Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6808 miejsce

Kapliczkowe ART - BRUT Ze Stanisławowa

Dzięki Państwu Anny i Pawła Słomczyńskiego którzy zajmują się zawodowo fotografowaniu obiekty przyrodniczego , uratowali od zapomnieniu Rzeźby Jana Chodara ze Stanisława , a podczas wystawy Pt " kapliczka " zrobiły furorę dzięki fotografii

Rzeźby Jana Chodara / Fot. A.P . SłomczyńskiRzeźby Jana Chodara / Fot. A . P . SłomczyńskiAnna Słomczyńska - producent

Absolwentka SGGW, dziennikarka od wielu lat specjalizująca się w tematyce ogrodniczej. Stworzyła grupę czasopism ogrodniczych "Kwietnik", "Ogrody" i kwartalnik "Bukiety" w wydawnictwie Prószyński i S-ka. Była ich pomysłodawcą, wydawcą i redaktorem naczelnym. Od 12 lat producentka programu "Maja w ogrodzie". W sierpniu 2010 roku na międzynarodowej wystawie szkółkarskiej "Zieleń to życie" otrzymała "Honorowy Zielony Laur", co roku przyznawany tylko jednej osobie, za "nieustanne budzenie i rozwijanie pasji ogrodniczej w społeczeństwie".

PAWEŁ SŁOMCZYŃSKI : leśnik, fotograf, filmowiec.
Pomysłodawca i współtwórca pisma „Cztery Kąty” w Wydawnictwie Prószyński i Spółka (później Agora). Fotoreporter w „Gazecie Wyborczej”. Autor zdjęć m.in. dla firm: Cadbury Wedel, Danone, Lotte Wedel, Polmos Lublin,
Sokołów S.A., Żywiec Zdrój oraz do wielu książek. Autor zdjęć do książek Roberta Sowy „Esencja Smaku” i „W Poszukiwaniu Smaku Doskonałego”. Współpracował z Januszem Profusem. Operator. Autor zdjęć do programów telewizyjnych: „Maja w ogrodzie” w telewizji TVN, „Copenicus” w telewizji Polsat, filmów przyrodniczych i produktowych. Współpracował z Paolo Volponi przy zdjęciach do filmu „Wisła od źródeł do ujścia”. Występował w programach edukacyjnych w 1 Programie TVP.

i jednych tych podroży służbowej znaleźli się na terenie Stanisławowa

Stanisławów – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie biłgorajskim, w gminie Józefów W latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa zamojskiego. Panorama zabudowań Stanisławowa od strony zachodniej Skałki na wzgórzu Kamień (Piekiełko) Centrum Edukacyjno-Rekreacyjne w Stanisławowie(przed remontem Stanisławów leży w centrum Roztocza, na jednej z bezleśnych wysp Puszczy Solskiej. Zabudowania wsi są rozciągnięte na długość ok. 3 km wzdłuż drogi biegnącej z Szopowego i Nowych Górnik do trasy łączącej Długi Kąt z Wólką Husińską oraz Krasnobrodem. Na południe od wsi znajdują się jedne z wyższych wzniesień Roztocza – Góry Halińskie (najwyższe wzniesienie to Hołda – 344,2 m n.p.m.). Po drugiej stronie tych wzniesień, równolegle do Stanisławowa jest rozciągnięta wieś Majdan Nepryski. Na północ od wsi, równolegle do zabudowań biegnie granica powiatu biłgorajskiego z zamojskim. Południowy kraniec Stanisławowa sąsiaduje z wsią Czarny Las-Kolonia, a ok. 1,5 km na zachód od wsi znajduje się miejscowość Górniki. W Stanisławowie znajduje się kuźnia z 1920. Działa tutaj Ochotnicza Straż Pożarna. Przebiega tędy zielony szlak turystyczny rowerowy "Ziemi Józefowskiej Wieś została założona w 1791 r. przez Ordynata Zamojskiego – Andrzeja Zamoyskiego. Nazwa wsi pochodzi od imienia syna założyciela – Stanisława Kostki Zamoyskiego.Spis z roku 1827 spis wykazał 41 domów i 252 mieszkańców . Stanisławów był wówczas wsią włościańską w ówczesnej gminie i parafii Majdan Sopocki. Podczas wojny obronnej Polski w 1939 Stanisławów był miejscem koncentracji polskich jednostek wchodzących w skład Frontu Północnego – Nowogródzkiej Brygady Kawalerii i 39 Dywizji Piechoty. Po zajęciu wsi przez Niemców Stanisławów wszedł w skład Generalnego Gubernatorstwa. W lipcu 1942 i sierpniu 1943 miejscowość była pacyfikowana przez hitlerowców, natomiast w okolicach działały liczne polskie oddziały partyzanckie (zobacz: powstanie zamojskie). W latach 70. i 80. XX w. Stanisławów leżący blisko Długiego Kątu (znajduje się tam fabryka pustaków "Prefabet"), podobnie jak wszystkie okoliczne wsie bardzo szybko się rozwijał. Pod koniec lat 80. wybudowano tutaj kościół rzymskokatolicki.

odkryli niezwykłe Rzeźby Jana Chodara tworzącej za pomocą drewna w podobny stylu ART - BRUT

Art brut (sztuka marginesu, z franc. brut – bardzo wytrawny, jedna z odmian szampana) – w języku polskim oznacza "surową, niefałszowaną sztukę". W języku francuskim brzmi "szlachetna, gorzka sztuka" ("szampański margines"). To wszelkie formy sztuki tworzonej nieprofesjonalnie i spontanicznie przede wszystkim przez osoby dotknięte chorobą psychiczną (artyści chorzy psychicznie, schizofrenicy) oraz szeroko rozumianych prymitywistów jako twórców bez wykształcenia artystycznego, często w ogóle niewykształconych, wizjonerów z tzw. marginesu społecznego. Zgodnie z pierwszą definicją twórcy art brut – podejmując jakikolwiek temat, używając określonych materiałów, w określony sposób – "czerpią" sami z siebie, z własnego wnętrza, a nie z zapożyczonych szablonów i wzorców sztuki klasycznej czy współczesnej. Adolf Wölfli Irren-Anstalt Band-Hain (1910 / Słowo „brut” (przymiotnik o wielu znaczeniach: dziki, nieokrzesany, pierwotny, prymitywny, surowy, nieopracowany) przywołuje na myśl przede wszystkim inne pojęcia takie jak „prostota” i „naturalność”, ale również „brak wykształcenia i blichtru”. Bogactwo i różnorodność gatunku z jednej, a problem z ustaleniem precyzyjnej definicji z drugiej strony skłaniają, aby trzymać się pierwszej definicji z połowy lat 40. XX wieku wymyślonej przez – francuskiego artystę, byłego właściciela winnicy – kolekcjonera Jeana Dubuffet, jakkolwiek mało precyzyjnej. Bo czyż, zgodnie z tym co mówił i sam przez całe życie poszukiwał, można dziś znaleźć dzieło „dziewicze”, „nie dotknięte” przez kulturę, powstałe w absolutnym oderwaniu od otaczającego je świata? Chyba że przyjmiemy punkt widzenia pisarza Michela Thevoza, że termin art brut wyznacza pewien biegun poszukiwań i nie jest kategorią zamkniętą. U podstaw definicji Dubuffeta legła przede wszystkim idea „naturalności”, w takim sensie w jakim jest ona przeciwieństwem „kultury”. Wszelako najbardziej pociągający i poetycki źródłosłów wyrażenia "art brut" wynika z pierwszego, nieartystycznego, zajęcia Dubuffeta – handlarza win w rodzinnej firmie; tak jak dla najlepszych i oryginalnych szampanów „brut” określa tu niezafałszowanie i szlachetność. W angielsko-amerykańskim kręgu sztuka ta określana jest jako Outsider Art, a także "Visionary art", "Self-taught art". Pojęcie użyte zostało po raz pierwszy w 1972 roku przez pisarza brytyjskiego Rogera Cardinala, który szukał w języku angielskim pojęcia odpowiadającego francuskiemu art brut wymyślonego przez J. Dubuffeta (1905-1985). Mimo tego na międzynarodowym rynku sztuki najczęściej używany i najbardziej popularny jest termin "Art brut". Psychiatrzy, Leo Navratil w domu sztuki Gugging w Klosterneuburgu koło Wiednia oraz La Tinaia, Centro di Attività Espressive we Florencji, dążyli do wykorzystywania artystycznych prac do celów terapeutycznych. W międzyczasie odbywają się międzynarodowe targi tego kierunku sztuki np. KunstKöln i w Nowym Jorku "Outsider Art Fair", ukazują się specjalistyczne czasopisma np. angielskie "Raw Vision". Związki między sztuką a obłędem zauważyli już XIX-wieczni romantycy, ale na odkrycie przez artystów twórczości plastycznej psychicznie chorych trzeba było poczekać do początków XX wieku. „Odkrycie” to czekało na pokolenie artystów takich jak P. Picasso i P. Klee, którzy poszukiwali nowych form ekspresji twórczej, będących alternatywą wobec skostniałego akademizmu tradycji zachodnioeuropejskiej. Podobnie jak w przypadku "odkryć" sztuki prymitywów, ludowej, prehistorycznej i rysunków dziecięcych mogły one się dokonać dopiero w warunkach uznania spontaniczności i wolnej ekspresji jako źródeł twórczej kreatywności nie ograniczonej przez artystyczny formalizm i zdobytą wiedzę. Pierwsi psychiatrzy, którzy analizowali dzieła swych pacjentów pod kątem estetycznym byli już naznaczeni teoriami impresjonistów, którzy stawiali na spontaniczność, zmysłowy impuls ulotnej chwili („złapania uciekających chwil”) jako odpowiedni środek artystycznego przekazu. To była główna cecha dzieł, które gromadzili w swoich zbiorach; czy mówimy tu o kolekcji z Heidelbergu, stworzonej przez Hansa Prinzhorna (1886–1933) – historyka sztuki, który stał się psychiatrą, czy psychiatry Waltera Morgenthalera (1882–1965) – odkrywcy szwajcarskiego chłopa Adolfa Wölfliego, najbardziej znanego twórcy art brut. Badania Prinzhorna i Morgenthalera wywarły ogromny wpływ na postrzeganie sztuki wykluczonych przez późniejszych surrealistów i zainspirowały pierwszą definicje art brut sformułowaną później przez Dubuffeta. W 1945 roku Jean Dubuffet ostatecznie pozostawił swoje winnice, aby poświęcić się malarstwu i odbyć swoją pierwszą podróż po więzieniach i szpitalach psychiatrycznych Szwajcarii i Francji. Odwiedza pisarzy, artystów, wydawców i kuratorów muzeów, lekarzy i dyrektorów więzień. Ogląda ich kolekcje. Nawiązuje trwałe przyjaźnie, m.in. z prof. Charlem Ladamem, dyrektorem placówki psychiatrycznej Bel-Air w Genewie, który zaadaptował małe pomieszczenie w szpitalnym pawilonie do prezentowania prac "wariatów" zebranych podczas całej swojej pracy zawodowej, jak również dzieła pacjentów z Bel-Air. Po powrocie do Francji, Jean Dubuffet tworzy pierwszą definicję Art Brut. Sama nazwa pojawia się po raz pierwszy na piśmie w liście Dubuffeta do szwajcarskiego malarza René Auberjonois, 28 sierpnia 1945. Dubuffet podjął też rozpoczęte w latach 20. ubiegłego wieku przez dr Hansa Prinzhorna badania na temat sztuki "szalonych", a także badania dr Morgenthaler poświęcone w 1921 r. leczonemu psychiatrycznie, słynnemu przedstawicielowi Art brut, Adolfowi Wölfliemu W 1948 roku z inspiracji Dubuffeta powstaje w Paryżu La Compagnie de l'Art Brut (Towarzystwo Art Brut), wspierana przez André Bretona, Jeana Paulhana, Charles'a Rattona Henri-Pierre'a Roche'a i Michela Tapie. Instalują się w małym domu udostępnionym przez wydawcę Gastona Gallimarda, przy rue de l'Université. Organizują pierwsze wystawy poświęcone w szczególności takim artystom jak: Adolf Wölfli, Aloise, Joaquim Vincens Gironella. W 1949 r. Dubuffet doprecyzowuje swoją definicje o art brut w artykule L’Art Brut préféré aux arts culturels. Ten tekst, swoisty manifest nowej sztuki, pojawia się w katalogu towarzyszącym pierwszej wielkiej (kompleksowej) wystawie La Compagnie de l'Art Brut. Odbywa się ona w Galerii Drouin René w Paryżu, gdzie można było zobaczyć: 200 prac sześćdziesięciu trzech autorów. Impreza przyciąga uwagę Francis Ponge, Henri Michaux, Juana Miro, a przede wszystkim Claude'a Lévi-Straussa. W 1951 r. z Compagnie de l'Art Brut rezygnuje André Breton, w tym samym roku w wyniku różnych trudności kolekcja Art Brut zostaje "wyeksmitowana" z dotychczasowych pomieszczeń. Jean Dubuffet powierza ją artyście Alfonso Ossorio, który przechowuje ją w East Hampton, niedaleko Nowego Jorku. Na tym swoistym wygnaniu, liczący już 1200 dzieł 100 autorów, zbiór przebywa ponad dziesięć lat. W 1959 r. Jean Dubuffet, tym razem w towarzystwie "galernika" Alphonse'a Chave, powraca do poszukiwaniu dzieł Art Brut. Efektem tych poszukiwań jest wystawa zatytułowana "L'Art Brut" w Galerii Chave. W 1962 galeria Cordier & Ekström w Nowym Jorku pokazuje wybrane dzieła z kolekcji Dubuffeta. Po wystawie, cała kolekcja wraca do Francji,do dworku przy rue de Sevres w Paryżu. Compagnie de l'Art Brut odradza się na nowo, przekształcając się w centrum badawcze. Kuratorem miejsca zostaje Kopac Slavka. Kolekcja cały czas się rozrasta, dzięki licznym zakupom i darowiznom liczy już dwa tysiące dwieście dzieł. Po wielu latach i ciągłych przeciwnościach losu, pragnąc zapewnić swojej kolekcji stały byt, Jaen Dubuffet wpada na pomysł zinstytucjonalizowania kolekcji jako dobra publicznego i... ofiaruje ją miastu Lozannie (Szwajcaria) w 1971 r. Kolekcja obejmuje już wtedy nieco ponad cztery tysiące dzieł (a dokładnie: 4100 dzieł 135 autorów i ok. 1200 prac tzw. drugorzędnych, o niższej wartości). Miasto decyduje się, aby pod potrzeby kolekcji i nowo tworzonego dla niej muzeum zaadaptować część XVIII-wiecznego zamku Beaulieu. Ponieważ "Art brut" jest ściśle związana ze spojrzeniem na sztukę Dubuffeta, określenie to często jest niesłusznie identyfikowane z jego stylem. Ważniejszy jednak jest związek z jego działalnością jako kolekcjonera. Dubuffet zastrzegł sobie używanie "Art brut" jako swój wynalazek i jakby stawiał stempel oceniając prace innych artystów. To samowolne izolowanie swoich kolekcji – "Collection de l`art brut" było krytykowane wcześniej przez André Bretona i później przez Haralda Szeemanna. W 1975 r. Collection de l'Art Brut trafia do zaadaptowanego specjalnie dla niej zamku Beaulieu w Lozannie. W 1976 r. kolekcja l'Art Brut w Lozannie zostaje otwarta dla publiczności. Kuratorem zostaje Thévoz Michel, wspomagany przez Geneviève Roulin. Obecnie kolekcja liczy sobie ponad 35 000 dzieł, również polskich twórców, tj. Henryk Żarski z Pakówki (wielkopolskie) i nieżyjący już Stanisław Zagajewski z Włocławka. Urażona tym posunięciem, pewna grupa osób będzie we Francji kontynuować pracę Dubuffeta, zwłaszcza stowarzyszenie, które przybiera nazwę L`Aracine i które od 1982 do 1997 roku sukcesywnie rekonstruuje kolekcję korzystając z adresów dostarczonych przez Dubuffeta. Równolegle prowadzi też własne poszukiwania, dokonując kolejnych odkryć. Historia zaczyna się powtarzać. L`Aracine szuka miejsca dla kolekcji. W 1996 roku ma już 3000 zebranych prac i problemy z lokalem. Tym razem francuska Dyrekcja Muzeów Narodowych uruchamia wszystkie możliwości, żeby zatrzymać kolekcję we Francji. W 1997 roku starania przynoszą oczekiwany efekt. L`Aracine przekazuje nową kolekcję art brut Muzeum Sztuki Współczesnej i Nowoczesnej w Villeneuve d`Ascq, niedaleko Lille, ale pod jednym warunkiem. W parku otaczającym muzeum zostanie zbudowany jeszcze jeden budynek. W 2008 roku Członek Zarządu Stowarzyszenia l'Aracine prof. Alain Bouillet przyjechał do Polski, m.in. do Galerii OTO JA w Płocku. Owocem tego spotkania była zorganizowana w dniach 15–16 maja 2009 r. w Galerii OTO JA konferencja L'art brut. Est-il le même partout? Czy wszędzie znaczy to samo? z udziałem profesora oraz towarzysząca jej wystawa Adama Nidzgorskiego – twórcy kojarzonego z art brut z Marsylii. We wrześniu 2010 w Villeneuve-d'Ascq zostało otwarte tzw. LAM – Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Współczesnej i Art Brut (tzw. pierwsza publiczna kolekcja art brut we Francji

a dzięki Międzynarodowej wystawy PT " Kapliczka " które otwarcie nastąpiło w 25 listopada 2016 roku na terenie Miejskiego Ośrodka kultury w Legionowie , Fotografowanie Rzeźby zrobiły furorę u mieszkańców całego Mazowsza , A na tego wspaniałego Artyście miejscowa gazetka z Józefowa tyle umieściła artykuł na jego temat

Jan Chodara – rzeźbiarz ludowy ze Stanisławowa (tworzy w drewnie od kilkunastu lat)



Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat (1J.4:1).

Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia,
- godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne obnażać prawdziwe oblicza kościelnych szamanów, oszustów, seksualnych dewiantów, społecznych pasożytów, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, znawców niepokalanych poczęć i wiecznych dziewictw, którzy na twarzach noszą od wieków faryzejską maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą i rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny „Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi! Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczanie przeciwnika; nie ma bredni, której by w swoje owieczki (i baranki) nie spodziewali się wmówić. Sprowadzają walkę do tumanienia i terroryzowania najciemniejszych w nadziei, że w ten sposób zawsze będą mieli większość.
Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.