Facebook Google+ Twitter

"Kamienie na szaniec" z półmilionową widownią. Przebiją "Jacka Stronga"?

Po dwóch tygodniach od premiery „Kamieni na szaniec” film obejrzało już pół miliona widzów. Jeśli tendencja się utrzyma, to film Glińskiego ma szanse dorównać popularności "Jacka Stronga" Władysława Pasikowskiego, a może nawet ja przebić.

 / Fot. mat. prasowyJak podaje rp.pl film Glińskiego, który premierę miał dwa tygodni temu może się już poszczycić półmilionową publicznością. "W weekend premierowy produkcję obejrzało ponad 107 tys. widzów. W ciągu kolejnych dwunastu dni ten wynik został pięciokrotnie zwiększony. Sale, w których odbywają się seanse mają stu procentową frekwencję, a kina zmieniają repertuar, by umożliwić wszystkim chętnym obejrzenie filmu" - informuje dystrybutor filmu.

Wydaje się, że film może pobić popularność, cieszącego się też ogromnym zainteresowaniem, filmu Władysława Pasikowskiego "Jack Strong". Film Pasikowskiego od 7 lutego obejrzało milion widzów i był to wynik lepszy od hitów 2013 roku: "Drogówki" Wojciecha Smarzowskiego i "Wałęsy" Andrzeja Wajdy.

Obraz wchodził na ekrany kin w atmosferze skandalu i ogromnych kontrowersji, mimo że reżyser tłumaczył, że tak jak powieść „Kamienie na szaniec” nie była rekonstrukcją faktów historycznych, tak film nie jest tradycyjną adaptacją, ale autorskim komentarzem do literackiej opowieści. Z napisów końcowych wycofał swoje nazwisko konsultant filmu prof. Grzegorz Nowik oraz wnuk autora książki "Kamienie na szaniec" dr Wojciech Feleszko.

Przeczytaj recenzję "Kamieni na szaniec" . Kim jest prawdziwy bohater?, w której autor tekstu podaje trzy powody, dla których warto zobaczyć film: "Przede wszystkim pokazuje, że zwykli (chciałoby się powiedzieć "normalni") ludzie potrafią wznieść się na wyżyny człowieczeństwa w sytuacjach granicznych. Wbrew bijącym na alarm, zatroskanym o pomniki krytykom, taki sposób prezentacji bohaterów nie szkodzi im. Wręcz przeciwnie, przydaje im realności, sprawia, że ich odwaga przestaje być nieosiągalną cnotą. Drugi powód to uniwersalność opowiedzianej w filmie historii. Trzeci, bardzo ważny, to pokazanie, że są sytuacje, gdy słowa przyjaciel i ojczyzna stają się bliskie znaczeniowo".



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

polecam także: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Darku, sam Pan trochę się do tego przyczynił. ;))) tzn pomógł filmowi. ;))) Co w sumie b. dobrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powtórzę opinię jednego z internautów, że najlepszą reklamą okazuje się mały skandalik :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.