos podczas mojego pobytu w Kaliningradzie nigdzie nie widzialem czasu +2
a bylem tam kilkadziesiat razy
caly Obwod Kaliningradziki ma 1 (slownie jedna) strefe czasowa +1 w stosunku do PL
tak jak Litwa, Lotwa, Estonia itd
nie bylo polaczen lotniczych ale juz sa - LOT lata
fakt ze taniej ale przede wszystkim szybciej jest pojechac autobusem czy samochodem
pociagi odradzam (jedzie sie tyle ze mozna w tym czasie do Rygi, Petersburga czy Moskwy sie dostac)
najszybciej jedzie sie autobusem
wiza nie kosztuje 200zl tylko duzo wiecej
obowiazuja maksymalne stawki za wize jak w Schoengen
(Kaczkas tak wprowadzil dla Rosjan a oni tak samo dla nas)
stawki za wize sa zroznicowane i proponuje sprawdzic to w konsulacie
stosownie do miejsca zamieszkania do ceny wizy nalezy dodac
180-199zl za obowiazkowe ubezpieczenie, bez ktorego wizy sie nie dostanie
+ oplata za zalatwienie wizy wiec wychodzi za roczna wize jakies 700 do 1000zl
Możemy mieć zarówno dolary jak i euro - tia najlepiej jednak w Rosji miec ruble
podobnie jak zlotowki w Polsce
pieniadze mozna wymienic wszedzie Rosja dawno wyprzedzila nas w kwestii bankomatow
mozna zamieniac euro dolary i ruble w dowolna strone
jednak najlepiej miec konto w banku gdzie wyplaty zagranica za za free jak mBank
poza tym wszedzie mozna placic karta
miasto nie jest az tak bezpieczne
a wojskowi sa dlatego ze sa tam bazy wojskowe :P
i kilka szkol tego typu
Uniwersytet to sie nazywa Albertina
do Swietlogorska czy Zelenogradzka z Kaliningradu najlepiej dojechac
autobusem czy busem a nie pociagiem
w skrocie jedziesz do Kaliningradu autobusem z Olsztyna, Gdanska, W-wy (sa codziennie)
jednak rozklady jazdy sa dosc plynne
wjezdzasz autobusem na Juznyj Vokzal (dworzec autobusowy lezy przy dworcu kolejowym)
i nie trzeba latac po calym miescie by pojechac dalej czy zrobic zakupy
bo miasto jest strasznie rozwalone i zakorkowane w dzien
Darek gdanski 12.11.2010 20:01
Polecam Leninskij Prospekt (dluga ulica) spacer z niezapalonym papierosem w ustach .
Robert Danieluk 16.10.2008 12:30
Tam akurat nie miałem problemu, ale na Ukrainie tak :)
Stefania Najsarek 14.10.2008 23:29
+) Interesujący materiał.
Zapytam; czy próbowałeś zjeść obiad między godz. 13 a 15?
Nam powiedziano, że w tym czasie jest przerwa na posiłek personelu restauracji. :))))
Cezary Krysztofiak 12.10.2008 17:52
Bardzo dobry i praktyczny materiał. Dal osób, których dojrzałe życie przypada po roku 1990, wspaniały skansen dający trochę namiastki tego jak było u nas w latach budowy socjalizmu.
Robert Danieluk 12.10.2008 16:52
Maćku, pojedziemy dalej, dalej do końca :)
maciek chudkiewicz 12.10.2008 16:11
duży +, głównie z zazdrości, że Ty tam już byłeś, a ja jeszcze nie :)
Łukasz Zawadzki 11.10.2008 16:48
Pięknie! Genialny pomysł na plener fotograficzny. Spory plus ;) (+)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +4288)