Facebook Google+ Twitter

Kameralnie, muzycznie i po mistrzowsku…

Tak najkrócej można by określić to, co dzieje się w letnich miesiącach każdego roku, w urokliwym dworku Ignacego Jana Paderewskiego w Kąśnej Dolnej koło Tarnowa - jedynej tak dobrze zachowanej rezydencji tego wielkiego Polaka.

 / Fot. R. ZaprzałkaLetnie cykle kameralnych koncertów, z udziałem gwiazd polskiej kameralistyki, wspieranych przez muzyczną młodzież, przyciągają do tego muzycznego matecznika tłumy melomanów nie tylko z Tarnowa, ale i okolicznych miejscowości wypoczynkowych, pełnych w tym czasie wczasowiczów i turystów. Nie inaczej jest i w tym sezonie, przygotowanym przez tarnowskie Centrum Paderewskiego "pod batutą” dyrektor Krystyny Szymańskiej. A rozpoczął go organizowany już po raz XXII cykl "Muzycznych Spotkań u Paderewskiego".

Dwa kwartety

 / Fot. R. ZaprzałkaPierwsze spotkanie odbyło się 30 czerwca, z udziałem dwóch uznanych kwartetów: “Prima Vista” oraz “Wilanów”. A w programie tego inauguracyjnego koncertu znalazły się utwory Nielsa Wilhelma Gade -
Oktet A-dur op.17, a także Felixa Mendelssohna Bartholdy - Oktet Es-dur op.20.
Kwartet "Prima Vista" należy do czołowych zespołów kameralnych w Polsce. Tworzą go muzycy Polskiej Orkiestry Kameralnej – Sinfonii Varsovii: Krzysztof Bzówka – skrzypce, Józef Kolinek – skrzypce, Dariusz Kisieliński – altówka i Jerzy Muranty – wiolonczela. Poza Polską koncertowali m.in. Niemczech, Szwajcarii, Francji, Kanadzie, USA , Japonii i Korei Płd. Kwartet Prima Vista nagrał jedenaście płyt kompaktowych dla firmy DUX i Winther & Winther. Pięć z nich otrzymało nominacje do nagrody Fryderyka a trzy płyty te nagrodę zdobyły (kameralna wersja koncertów Chopina z Piotrem Palecznym i „Cztery pory roku” Vivaldiego z Konstantym Andrzejem Kulka – Fryderyki ’99) oraz kameralna wersja koncertów fortepianowych Bacha z Waldemarem Malickim i Tamarą Granat – Fryderyk 2000). Dwa albumy („Cztery pory roku” i Koncert e-moll Chopina) zdobyły również tytuł „Platynowej płyty”. Wszyscy członkowie kwartetu Prima Vista byli gościnnymi profesorami w Letniej Akademii w Toyama w Japonii i w Suwon Uniwersity w Korei Południowej.

Kwartet Wilanów działający w składzie: Tadeusz Gadzina - I skrzypce, Paweł Łosakiewicz - II skrzypce, Ryszard Duź - altówka, Marian Wasiółka - wiolonczela, powstał w 1967 roku (początkowo jako "Kwartet Wilanowski"). Nazwa ta wiązała się z jego pierwszymi koncertami w królewskiej rezydencji Jana III Sobieskiego. Zespół występował we wszystkich krajach Europy, a także w USA, Kanadzie, Japonii, Meksyku, Brazylii, Kolumbii, Wenezueli i Peru. Przez wiele lat był stałym gościem Festiwalu w Joliette koło Montrealu. Brał udział w najważniejszych festiwalach europejskich m.in.: w Warszawie, Wiedniu, Grazu, Berlinie, Stuttgarcie, La Chaise-Dieux, Helsinkach, Paryżu, Dreźnie, Patras, Cannes, Bergen i innych, na których zdobywał liczne nagrody i wyróżnienia.

 / Fot. R. ZaprzałkaOgromny repertuar Kwartetu Wilanów, obok pozycji klasycznych i romantycznych zawiera ponad 100 dzieł muzyki XX wieku. Stała, wieloletnia współpraca z firmą fonograficzną "Sonoton Pro Viva" w Monachium zaowocowała rejestracją wszystkich utworów kameralnych Krzysztofa Meyera, ponadto utworów Augustyna Blocha, Zbigniewa Bargielskiego i innych polskich kompozytorów współczesnych. Kwartet Wilanów ma w swoim dorobku około 30 płyt kompaktowych, nie licząc szeregu utworów zarejestrowanych na płytach bezpośrednio z sal koncertowych. Kwartet Wilanów współpracował z najwybitniejszymi muzykami z całego świata, jak również wybitnymi polskimi solistami. Międzynarodowa renoma Zespołu sprawiła, że został on zaproszony do wzięcia udziału w koncertach i kursach mistrzowskich słynnego festiwalu "Morningside Music Bridge" w Calgary w Kanadzie (2003). Członkowie zespołu wykładają w Akademiach Muzycznych prowadząc instrumentalne i  / Fot. R. Zaprzałkakameralne klasy mistrzowskie.

Energetyczne trio

Ciąg dalszy tej swoistej, rozpisanej na całe lato „uczty melomana" miał miejsce w kolejny piątek 6 lipca, kiedy to wystąpili wybitni instrumentaliści: Kaja Danczowska – skrzypce, Jeremy Findlay – wiolonczela i Elena Braslavsky – fortepian.[/b]
Znakomitych kameralistów, którzy wielokrotnie gościli w kąśnieńskim dworku, tym razem można było usłyszeć w interesującym programie utworów J. Haydna /Trio fortepianowe G-dur Hob.25/, J. Brahmsa /Trio fortepianowe H-dur op.8/ oraz D. Szostakowicza /Sonata na wiolonczelę i fortepian op.40/.

Kaja Danczowska urodziła się w Krakowie, gdzie rozpoczęła naukę gry na skrzypcach w wieku 8 lat pod kierunkiem Eugenii Umińskiej. Od 1967r. kształciła się w klasie skrzypiec PWSM w Krakowie. W 1972 roku uzyskała dyplom z wyróżnieniem i równocześnie ukończyła dwuletni kurs mistrzowski w konserwatorium w Moskwie w klasie Dawida Ojstracha. W 1976 roku na zaproszenie rządu Kanady brała udział w kursie mistrzowskim prowadzonym przez R. Ricciego. Jest laureatką wielu konkursów w kraju i zagranicą. Koncertowała w Europie, Ameryce Północnej, Ameryce Południowej, Azji, Australii. Jest profesorem w Akademii Muzycznej w Krakowie, gdzie od 1972 r. prowadzi klasę skrzypiec. Została wyróżniona m.in. Nagrodą Państwową II stopnia MKiS.  / Fot. R. Zaprzałka

Elena Braslavsky rozpoczęła naukę gry na fortepianie w wieku lat  / Fot. R. Zaprzałkapięciu. Już w okresie poprzedzającym jej wyjazd z Moskwy do USA uważano ją wyjątkowo uzdolnioną solistkę i kameralistkę. W 1979 r. ukończyła z wyróżnieniem słynną Gnesin School of Music. Studiowała również w Staatlische Hochschüle w Kolonii /Niemcy/ jako stypendystka Fulbright-DAAD. Pianistka otrzymała wiele nagród w tym New Jersey Governor Award in Arts, Helena Rubinstein Foundation Award, stypendium William Petschek Scholarship.W 1994 roku artystka powróciła na stałe do Europy jako stypendystka European Mozart Foundation – instytucji promującej muzykę kameralną. Koncertowała m.in. w Weill Hall, Carnegie Hall, w Lincoln Center w Nowym Jorku, w Théâtre des Champs Elysées w Paryżu, Izumi Hall w Osace, Melba Hall w Melbourne, Rudolfinum Hall w Pradze, Tonhalle w Düsseldorfie, na festiwalu w Bolonii i La Fenici w Wenecji. Występowała również jako solistka, (w Niemczech) podczas premierowego wykonania utworu „Alleluia” Sofii Gabaudiny pod dyrekcją Mścisława Roztropowicza, a także z New Jersey Symphony Orchestra pod dyrekcją Hugo Wolfa. Poza tym prowadziła zajęcia w Juilliard School of Music oraz w Mannes College w Nowym Jorku, w Mozarteum w Salzburgu.

Jeremy Findlay już we wczesnej młodości dał się poznać jako jeden z najbardziej utalentowanych kanadyjskich wiolonczelistów młodego pokolenia. Doskonalił swoje umiejętności występując w koncertach solowych i kameralnych w najbardziej prestiżowych ośrodkach muzycznych, jak: Théâtre des Champs Elysées w Paryżu, Konzerthaus w Berlinie, Rudolfinum Hall w Pradze, Filharmonia Warszawska, Izumi Hall w Osace, St. Lawrence Center w Toronto, a także Alice Tully Hall Lincoln Center w Nowym Jorku. Artysta występował również jako gość festiwali, między innymi na Scotia Festival of Music, gdzie wykonywał muzykę kameralną napisaną i dyrygowaną przez Pierre Boulez’a. Findlay występował również jako kameralista na International Musicians Seminar w Anglii, na Międzynarodowym Festiwalu Chopinowskim w Dusznikach, a także na festiwalach w Budapeszcie, Pradze i Krakowie.
 / Fot. R. Zaprzałka
Findlay zaczął pobierać lekcje gry na wiolonczeli u swojego ojca, Williama Findlay’a, jako stypendysta w Royal Conservatory of Music w Toronto. Potem kontynuował studia u Daniela Domb’a na Univesity of Toronto, które ukończył w 1992 r. Canada Council i Ontario Arts Council nagrodziły go możliwością dalszego studiowania u Josefa Chuchro w Academy of Performing Arts w Pradze, a potem u Christopha Richter’a w Niemczech. Findlay studiował też kameralistykę w European Mozart Foundation pod kierunkiem Sandora Vegh’a. Brał także udział w kursach mistrzowskich u tak cenionych pedagogów i wirtuozów jak David Geringas, Boris Pergamenschikow i Yo-Yo Ma.

Artysta chętnie występuje z pianistką Eleną Braslavsky, którą poznał w Pradze w 1994 roku. Tworząc dynamiczne duo występowali już w Ameryce Północnej, Ameryce Południowej, Europie, Hong Kongu, Japonii, Korei, Tajwanie i Australii.

Strukturalny pianista[b]

Kolejny koncert w ramach XXII Muzycznych Spotkań u Paderewskiego już 20 lipca: tym razem z recitalem fortepianowym wystąpi niewidomy pianista Tamas Erdi z Węgier.

Instrumentalista, urodzony w 1979 roku w Budapeszcie, stracił wzrok bezpośrednio po urodzeniu, wskutek przedawkowania tlenu w inkubatorze. W wieku lat pięciu rozpoczął naukę gry na fortepianie, specjalną metodą „strukturalną” u Eriki Becht i Zsuzsa Kollar. Tą metodą był w stanie nauczyć się grać wielu utworów fortepianowych, włączając w to 12 Koncertów fortepianowych. Pierwszy raz pojawił się na scenie w wieku lat ośmiu i od tego czasu regularnie koncertuje. W 1995 Tamas Erdi zajął II miejsce w Międzynarodowym Konkursie Muzycznym im. Louisa Braille’a w Moskwie, a dwa lata później I miejsce w tym samym konkursie, będąc jednocześnie najmłodszym zwycięzcą. W roku 1994 zdał egzaminy do wiedeńskiej Akademii Muzycznej, do klasy fortepianu Imola Joo, a ukończywszy studia rozpoczął kolejne - w Królewskim Konserwatorium Muzycznym w Toronto, otrzymując dyplom w 2002 roku. Od tego czasu występuje z wieloma wybitnymi dyrygentami, nagrywa płyty i koncertuje na całym świecie.

Grande finale

 / Fot. R. ZaprzałkaTrzeci lipcowy wieczór w Kąśnej, 27 lipca wypełni recital kameralnego duet jerozolimskiej skrzypaczki Ine-Esther Joost oraz wiolonczelistki Dobrochny Zubek.
Kontakt nawiązany podczas studiów zaowocował współpracą znakomitej wiolonczelistki młodego pokolenia z profesorem – koncertmistrzynią Jerozolimskiej Orkiestry Symfonicznej. Na program kąśnieńskiego recitalu złożą się współczesne utwory muzyki amerykańskiej i żydowskiej.

 / Fot. R. ZaprzałkaOstatnią propozycją w ramach tegorocznego cyklu muzycznych spotkań u Paderewskiego będzie koncert znanej jazzowej formacji „Filip Wojciechowski Trio”, który odbędzie się w piątek 11 sierpnia. A usłyszymy jazzowe transkrypcje utworów J.S.Bacha, L. Van Beethovena, F. Chopina w wykonaniu: Filip Wojciechowski – piano, Adam Cegielski – kontrabas, Krzysztof Szmanda – perkusja.

W imieniu organizatorów tych wakacyjnych muzycznych Dionizji serdecznie wszystkich zapraszamy do przyjazdu w to magiczne miejsce. Bywamy tam regularnie i zapewniamy, że naprawdę warto.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Czuję, że kolejny bardzo oryginalny dziennikarz z Tarnowa nam się zapowiada. Wyrazy uznania. Wielki, wielki plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.