Facebook Google+ Twitter

Kampania wyborcza - czas start

Ogłoszenie kandydatury Jarosława Kaczyńskiego na stanowisko prezydenta nie było początkiem medialnej kampanii. Wielce prawdopodobne jednak, że jego milczenie to tylko cisza przed burzą.

Kandydatura Jarosława Kaczyńskiego z dnia na dzień była coraz bardziej prawdopodobna, a na kilka dni przed jej ogłoszeniem trudno było wyobrazić sobie jakikolwiek inny scenariusz.
Tak jak zresztą się spodziewano, głównym argumentem dla uzasadnienia tej decyzji była chęć kontynuacji dzieła Polski solidarnej. Taki wpis pojawił się w poniedziałek, 26 kwietnia na stronie internetowej Prawa i Sprawiedliwości:
„Wszystkich, którzy chcą kontynuować dzieło ofiar smoleńskiej tragedii, którzy chcą, by prawa Polska i prawi Polacy – jak pięknie powiedział przewodniczący Solidarności Janusz Śniadek – na zawsze podnieśli głowy, wzywam do współpracy. Bądźmy razem. Dla Polski. Polska jest najważniejsza”.

Nie da się ukryć, że słowa o prawej Polsce i prawych Polakach przywodzą nam na myśl ideały IV Rzeczpospolitej i język podziału jaki był wyznacznikiem tamtych czasów. Ale pośród takich komentarzy pojawiły się też te, które podkreślały nominację Joanny Kluzik-Rostkowskiej na szefową sztabu prezesa PiS. Ma ona za zadanie czuwać nad łagodnym i merytorycznym przebiegiem kampanii.

Liderzy i członkowie PO zaapelowali wczoraj o zaniechanie kampanii billboardowej. Kandydat SLD Grzegorz Napieralski zaproponował dziś zamianę billboardów na rzetelną debatę i dyskusję o Polsce. PiS uważa, że kampania i sposób jej prowadzenia, leży w gestii sztabu i nie można tego ani regulować, ani tym bardziej ograniczać.

Wszyscy zastanawiają się, że czy poza wspomnianym stwierdzeniem o kontynuacji dzieła ofiar smoleńskich, pojawią się jeszcze inne próby wykorzystania tej tragedii przez Jarosława Kaczyńskiego. Przez kilka dni po ogłoszeniu decyzji powstrzymywano się od jednoznacznych komentarzy, sugerując, że sposób i scenariusz kampanii wyborczych w żadnym sztabie nie jest jeszcze ostatecznie gotowy. Ale była to chyba tylko zasłona dymna, bo każdy oczekiwał jakiegoś kroku, którejkolwiek ze stron.

I choć nie bezpośrednio, pierwsze już się pojawiły. Duża część opozycji oczekuje odwołania szefa MON Bogdana Klicha, jako winnego zaniedbań szkoleniowych, które doprowadziły do katastrofy Tu-154. Wytyka mu się też i to, że jest odpowiedzialny za skład delegacji jaka wyleciała do Smoleńska. Pojawiają się też zarzuty w stosunku do Prezesa Rady Ministrów. Między innymi o to, że polska Prokuratura Generalna nie spełnia oczekiwań, że Rosjanie nie współpracują z nami tak, jak powinni i wreszcie o to, że ciągle nie ma jasności co do przyczyn katastrofy. Także Marszałek Komorowski pełniący dziś obowiązki prezydenta nie jest wolny od krytyki. Politycy PiS-u, oczekiwali od niego kontynuacji wizji Lecha Kaczyńskiego, choćby w stosunku do ustawy o IPN. Inni podkreślają, że powinien prowadzić samodzielną politykę i brać pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie państwa.

Trudno nie podejrzewać, że ostra krytyka, jaka spadła na rząd i marszałka w tym tygodniu ma związek z kampanią wyborczą. Tym trudniej, po dzisiejszej wypowiedzi szefowej sztabu Jarosława Kaczyńskiego. Kluzik - Rostkowska skrytykowała piosenkę ośmieszającą pochówek byłego prezydenta na Wawelu, jaka pojawiła się w radiowym programie satyrycznym Kuby Wojewódzkiego i Michała Figurskiego. Podkreśliła, że wierzy w dobrą wolę PO i pomimo tego, że jeden z dziennikarzy był zaangażowany w przeszłości w kampanię wyborczą tej partii, przyjmuje, że samo PO nie ma z tym nic wspólnego. Podobne słowa wygłosiła w stosunku do koncernu medialnego, którego częścią jest radio ESKA Rock. Ton i sposób tej wypowiedzi bardzo przypominał ten, w jakim jeszcze do niedawna wypowiadał się prezes PiS. Oczywiście nie można pochwalać podobnych żartów, ale nie wiem, czy wiązanie tego w jakikolwiek sposób z PO, jest na pewno wyrazem dobrej woli i chęcią merytorycznej kampanii.

Widać ewidentnie, że każde potknięcie rywala zostanie wykorzystane. Co prawda Jarosław Kaczyński nie wygłosił jeszcze żadnych słów po nominacji na kandydata, ale trudno myśleć, że całkowicie odetnie się od sposobu uprawiania polityki, z jakim mieliśmy do czynienia przed katastrofą. PO póki co czeka na kroki jakie podejmie sztab głównego konkurenta, a na razie jej liderzy tłumaczą się gęsto z katastrofy: w sejmie, na konferencjach, posiedzeniach komisji.

Wyjaśnienie przyczyn katastrofy jest jak najbardziej konieczne, ale wątpię w to, że debata na ten temat nie przełoży się na kampanię, a ona sama nie będzie bardziej emocjonalna niż merytoryczna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Poniżej zamieszczam ciekawą wypowiedź !
http://www.onet.tv/wine-ponosza-konkretni-ludzie,6599651,1,klip.html#
A co do wyborów ?
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety! Taką atmosferę na W24 odbierają moje zmysły. Szczególnie zapach jest tak zawiesisty, że muszę okno otwierać. No i od czasu do czasu, to czynię. Staram się zachować umiar, ale nieraz mi coś zdrożnego spod pióra się wyrwie. To pewnie za sprawą upadłości polskich firm. Wie Pan, jak pada większe, to pociąga za sobą, to mniejsze.
Ja też coraz niżej na duchu upadam.
Z tego powodu, czasem od rzeczy gadam.
Nie mogę w panującej plątaninie się odnaleźć.
A już całkiem nie sposób prostej drogi znaleźć.
Już nie takiej, co by zaprowadziła prosto do celu.
Ale chociażby pozwoliła zobaczyć światełko w tunelu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Choć rozumiem, iż może Pan mieć odmienne zdanie od autorki, to sądzę, że zagalopował się Pan i to mocno w ostatnim zdaniu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wielce prawdopodobne jednak, że jego milczenie to tylko cisza przed burzą." Tak ma Pani rację. Jarosław Kaczyński to wilk z bajki o Czerwonym Kapturku. Jak się zbudzi, to nas zje i z nami Platformę Obywatelską, bo Platforma Obywatelska to właśnie jest "Czerwony Kapturek" - niewiniątko, bardzo wystraszone i bezbronne. Jakiż to potwór, ten Jarosław Kaczyński. Jeszcze trochę a przedszkolanki będą Nim straszyć niegrzeczne dzieci. Niech Pani zaapeluje do wszystkich "Kochających Polskę", aby się zjednoczyli w walce przeciwko największemu i najsroższemu wrogowi PO a tym samym i Polski. Jako że, tylko pod rządami PO Polska,jest Polską i tylko w PO należy upatrywać świetlanej przyszłości Polski. Najlepiej zacznijmy od razu krzyczeć: My chcemy Platformy! My ch......................................................!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.