Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17146 miejsce

Kapelan Powstania Warszawskiego odznaczony Krzyżem Odrodzenia Polski

Ojciec Stanisław Parysz odebrał z rąk Andrzeja Dudy, podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Uroczystość miała miejsce w Nowej Soli i była połączona z odsłonięciem przez ojca Medarda ronda jego imienia.

Ojciec Medard Parysz, kapucyn, na pytanie dziennikarza o popularność odpowiada, że nowosolanie przesadzają. / Fot. Jola PaczkowskaMa 95 lat. Urodził się w Haczowie, w województwie podkarpackim. Jego życie to blisko siedemdziesiąt lat działalności kapłańskiej, z czego niemal trzydzieści stanowi posługa pełniona w parafii pw. św. Antoniego w Nowej Soli. Jest prawdopodobnie - jak sam mówi - jednym z ostatnich, a może ostatnim żyjącym kapelanem AK w Powstaniu Warszawskim. Ojciec Stanisław Parysz (w zakonie o. Medard) studia filozoficzno-teologiczne odbył w Seminarium OO. Kapucynów w Krakowie. Święcenia kapłańskie otrzymał tuż przed II wojną światową.

W 1944 r. w Warszawie podtrzymywał na duchu powstańców oraz ludność cywilną w szpitalu na ul. Długiej. Można go było spotkać również w kościele OO. Dominikanów oraz w schronach przy ulicach Miodowej, Długiej, Freta i Podwale. Sam został ranny, gdy próbował pomóc młodemu, rannemu powstańcowi. Wojnę ojciec Medard ukończył w stopniu kapitana. Za swoją bohaterską postawę był przedstawiony do odznaczenia Krzyżem Walecznych. Po wojnie otrzymał Krzyż Armii Krajowej.

Ojciec skromności, życzliwości i łagodnego uśmiechu. / Fot. Jola PaczkowskaO swoim życiu zakonnym mówi, że upływa przede wszystkim na modlitwie, głoszeniu rekolekcji i wielbieniu Pana. Znany jest ze swoich pszczelarskich pasji, bardzo pogodny, franciszkański, lubi podpatrywać umiłowaną przyrodę na łąkach i w lesie. Ojciec skromności, życzliwości i łagodnego uśmiechu.

Prezydent RP Lech Kaczyński nadał o. Stanisławowi Paryszowi (o. Medardowi) Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej i za całokształt działalności duszpasterskiej. Uroczystość wręczenia odznaczenia przez przedstawiciela kancelarii prezydenta Polski, Andrzeja Dudę, odbyła się w czasie mszy św. w nowosolskim kościele pw. św. Antoniego. Wierni wysłuchali pięknego kazania, w czasie którego padło wiele ciepłych słów pod adresem bohatera. Zebrani dowiedzieli się między innymi, że kieszeń to ojciec miał zawsze pustą, bo dobra materialne nigdy nie stanowiły dla niego wartości. Uważa bowiem, że niczym jest radość, gdy nie ma z kim jej dzielić, a chleb gorzki, kiedy nie ma z kim się nim przełamać. Po złożeniu wszystkim podziękowań o.Medard zaintonował "Marsz Poloni".

Rondo przed uroczystym odsłonięciem tablicy z nazwą. / Fot. Jola PaczkowskaWedług prezydenta Nowej Soli, Wadima Tyszkiewicza, obecnego na uroczystości wraz z innymi przedstawicielami władz samorządowych, ojciec Medard to człowiek budzący nieprzeciętny szacunek, dobry duch, ikona miasta.

Bohater rozbawił swoim poczuciem humoru nie tylko przedstawiciela kancelarii prezydenta Polski, Andrzeja Dudę (po lewej) i prezydenta Nowej Soli, Wadima Tyszkiewicza (po prawej), lecz wszystkich zgromadzonych. / Fot. Jola PaczkowskaPo mszy św. nastąpiła uroczystość nadania imienia ojca Medarda niedawno powstałemu rondu u zbiegu ul. Piłsudskiego, Wyspiańskiego i Dąbrowskiego. Jako akt wdzięczności skromnemu zakonnikowi za apostołowanie, za dobroć i mądrość. Rondo o. Medarda ma być znakiem harmonii i ładu łączącego ludzki trud.
- Teraz niczego się nie boję, bo rondo jest moje! - kapucyn rozbawił na koniec zebranych nowosolan i gości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Ojciec Medard (prawdopodobnie ostatni żyjący kapelan AK w Powstaniu Warszawskim) kończy dziś 99 lat! http://ion24.blogspot.com/2012/12/lubuskie-kalendarium-17-grudnia-2012.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świat jest mały, Panie Ryszardzie. :) Może uda mi się przekazać tę wiadomość ojcu Medardowi. Jak przekazałam pozdrowienia od Estery.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.09.2008 14:55

ogrom buziaków Wujciu:)
ps.dziekujemy za różańce
pozdrowienia od całej rodziny z Haczowa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak sobie wyobrażam powinnośći i życie sługi bożego. Tacy ludzie są godni szacunku.
Plus Jolu za przedstawienie Jego sylwetki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.06.2008 11:49

(+) Ciekawa historia o ciekawym czlowieku

Komentarz został ukrytyrozwiń

piknie;-) plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Razi mnie brak rzetelności u dziennikarzy z Warszawy, którzy nie zadali sobie trudu, by sprawdzić, czy pisząc we wrześniu 2007 o księdzu prałacie Wacławie Karłowiczu: „Ostatni kapelan Powstania Warszawskiego”, nie popełniają błędu.
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za nieprzeciętność i bezinteresowność autorki i bohatera materiłu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.