Facebook Google+ Twitter

Kancelaria Premiera tuszuje inwigilację Polaków? Będzie pozew w sprawie PRISM

Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon zamierza pozwać Kancelarię Prezesa Rady Ministrów do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Powodem jest brak informacji publicznej na temat udziału Polski w programie szpiegowskim PRISM.

 / Fot. By Jeff Schuler [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia CommonsZgodnie z informacjami przekazanym w ubiegłym roku przez Edwarda Snowdena, byłego pracownika Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, Polska mogła brać udział w programie szpiegowskim PRISM. Umożliwiał on służbom specjalnym USA zdobycie danych klientów amerykańskich firm o zasięgu globalnym, w tym gigantów internetowych jak Microsoft, Yahoo, Google Facebook YouTube czy Skype. Snowden ujawnił, że amerykańskie służby wywiadowcze na masową skalę kradną dane telefoniczne i internetowe zarówno obywateli USA, jak i obcokrajowców, w tym przywódców państw sojuszniczych.

Według doniesień Polskiego Radia Szymielewicz oświadczyła, że już wcześniej fundacja próbowała uzyskać odpowiedzi na pytania dotyczące zaangażowania Polski w PRISM. Dwie próby skończyły się fiaskiem, gdyż Kancelaria nie udzieliła żadnej jasnej odpowiedzi.

Na jesieni ubiegłego roku Fundacja Panoptykon, we współpracy z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, wysłała do instytucji listę zawierającą 100 szczegółowych pytań, poruszając takie kwestie jak współpraca służb amerykańskich z polskimi, umowy polsko-amerykańskie dotyczące przepływu danych Polaków, użycie przez Polskę programów inwigilacyjnych. Zarówno Premier jak i Minister Spraw Wewnętrznych, którym podlegały służby, nie potrafili odpowiedzieć w sposób bezpośredni na stawiane pytania.

W związku z brakiem odzewu ze strony władz, Fundacja zamierza napisać również list do Baracka Obamy. Sama założycielka Fundacji utrzymuje, że akcja nagłośni sprawę w mediach i wywoła presję na władze. Wyraziła również nadzieję, że prezydent USA w sposób poważny podejdzie do sprawy i udzieli informacji, których nie udzielił Donald Tusk i Bartłomiej Sienkiewicz. Akcja jest częścią światowej kampanii przeciwdziałania inwigilowania obywateli.

W 2011 roku polskie tylko według oficjalnych danych 1,3 mln razy sięgały do bilingów i stenogramów polskich abonentów telefonii. W Polsce na tysiąc obywateli zakłada się 27,5 podsłuchu(0,275 % obywateli), w Wielkiej Brytanii, która ma autentyczny problem z terroryzmem jest to 8 na tysiąc(0,08 proc. obywateli), a w Niemczech 0,2 na tysiąc(0,02 proc. obywateli). W Polsce odsetek inwigilowanych obywateli jest najwyższy w Europie. w 2008 roku miała miejsce tzw. afera marszałkowa. ABW skierowało do operatorów wnioski dotyczące udostępnienia danych dziennikarzy badających aferę.W grupie tej znaleźli się dziennikarze „Rzeczpospolitej”, „Wprost”, „Naszego Dziennika” „Gazety Polskiej”, a nawet TVN.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Przyjmując za bardzo prawdopodobne, że każdy z 1,3 mln podsłuchiwanych Polaków kontaktuje się z dziesięcioma osobami ze swojego otoczenia, to jesteśmy pod permanentnym podsłuchem 13 mln Polaków.
Czy Tusk oszalał !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.