Facebook Google+ Twitter

Kamil Stoch przed pierwszą szansą medalową w Soczi

Już trzeci dzień zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi dostarczy polskim kibicom skoków na nartach sporą dawkę emocji. O godz. 18:30 w rosyjskim kurorcie rozpocznie się bowiem rywalizacja na skoczni normalnej m.in. z udziałem Kamila Stocha.

Kamil Stoch / Fot. Tadeusz MieczyńskiRywalizacja na skoczni normalnej (HS 106) będzie pierwszą konkurencją w skokach narciarskich mężczyzn podczas trwających od piątku zimowych igrzysk olimpijskich. Na liście startowej, wśród pięćdziesięciu zawodników, znajdują się nazwiska czterech Polaków: Kamila Stocha, Jana Ziobro, Macieja Kota i Dawida Kubackiego. Biało-czerwoni kibice najbardziej liczą na tego pierwszego, który ma w niedzielę walczyć nie tyle o medal, co o zwycięstwo.

Według wielu ekspertów skoków narciarskich, a także bukmacherów, ton rywalizacji powinni nadawać Kamil Stoch, Austriak Gregor Schlierenzauer i Niemiec Severin Freund. Natomiast jako "czarnego konia" konkursu na skoczni normalnej wskazuje się Austriaka Michaela Hayboecka, który wygrał kwalifikacje i bardzo dobrze spisał się w seriach treningowych. Nie należy też zapominać o takich znakomitych sportowcach jak: Słoweniec Peter Prevc, Norweg Anders Bardal, Austriacy Thomas Morgenstern i Thomas Diethart, Japończyk Noriaki Kasai, Niemiec Andreas Wellinger czy Szwajcar Simon Ammann.

Wyniki rywalizacji na skoczni normalnej z udziałem Kamila Stocha


Jak to zostało wspomniane, wśród największych faworytów do triumfu wymienia się trzech skoczków. Stoch jest bardzo mocny i potrafi świetnie przygotować się na najważniejsze zawody w sezonie - czego dowodem są ubiegłoroczne mistrzostwa świata w Val di Fiemme. Do tego z roku na rok staje się zawodnikiem coraz bardziej dojrzałym, a więc i coraz bardziej odpornym na presję. Do Rosji przyjechał nie tylko jako lider reprezentacji Polski, ale przede wszystkim jako lider Pucharu Świata (PŚ). Ponadto, przez ostatnie dni potwierdzał, że ma formę na złoty medal olimpijski.

Polak musi się jednak liczyć z tym, że w ścisłej czołówce są małe różnice między zawodnikami. O zwycięstwie może przesądzić szczęście i dyspozycja dnia. Najgroźniejszym rywalem ma być Schlierenzauer, który ze skoku na skok jest coraz lepszy. Austriak w klasyfikacji generalnej PŚ jest dopiero czwarty, ale w kolejnych seriach treningowych pokazał, że jest świetnie przygotowany do igrzysk. Podczas kwalifikacji skoczył najdalej z całej stawki, bo aż 104 m na obiekcie HS 106.

Taki sam wynik jak Schlierenzauer w sobotę uzyskał Freund. O Niemcu można napisać, że im bliżej najważniejszych zawodów, tym jest silniejszy. Od początku sezonu było wiadomo, że będzie groźnym rywalem dla ścisłej czołówki, a teraz jest jednym z głównych pretendentów do tytułu mistrza olimpijskiego. Jak będzie w rzeczywistości, kto stanie na najwyższym stopniu olimpijskiego podium, i czy znajdzie się na nim Kamil Stoch - okaże się po godz. 18:30, bo wtedy rozpocznie się rywalizacja.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.