Facebook Google+ Twitter

"Kanalia" - udany polski kryminał

Ile człowiek jest w stanie zrobić dla miłości? I kiedy przeradza się ona w nienawiść, prowadzącą do zemsty? Na te pytania odpowiada "Kanalia" Pawła Pollaka.

okładka / Fot. Weronika TrzeciakW różnych częściach miasta i niewielkich odstępach czasu zostają znalezione ciała 3 osób - pięknej młodej dziewczyny, która z kulą w potylicy została wrzucona do Wisły, narkomana z rozstrzaskaną głową oraz torturowanej i bestialsko zamordowanej pani architekt. Siedziała związana na krześle stojącym pośrodku pokoju w kałuży zaschniętej krwi. Żyły na przegubach dłoni miała przecięte. Palce u rąk były częściowo pozbawione paznokci. W oczy rzucały się liczne rany na twarzy i szyi, zadane nożem albo innym ostrym narzędziem. Jednak najbardziej makabryczny widok stanowiły obcięte uszy ułożone starannie na stole obok wyrwanych paznokci i jakiejś otwartej książki.

Śledztwo prowadzi inspektor Markowski, który choć ma duże doświadczenie zawodowe, staje przed nie lada wyzwaniem. Rozwikłać sprawę pomagają mu komisarz Semik oraz ku niezadowoleniu inspektora... aspirant Lepka. Z pozoru nic nie łączy tych morderstw. Przecież osoby te nie mogły mieć ze sobą nic wspólnego. Ale czy na pewno? Śledczy będą musieli odwiedzić wiele podejrzanych miejsc, by odkryć prawdę.

Muszę przyznać, że dotychczas nie przepadałam za polskimi kryminałami. Uważałam, że czegoś im brakuje, jakiś mocnych akcentów, krwawych opisów z miejsc zbrodni czy odpowiedniego klimatu. Polskie kryminały dopiero raczkują, podczas gdy brytyjskie mają już ugruntowaną pozycję. Moim zdaniem pisarze brytyjscy mają lepszy warsztat oraz dłuższą tradycję w tworzeniu tego gatunku, zapoczątkowaną przez Arthura Conana Doyle'a czy Agathę Christie (moich ulubionych pisarzy kryminałów). Świetne są także kryminały skandynawskie (do tej pory przeczytałam "Materialistę" Anne Holt oraz "Domek z piernika" Carin Gerhardsen). Jednakże po lekturze "Kanalii", stwierdziłam, że muszę zmienić swój pogląd o rodzimych kryminałach, gdyż zdarzają się wśród nich naprawdę warte polecenia tytuły. I do nich należy właśnie powieść Pawła Pollaka.

"Kanalia" jest bowiem mrocznym kryminałem w wersji polskiej. Nie brakuje w nim niezwykle realistycznych opisów z miejsc zbrodni, które zapewne przypadną do gustu miłośnikom gatunku oraz przekleństw. Warto wspomnieć, że Paweł Pollak świetnie przedstawił współczesne polskie realia, w których króluje nepotyzm i zakłamanie. Pokazał m.in. jak wygląda praca policji i wymiaru sprawiedliwości. Autor doskonale poradził sobie także portretami psychologicznymi głównych postaci, w tym mordercy i jego ofiar. Inspektor Markowski to opryskliwy i pewny siebie policjant, który wszystko wie najlepiej, w dodatku niejednokrotnie swoim zachowaniem budzi wstręt czytelnika, komisarz Miłan Senik nie potrafi oprzeć się kobiecym wdziękom, ale budzi sympatię, zaś aspirant Lepka to trochę naiwny i nieopierzony żółtodziób, który naoglądał się zbyt wiele filmów kryminalnych (synek, to nie jest film o Columbo!). Możemy także poznać motywy kierujące mordercą, pod koniec budzi on litość czytelnika.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję. Myślę, że warto ją przeczytać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawa recenzja. Będę mieć na uwadze książkę. Dzięki za tekst :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.