Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12232 miejsce

Kapitan Antoni Kasztelan. Z lilijką w życiorysie

Postać kpt. Antoniego Kasztelana wpisała się w historię Polski dwukrotnie. Pierwszy raz podczas powstania wielkopolskiego, drugi przy kapitulacji Helu w 1939 roku. Dlaczego dosięgnęła go gilotyna?

 / Fot. Bundesarchiv, Bild 196-01378 / CC-BY-SAKim był kapitan Antoni Kasztelan? Dlaczego po honorowej kapitulacji Helu dosięgnęła go gilotyna? Aby odpowiedzieć na to pytanie należałoby prześledzić życiorys kapitana.

Urodził się w Gryżynie nad Obrą w chłopskiej rodzinie 27 kwietnia 1896 r. Tu w rodzinnej wsi w kościele św. Marcina w 33 rocznicę śmierci żona z dziećmi wmurowały pamiątkową tablicę na której czytamy: „Swą pracą i poświęceniem bronił honoru i praw Narodu do wolności i niepodległości, zawsze wierny Bogu”.

Podczas nauki w niemieckich szkołach kolportował polskie książki, działał w polskich kołach sportowych, była bardzo aktywny w drużynach skautowych. Ta wyniesiona z domu patriotyczna postawa młodego Antka była przyczyną częstych zmian szkół. Tak więc nauki pobierał w Gryżynie, Kościanie, Poznaniu i Międzyrzeczu. Po maturze, w 1915 r., podobnie jak wszyscy wielkopolanie został wcielony do armii pruskiej. Walczył w 5 dolnośląskim pułku artylerii ciężkiej z nadzieją na wolną Polskę.

Po demobilizacji w 1918 r. powrócił w rodzinne strony. Przystąpił do powstańców wielkopolskich. Walczył w rejonie Osiecznej. Po sukcesie pozostał w wojsku. Skończył szkołę podchorążych piechoty w Poznaniu. Walczył w wojnie polsko-sowieckiej 1920 roku gdzie w starciu pod Mławą został ranny. Po ustaniu działań wojennych przez 10 lat służył w Kołomyi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Bear
  • Bear
  • 02.10.2012 12:55

Ramarkowi przybył konkurent. Brawo

Komentarz został ukrytyrozwiń
koko
  • koko
  • 30.09.2012 18:06
Komentarz został ukrytyrozwiń
b
  • b
  • 29.09.2012 16:52

tragiczna postać. wielu takich było. polegli. chwała im

Komentarz został ukrytyrozwiń
ociec
  • ociec
  • 28.09.2012 15:14

wydawałoby się, że szkopy chcą wymordować Polaków. przykład kapitana potwierdza tezę, że nie tylko chcieli wyniszczyć nasz naród ale też wyładowywali na Polakach swoją złość i znęcając się nad nimi odreagowywali swoje fobie

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sylwek Sylwański
  • Sylwek Sylwański
  • 28.09.2012 12:21

zacny tekst doskonały artykuł Milordzie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.