Facebook Google+ Twitter

Kamil Stoch - nasza wielka nadzieja!

Kamil Stoch po pożegnaniu się ze sportem Adama Małysza uchodzi za naszego najlepszego skoczka. Pozostali wprawdzie gonią mistrza. Ale to Kamil zabłysnął na skoczni i to on przez najbliższe 2 lata będzie mógł mówić o sobie mistrz świata!.

 / Fot. PAP/Grzegorz MomotNarty założył pierwszy raz gdy miał zaledwie 3 lata. Tak go zafascynowała ta dyscyplina sportu, że postanowił poświęcić jej całe życie. Jako 12 latek zobaczył po raz pierwszy Wielką Krokiew. Skakał na niej jako przedskoczek. Już wtedy pokazał, że należy zwrócić na niego uwagę, bo to jest chłopak, który ma potencjał. Po raz pierwszy w zawodach PŚ wziął udział w 17 stycznia 2004 roku, zajął 49 miejsce. W 2004 i 2005 roku z kolegami w konkursie drużynowym zdobył srebrny medal mistrzostw juniorów. Wielkie wydarzenie miało miejsce 11 lutego 2005 roku kiedy w zawodach PŚ zajął 7 miejsce. Pierwszy raz zobaczyliśmy Polaka w pierwszej dziesiątce. IO w Turynie nie będzie wspominał miło, bo zajął odległe lokaty. W MŚ w Libercu, gdzie brylowała na trasach biegowych Justyna Kowalczyk, Kamil Stoch znów dał nam powody do tego byśmy mogli o nim mówić. Na średniej skoczni uplasował się tuż za podium.

W 2011 roku na Wielkiej Krokwi odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w zawodach PŚ. Mówiono, że Małysz, który już żegnał się ze sportem będzie miał godnego siebie następce. I tak rzeczywiści jest. W tej chwili następców jest nawet więcej niż 1, bo pietach Stochowi depczą pozostali reprezentanci Polski, może za kilka lat będziemy mieli wszystkich Polaków w ścisłej czołówce.

W 2012 roku ponownie wygrał 2 razy - w Zakopanem i w Predazzo. W tym drugim tym samym miejscu, gdzie powtórzył sukces sprzed 10 lat Orła z Wisły, Adama Małysza. Medal był na wyciągnięcie ręki już na małej skoczni, gdzie Stoch nie wytrzymał presji i drugi Stoch był poniżej oczekiwać kibiców, ale przede wszystkim samego siebie. Szczęście uśmiechnęło się do Kamila w czwartek. Miejmy nadzieję, że tytuł mistrza świata zostanie potwierdzony w kolejnych zawodach. Bo jak na prawdziwego mistrza przystało Stoch myśli o kolejnych celach sportowych. Przed sobą ma jeszcze długą drogę, miejmy nadzieję wyściełaną różami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.