Facebook Google+ Twitter

Kalisz: Komisja sejmowa zajmie się sprawą sędziego Milewskiego

Poseł Ryszard Kalisz, gość radiowego Kontrwywiadu RMF FM, zapowiedział, że zwoła sejmową komisję sprawiedliwości w sprawie gdańskiego sędziego, Ryszarda Milewskiego.

Poseł SLD Ryszard Kalisz (L) i poseł PO Krzysztof Kwiatkowski (P) podczas przerwy w obradach komisji ustawodawczej / Fot. PAP/Leszek Szymański"Jestem rozżalony postawą sędziego Milewskiego. On nie nadaje się na sędziego. Kiedy dzwoni polityk, trzeba mieć odwagę odłożyć słuchawkę. Milewski takiej odwagi nie ma i obawiam się, że mieć nie będzie"- powiedział w programie Kontrwywiad RMF FM, Ryszard Kalisz.

Komisja sprawiedliwości ma się zebrać – jak zapowiedział - po posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa (KRS). Na obrady zaproszeni będą: przewodniczącego KRS i Minister Sprawiedliwości, Jarosław Gowin. Miałaby to być "debata na temat sytuacji w sądownictwie" – dodał poseł Kalisz – informuje serwis http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-kalisz-komisja-zajmie-sie-sprawa-milewskiego-on-nie-nadaje-s,nId,635428.

Wymiar sprawiedliwości w Polsce przez 23 lata nie został zreformowany. Powinno to nastąpić. Podobnie, jak reforma społeczno-gospodarcza Balcerowicza, ze swoimi "wszystkimi skutkami, poprawionymi później przez rządy lewicowe, doprowadziła do tego, że gospodarka ma szanse dobrze funkcjonować, tak nie zrobiono prawie nic w zakresie wymiaru sprawiedliwości i prokuratury" – oświadczył poseł.

Ryszard Kalisz wyjaśnił, że w maju 2012 roku przedstawił, w trakcie debaty u prezydenta Bronisława Komorowskiego całościowy projekt SLD w zakresie uniezależnienia prokuratury i "całkowitego uniezależnienia sądów od czynnika politycznego", bo mamy przecież demokrację. Nie może być tak, jak mówi minister Gowin, że "przez to, że politycy są wybierani w wyborach powszechnych, to mają mieć wpływ na organizację sądów". Nie! – podkreśla poseł Kalisz. Właśnie cały problem polega na tym, że "muszą być rozdzielone: polityka i wymiar sprawiedliwości".

Poseł, pytany przez redaktora Konrada Piaseckiego, czy sędzia Milewski wpędził go w rozżalenie, czy raczej w rozbawienie – odpowiedział stanowczo, że "w rozżalenie", gdyż – jak podkreślił - "jego postawa świadczy o tym, że od 23 lat niestety są sędziowie, a nawet prezesi sądów okręgowych, którzy nie wiedzą, na czym polega zawód sędziego".

Uzasadnił, że zawód sędziego wymaga odwagi, "jeżeli ktoś wpływa na działalność sądu w konkretnej sprawie, bądź na prezesa w kategoriach chociażby ustalania składu, powiedzieć": "Dziękuję, do widzenia!", odłożyć słuchawkę i powiedzieć: "Pan przekracza granice prawne".

Mając na uwadze to jak się sędzia Milewski zachował podczas prowokacji dziennikarskiej, poseł Kalisz uważa, że "wykazał się daleko idącą ignorancją w funkcjonowaniu sędziego". A jeżeli raz wykazał się brakiem odwagi sędziowskiej, to i później będzie się wykazywał. "Nie mam (…) żadnej wątpliwości, że na sędziego się nie nadaje" – zaznaczył poseł. W tym też jest zgodny z opinią ministra Gowina, który stwierdził publicznie, że sędzia Milewski: "Sprzeniewierzył się godności sędziego, bo przyjmuje zlecenia polityczne". Jego zdaniem, sędziemu należy się dymisja; "na sędziego się nie nadaje".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

P.O
  • P.O
  • 22.09.2012 11:59

Ryszard Kalisz kamerdyner- Kwaśniewskiego, pasożyt sejmowy, jedynie co potrafi w swoim życiu to wyprowadzać psa prezydenta na sikanie. Opowiadanie tego PZPR-owskiego aparatczyka o niezależności sitwy prokuratorsko- sędziowskiej w trzch - czwartych pogrobowców stanu wojennego i bandytyzmu komunistycznego bezkarnie mordującego najlepszych synów Narodu Polskiego, bezkarnych do obecnej chwili. Sitwa prokuratorsko- sędziowska rządzona przez nie osądzonych komunistycznych bandytów bezkarnych przez 60 lat w sądach niezależnych od narodu polskiego, sitwa korporacyjna degenerująca nowych ludzi przebijających się do pracy w tych instytucjach. Teraz taki kamerdyner zwołuje komisje sejmowe aby bronić za jej pośrednictwem PZPR-owsko -SLD owską, śląską złodziejską mafię węglową w której uczestniczy jej członek towarzyszka Blida, która miała tą zaletę że sama sobie wymierzyła sprawiedliwość. Teraz ten kamerdyner nawołuje o trybunały kolesi dla ludzi którym ta mafia się nie podoba, dla ludzi którzy usiłowali z nią walczyć, wmawia narodowi, że ta niezależna od narodu sitwa kolesi na wszystkich szczeblach władzy sądowniczej i prokuratorskiej załatwiająca swoje interesy od portiera do premiera to wzór demokracji, nie precyzuje jakiej, gołym okiem widać że chodzi o "demokracje komunistyczną" czyli czerwony faszyzm kolesi. W swoich zapędach tępi cywilizację narodu polskiego, kamerdyner uczestniczy w burdach pedalskich i pierwszomajowych, żydowskich antypolskich spędach w Jedwabnej, przez sianie destrukcji w Państwie Polskim Kalisz widzi swoją egzystencję sejmową i publiczną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.