Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9789 miejsce

Kanada wycofała się z Protokołu z Kioto

Fakt wystąpienia Kanady z ustaleń Protokołu z Kioto nastąpił w kilkadziesiąt godzin po zakończeniu szczytu klimatycznego w Durbanie. Minister Środowiska rządu Kanady, Peter Kent, wskazał na sytuację ekonomiczną kraju jako podstawową przyczynę wystąpienia. Przedstawił również inne argumenty, które wpłynęły na tą decyzję.

Protokół z Kioto został wynegocjowany i podpisany w 1997 roku. Było to pokłosie Szczytu Ziemi 1992, jaki miał miejsce w Rio de Janeiro. Założenia Protokołu z Kioto obligowały sygnatariuszy do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych w stosunku do roku bazowego 1990, globalnie o 5,2 procent. W szczegółach - ta redukcja nie była jednolita dla wszystkich.

Warto przypomnieć, że Polska w wyniku transformacji ustrojowej i upadku większości przemysłu, "zredukowała" emisję szkodliwych gazów
o ponad 33 procent i miała się stać największym w Europie i jednym z większych w świecie beneficjentów w handlu przydziałami emisji tych gazów. Aktualnie liczy się, że każdą rodzinę będzie to kosztować około 1,6 tys. złotych rocznie. Przez 20 lat.

Minister Środowiska Kanady, Petr Kent / Fot. http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_KentMinister Środowiska Kanady stwierdził, że dalszy udział w nieefektywnym Protokole z Kioto naraża jego kraj na wydatki w wysokości ponad 14 miliardów dolarów kanadyjskich. Kanada odpowiada maksymalnie za 2 procent emisji gazów cieplarnianych do światowej atmosfery. Najwięksi producenci tych gazów nie są objęci planami redukcji (Chiny, Indie - które nie są sygnatariuszami Protokołu oraz Rosja - której przyznano zero procent redukcji emisji). W okresie od podpisania protokołu z Kioto emisja gazów cieplarnianych wzrosła o 49 procent.

USA, jako państwo, które nie ratyfikowało Protokołu dokonało jednych z większych redukcji gazów cieplarnianych, co stoi w sprzeczności z powszechnym poglądem o niechęci tego kraju do ochrony środowiska.

Kanada, występując z Protokołu z Kioto, wskazała na powyższe fakty. Podkreśliła ponadto, że Protokół z Kioto obejmuje jedynie 30 procent całej emisji gazów cieplarnianych do ziemskiej atmosfery. Umowa nie powstrzymała wzrostu emisji "złych gazów". Wprowadzony mechanizm handlu emisjami obejmuje swoim zasięgiem mniejszą część globalnej emisji i nie przyczynia się znacząco do redukcji ich przyrostu. Wirtualny handel generuje natomiast rzeczywiste koszty. Kanada uciekła przed wydaniem 14 miliardów dolarów - zaoszczędziła dla każdej rodziny kwotę 1,6 tys. dolarów. Koszty te obciążyłyby mieszkańców kraju klonowego liścia. Podobne koszty ponosi wiele innych społeczeństw, które wstąpiły na drogę nie tyle intensywnej ochrony środowiska, co systemu wymyślonego w Kioto.

Wiedząc o realnie dokonującym się przyroście emisji gazów cieplarnianych w ostatniej dekadzie, nie można uważać, że Protokół z Kioto i Szczyt Ziemi były dobrymi kierunkami dla globalnej ochrony środowiska.

Jeśli miały na celu wspomóc rozwój Trzeciego Świata, to podjęta droga nie wiąże się z rzeczywistą ochroną naszej Planety. Jeśli miały na celu jedynie ochronę przyrody to kończą się klapą, za którą wielu jeszcze długo będzie płacić.
Bo czym jest, w tym kontekście, handel emisjami tzw. gazów cieplarnianych? Czym jest casus Kanady?

Więcej czytaj tu:
Wolnemedia.net
Guardian.co.uk
Newsweek.pl


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Przy pierwszych odsłonach, rzeczywiście pokazywały się "surowe odnośniki do linków" co pozostawało poza moim wpływem

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, teraz artykuł zyskał wizualnie i stał się czytelny ;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kanada jest popierana przez Japonię i Rosję. Krytycznie do jej wystąpienia z Kioto podeszły Chiny.

Swego czasu pisałem o tzw. Ociepleniu klimatu i przytaczałem nie tylko wątpliwości ale wręcz dowody, że takiego ocieplenia nie ma ("Efekt cieplarniany czy zimny prysznic - fakty i mity" Link: link

Niestety, fakty tego rodzaju nie przebijają się w tzw poprawnie politycznych mediach opiniotwórczych. Dominuje manipulacja. Wskazałem na nią w innym miejscu ("Czy rozdziobią nas kruki" link: link ).Czy spotkałeś się kiedykolwiek w GW z równoważną wymianą poglądów na ten temat? A gdzie indziej, może w TV? Nie mogą, bo biorą w tym aktywny udział i to one wygenerowały tą WIARĘ.
Wojciechu, nasze wnioski nijak się mają do realiów w jakich będziemy żyć. UE (po szczycie w Durbanie) ma zamiar dążyć do dalszego wzmocnienia redukcji emisji gazów cieplarnianych. Oczywiście jest to korzystne dla Państw, które przeniosły całe gałęzie swojego przemysłu do Azji, która w większości nie jest uwzględniana w Protokole z Kioto. Ale jest to oczywistość krótkookresowa, również dla tych państw.
Istnieją zdecydowanie bardziej mądre sposoby ochrony środowiska jak i wspomożenia rozwoju w Trzecim Świecie. Na to, że mamy do czynienia z Globalnym Przekrętem a nie Globalnym Ociepleniem wskazują sygnatariusze Apelu Heidelberskiego (http://pl.wikipedia.org/wiki/Apel_Heidelberski ). Podpisało go między innymi 72 noblistów. Jednak większość Polaków bardziej się przejmuje poglądami technika zecera Adama Wajraka - czołowej tuby GW. A niebawem wszyscy będziemy znów pod wrażeniem PSIEJ KUPY (myślę, że za 3 4 tygodnie). A ile ona nas kosztuje?
Nie tylko pieniędzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie, Jestem zadeklarowanym przeciwnikiem Protokołu z Kioto, uznając go za Wielką Lipę.

Ale widok Twego artykułu też mnie przeraża, niestety.

Może lepiej byłoby zrobić jakieś króciutkie podsumowanie ?
pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.