Facebook Google+ Twitter

Kapusta kwaszona czy kiszona?

Wprowadzone nowoczesne technologie przerobu produktów spożywczych spowodowały zmniejszenie nakładów po stronie kosztów i wydajności pracy, podnosząc jednocześnie rentowność przedsiębiorstw. Jakie korzyści zdrowotne i materialne mamy?

Każdego roku okres przedwiośnia objawia się niedoborem witamin i różnych soli mineralnych w organizmach ludzkich, spowodowane okresem zimowym i zmniejszonym dostępem do świeżych, nie przerobionych produktów spożywczych.
Jednym z podstawowych produktów dostarczających witamin, makro i mikroelementów dla organizmu jest kapusta.


Kapusta kwaszona

Kapusta kwaszona jest szatkowana, ubijana i kwasem mlekowym zalewana. Inaczej mówiąc, jest to typowy konserwant.
Czyli w tej kapuście podczas przerobu nie zachodzą żadne zmiany. Jest to, to samo co kapusta surowa.
A jaka jest przyswajalność składników pokarmowych w kapuście surowej? Kapusta surowa jest ciężkostrawna a zawarte w niej cenne składniki pokarmowe są dla organizmu ludzkiego trudno dostępne.

Co robi organizm, kiedy ma niedobory substancji do rozwoju i bytowania? Domaga się większej porcji posiłku. Czyli musimy wtedy spożyć wielokrotnie więcej kapusty w stosunku do kapusty kiszonej.
Co się z tym wiąże?
Rozpychanie żołądka a w konsekwencji wiemy do czego to prowadzi. Zmniejszenie żołądka operacyjnie w celu zapobieżenia otyłości i nadwagi.
Wydawanie większej ilości gotówki w sklepie, skoro musimy połykać większą masę pokarmu.
Największe spustoszenie w organizmie powoduje to, że nie strawiony pokarm w jelitach ulega procesom gnilnym, powodującym wytwarzanie się metanu i rozpoczyna się tak zwane laksowanie, bo organizm chce pozbyć się szybko trucizny.
Czyli kapusta kwaszona nie jest zdrowa dla organizmu ludzkiego.

Kapusta kiszona

Jest szatkowana, w pojemnikach ubijana i dodatkami jak marchew, kminek i innymi przyprawami zadawana.
W ciepłych porach roku bakterie kwasy mlekowego w postaci przetrwalnikowej unoszą się w biosferze ziemskiej.
W zimnych porach roku można a nawet trzeba zaszczepiać kiszoną kapustę bakteriami kwasu mlekowego. Może to być niedokwaszone mleko lub w innej formie tak, aby bakterie były aktywne i mógł się rozpocząć proces fermentacji mlekowej.

Co się dzieje podczas tego procesu? Otóż mikroflora powoduje częściowe trawienie ścian komórkowych co w konsekwencji
umożliwia sokom żołądkowym Człowieka dostanie się do wnętrza komórek roślinnych i rozpoczęcie trawienia ścian komórkowych ze wszystkich stron. Co jakiś okres żołądek maceruje trawioną masę i zawartość w komórkach roślinnych wydostaje się na zewnątrz a po przejściu do jelit jest wchłaniana przez ściany jelit do wnętrza organizmu.

Reasumując powiem, że kapusta kwaszona jest trująca. Natomiast kapusta kiszona jest od dawna stosowana jako lekarstwo podstawowe, szczególnie w okresie przedwiosennym.

Warto więc już teraz pomyśleć, jak się ma kawałek ogródka nad zaplanowaniem posadzenia i kiszenia kapusty.
A jak kupujemy w sklepie? I gdy cenowo nie ma wielkich różnic?!

Wybierajmy zdrowie lub wydatki w tysiącach PLN na leczenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Strzyżono, golono... Pyrsk!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kochani, poszperajcie trochę w słownikach, choćby tylko internetowych: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=5196, a sztuczny problem przestanie istnieć.

Basiu, kapusta zakwaszona (zalewana) octem jest zwyczajnie surowa, ciężko strawna, w znacznej części nieprzyswajalna, a do tego u niektórych powoduje całkiem niesympatyczne zaburzenia jelitowe. Gdyby przynajmniej zakwaszano kwasem mlekowym, to może szkody byłyby mniejsze, lecz który "producent" wleje drogi kwas mlekowy, skoro za grosze ma do dyspozycji hektolitry octu spirytusowego?
Ocet spożywany w większych dawkach - w przypadku kapusty nim zalanej możemy już mówić o większych dawkach - zakwasza organizm, niszczy erytrocyty, zaburza pracę żołądka i nerek. Taka kapusta nie dostarcza cennej zimą wit.C ani flory bakteryjnej zbawiennej dla jelit oraz zdrowia.

Więcej grzechów nie pamiętam, ale pewnie można jeszcze dorzucić coś niecoś.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ok. przepisy na kapustę kiszoną już mamy, a co przepisem na kapustę kwaszoną ? tą niezdrową. ? trzeba wiedzieć czego nie robić i nie jeść. ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo, to są aptekarskie drobiazgi.
Po wyciśnięciu soku dobrze jest go zachować na dolewanie w razie robienia się kapusty zbyt suchej. Jednak jeśli ktoś nie zachował, to lepiej dolać wodę lekko słoną, gdyż przy zbyt małej ilości soli kwaszonka może zacząć gnić. Szczególnie zimą.
Strzeżonego pan Bóg strzeże.
A może strzyże? -;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę tu kilka aptekarek, cha! cha!

Basiu, serwatka z kefiru nie zakwasza - proszę, zwróć uwagę na ilość - tylko zaszczepia mikroflorą fermentacyjną. Jeśli nie zależy Ci na czasie, nie zaszczepiaj.
Owo zaszczepianie jest korzystne szczególnie zimą.
Przez wiele lat kisiłam w beczce, potem w glinianym garnku, ale zawsze jesienią. Tym razem zrobiłam to w lutym z czystej ciekawości wg podanego przepisu, dlatego się nim podzieliłam z Wami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grażyno - w przepisie wg. Budwiga jest mała niekonsekwencja:
- jeżeli do uszatkowanej kapusty dodamy odmierzoną ilość soli, to solenie wody dla "suchej" kapusty wymaga dodatkowej porcji soli. Ale to drobiazg.
Ja solę kapustę w plastikowej misce, pozostawiam luźną na ca.2 godziny - wtedy zaczyna się "pocić" i przychodzi pora na wymieszanie z marchewką, przyprawami i ubijanie drewnianym tłuczkiem (do ziemniaków).
Ubytek soku w kapuście wróży ...mróz. Tylko wtedy wymaga uzupełnienia.
Smacznego :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aczkolwiek kefir to naturalne zakwaszenie, to jednak zakwaszenie. Kapusta kiszona musi się sama ukisić bez "pożyczonych" bakterii. Pamiętam jak sąsiedzi robili kapustę. Kapustę warstwami układaną w beczce, ktoś deptał bosymi )umytymi) nogami.Może te bakterie z nóg? były decydujące?

i nikt żadnych kwasów, kefirów i innych "historii" nie dodawał. Kisił się sama! No ale może się mylę.... i wszystko mi się popinkoliło. ;)))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za wpisy i cenne informacje a szczególnie za przepis

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stara prawda i tradycja żywieniowa. Kiszonej kapusty w sposób naturalny nie zastąpi nic.
Naturalne metody są najlepsze i najskuteczniejsze. Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robie doskonala kapustę bez dodatku kefiru czy serwatki. Daletego trioche mnie to dziwi. serducho

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.