Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

98675 miejsce

Kapitan Wrona nie musiał lądować awaryjnie? Co ujawni raport komisji?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-09-23 13:32

Raport komisji badającej kulisy awaryjnego lądowania boeinga na warszawskim Okęciu, rzuci cień na bohatera tamtych wydarzeń, kapitana Tadeusza Wronę twierdzi "Wprost".

 / Fot. Azymut (Rafał M. Socha) at pl.wikipedia, Creative commons 3.0Boeing Polskich Linii Lotniczych LOT wystartował z lotniska Newark 1 listopada 2011 roku. Już po dwóch minutach uszkodzony został przewód w systemie hydraulicznym do wysuwania podwozia. Jednak nie była to sytuacja, nie bez wyjścia. Samolot bowiem posiada awaryjny system. Żeby mógł działać, musi być włączony bezpiecznik na tablicy w kokpicie.

I tu, według informatora "Wprost" leży problem kapitana Wrony i całej załogi. Z informacji jakie odczytane zostały z czarnych skrzynek wynika, że wieża pytała załogę czy bezpiecznik jest włączony. Odpowiedź załogi brzmiała "tak". Jest to bardzo istotne ponieważ przy wyłącznym bezpieczniku system elektryczny nie działa, z braku prądu

Po wylądowaniu, kiedy przedstawiciele Państwowej Komisji Badań Lotniczych weszli do kabiny pilotów, bezpiecznik był wyłączony, ale sprawny. W takiej sytuacji wysunięcie podwozia było niemożliwe. Komisja zwróciła na to uwagę od razu. Po włączeniu bezpiecznika podwozie wysunęło się bez żadnych problemów.

Co się stało, że w tamtym krytycznym momencie nie można było wysunąć podwozia i wylądować normalnie?


Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (37):

Sortuj komentarze:

andrzej z.
  • andrzej z.
  • 25.09.2012 23:35

Zdrowie mamy jest ważniejsze niż życie 96 osób !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub Pol
  • Jakub Pol
  • 25.09.2012 22:00

smart Dzisiaj 21:43
Jakub Pol Dzisiaj 20:00 .A co? Odsłuchałeś tę rozmowę ? Wiesz o czym rozmawiali??Tak ci trudno zrozumieć że pytał o zdrowie matki?Swoje teoryjki spiskowe o urojonych "naciskach" możesz wciskać lemingom a i to z coraz gorszym skutkiem jak się okazuje.

Jest mgła, nie można lądować, a Lech Kaczyński w tym czasie dzwoni i pyta brata co u mamy !
Dobre, ale dla ludzi pozbawionych możliwości logicznego myślenia.
To sam J. Kaczyński mówił, w telewizji, że brat zawsze do niego dzwonił jak miał problem. Problemem w tym czasie było lądowanie, a nie zdrowie matki. L. Kaczyński przed wylotem osobiście pytał o zdrowie swojej matki jej lekarza. Lekarz potwierdził to przed kamerą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam M.
  • Adam M.
  • 25.09.2012 21:47

Wieża pytała, czy bezpiecznik jest włączony. Załoga sprawdził i potwierdził, że jest włączony.
Trzeba być naprawdę złośliwym człowiekiem, żeby w to nie wierzyć. Po prostu tak nie raz bywa, że coś się wciśnie i nie działa. Wciśnie się następnym razem i działa. Tak niestety bywa, a może to wada bezpiecznika !

Komentarz został ukrytyrozwiń
emigrant
  • emigrant
  • 25.09.2012 20:55

Wrona widocznie nie znał procedur bo wywinął numer że cały świat będzie rechotał z takiego bohatera i z Prezydenta. W Anglii już komentują ten przypadek i rechocą w BBC FOUR.

Komentarz został ukrytyrozwiń
karolszokal@gazeta.pl
  • karolszokal@gazeta.pl
  • 25.09.2012 20:10

Nie znam procedur w lotnictwie. Jestem oficerem marynarki około 30lat. W przypadku kłopotów zawsze mogłem zapytać kogoś z technicznego o radę no i oczywiście procedury awaryjne powinny być znane załodze
Jeśli dzisiaj mówi się o winie pilota to jest to dla mnie coś tak absurdalnego że trudno to pojąć. Czy pilot nie pytał nikogo jeśli sam nie znał procedur awaryjnych? Jak i dlaczego ten kraj istnieje. Państwo w którym przyszło mi żyć nie ociera się nawet o okruchy normalności.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub Pol
  • Jakub Pol
  • 25.09.2012 20:00

smart Dzisiaj 18:25
A co niby obecność Kaczyńskiego mogła zmienić w położeniu kapitana Wrony??Niektórzy z nienawiści jużbrną w absurdy. Chociaż w zasadzie media pewnie by sugerowały że tak zestresował pilotów że zapomnieli włączyć bezpiecznika.Ale ponieważ go tam nie było więc bezpiecznik włączał się i wyłączał sam.Jakie to proste.

To jest aluzja ! Żeby nie było Lecha Kaczyńskiego na pokładzie samolotu lecącego 10.04.2010 do Smoleńska to wszyscy wróciliby do Warszawy, a nie lądowali w Smoleńsku ! Telefon L. Kaczyńskiego do brata Jarosława spowodował to co się później stało !

Komentarz został ukrytyrozwiń
smart
  • smart
  • 25.09.2012 18:25

A co niby obecność Kaczyńskiego mogła zmienić w położeniu kapitana Wrony??Niektórzy z nienawiści już brną w absurdy. Chociaż w zasadzie media pewnie by sugerowały że tak zestresował pilotów że zapomnieli włączyć bezpiecznika.Ale ponieważ go tam nie było więc bezpiecznik włączał się i wyłączał sam.Jakie to proste.

Komentarz został ukrytyrozwiń
cacuś
  • cacuś
  • 25.09.2012 12:31

@red gdyby glłupota mogłą fruwać byłbyś kosmonautą znawcu awioniki od siedmiu boleści. Kretyn.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub Pol
  • Jakub Pol
  • 25.09.2012 10:17

Autor tekstu nie kasuje komentarzy (wiem o tym, bo go znam).
Zgadam się z tobą - arkady długi - kapitan Wrona miał szczęście, że na pokładzie nie było Lech Kaczyńskiego !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub Pol
  • Jakub Pol
  • 25.09.2012 10:13

Autor tekstu nie kasuje komentarzy (wiem to tym bo go znam).
Zgadam się z tobą - arkady długi - kapitan Wrona miał szczęście, że na pokładzie nie było Lech Kaczyńskiego !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.