Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

373 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 75pkt

Oceń:

Kara dla społeczeństwa


Winowajcy wypadków najczęściej nie ponoszą kosztów za wyrządzone szkody i pobyt w więzieniu. Ponosi je całe społeczeństwo. Szacunkowe straty materialne z tytułu wypadków stanowi w ciągu roku ok. 2,5 procenta Produktu Krajowego. Brutto!

 / Fot. Ryszard Jan ZagórskiSobotnio-niedzielne i świąteczne tragedie drogowe to dowody na bezsilność wszelkich działań edukacyjnych i prewencyjnych. Pobocza polskich dróg wyglądają jak cmentarze.

Wszyscy wiemy, że większość wypadków wynika ze skrajnej nieodpowiedzialności. Najczęściej wymieniane przyczyny wypadków to m.in.:
duże, nawet wielokrotne przekroczenia prędkości, wyprzedzanie w miejscach i sytuacjach zakazanych, jazda pod wpływem alkoholu lub w stanie przemęczenia często spowodowanego piciem alkoholu w poprzednim dniu (wieczorem),
Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, za jazdę po użyciu alkoholu - gdy jego zawartość we krwi kierowcy wynosi 0,2-0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat. Jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila kierowcy grozi do 2 lat więzienia.

Natomiast niemieckie prawo przewiduje poza punktami karnymi: mandat lub karę pozbawienia wolności do 5 lat, zatrzymanie prawa jazdy od 6 miesięcy do 5 lat lub na zawsze oraz rekompensatę finansową, ewentualnie rentę dla ofiary wypadku.

Kary dla piratów drogowych w Polsce są zbyt niskie

Mandaty za różne zachowania niezgodne z prawem drogowym na wielu nie działają. Dlaczego? Bo są zbyt niskie. Dla wielu kierowców kilkaset złotych to nie problem. Dla porównania: w Belgii wyprzedzanie na zakazie, czy przejazd na czerwonym świetle kosztuje do 2750 euro, w Austrii za przekroczenie prędkości mandat może wynieść ponad 2000 euro.

Czy nie powinniśmy wprowadzić kar bardziej odczuwalnych, proponowanych przez wielu np. odebranie prawa jazdy i przepadek pojazdu którym się poruszał winowajca będący pod wpływem alkoholu? Utrata samochodu lub orzeczenie kary w wysokości jego wartości oraz pełne zadośćuczynienie poszkodowanym są karami bardziej przemawiającymi do rozsądku.

Już od lutego 2012 roku w Polsce będą obowiązywać przepisy, które wprowadzają nowe, wyższe kary za wykroczenia drogowe. Czy jednak będą skuteczne?
Kodeks Drogowy - 2012 / Fot. Ryszard Jan Zagórski Nowe przepisy / Fot. Ryszard Jan Zagórski

Zobacz także:

Ryszard Jan Zagórski OFFline profil autora

Autor: Ryszard Jan Zagórski

Napisz do autora

Artykuły (87) Galerie (62) Średnia ocen (4.89)

Wiek: 64 | Miejscowość: Nowogard | Kraj: Polska

O mnie: Jeszcze "chce mi się chcieć" więc staram się coś zwiedzić, zadziałać, przejrzeć...

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 30

Sortuj komentarze:

Stachu

Stachu 21.05.2012 14:48

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Koszty potezne ponosim niepotrzebnie bo takie prawo dziwne nie wiadomo dla kogo. Rowerzysci są bardziej karani niż zwariowani piraci i ci co biora udział w wyscigach. Bez wy6scigów też jest nie tak, bo coś z policją nie tak. Gdzie ona jest wogóle jej nie widać. Jakby było ich widać to może by było wszytsko inaczej. Autostrady najważniejsze a reszta nie. Dobra droga GIERKOWKA rozwalona i teraz głupie dyskusje sie prowadzi. Co to jesteśmy takimi bogaczami że możemy se na to p[ozwolić. jakoś chyba na to wygląda.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Iza Oleńka

Iza Oleńka 07.05.2012 17:07

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Ostatni wekend pokazuje, że nic sie n ie zmienia. Ponad 60 ofiar śmiertelnych i tysiące pijanych kierowców zatrzymanych, a ilu nie zatrzymanych? Co za to dostaną wiadomo nagrode od społeczeństwa bo darmowy wikt i rozrywki!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jane k

Jane k 02.05.2012 10:49

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Jest maj i zobaczymy jak nowe prawo zadziała. Pijani jeżdżą jak chcą i rozbijają się.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Poldek C.

Poldek C. 23.03.2012 16:24

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Kara jest zawsze dyskusyjna pod względem wysokości. Jeśli nie będą ci najwięksi piraci pozbawiani swoich pojazdów to dalej będzie rozbój w biały dzień na drogach!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kazia Lipska

Kazia Lipska 14.03.2012 10:58

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Teraz Sejm ma się tymi karami zająć. Zobaczymy co wymyślą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Heniek Jesek

Heniek Jesek 27.02.2012 14:09

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 0

Jeszcze chyba zbyt niskie kary są ale i społeczeństwo tego tak nie odczuwa bo do wielu nie dociera, że to wszyscy płacimy jak jeden mąż za tych drogowych piratów. Niedługo jak będzie więcej tych specjalistycznych żółtych budek notujących wszystko powinno sie zmienić. Ale to by było zbyt idealne i bedzie ciężko w innych miejscach,

Komentarz został ukrytyrozwiń
FranekKołodziej

FranekKołodziej 01.02.2012 13:01

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

Jeżdżenie za granića to chyba inna bajka. Ale tam też są kary wyższe i odnoszące skutek. Można by długo to ciąg\nąć. Wiemy że mamy prawo jakieś nbie przylegające do rzeczywistości i egzekwowanie jego też beznadziejne. O czym tu można mówić jak dobre propozycje zmian prawa leżą w szafach u marszałka sejmu i nie mogą ujrzeć światła głównej sali obrad czy nawet komisji sejmowej. Piekiełko i tyle!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 29.01.2012 14:53

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 2

Jeżdżąc czasami po Warszawie samochodem (choć unikam) komputer zapisał, że ponad 1000 kilometrów przejechałem ze średnią prędkością poniżej ok. 26 kmilometrów. A i tak fotoradar zrobił mi 2 razy zdjęcie - przekroczenie dopuszczalnej szybkości. Podobna rzecz ma się poza miastem. Bardzo często znak ograniczenia prędkości na prostej, szerokiej drodze jest tuż przed fotoradarem. Takie sytuacje, nagminne, powodują, że cierpliwość kierowców z powodu złych warunków i złej jakości oraz niedostatecznej ilości dróg jest na granicy wytrzymałości.
Warto też pamiętać, że od zawsze właściciele samochodów płacą podatek drogowy (teraz wliczony w cenę benzyny; to około 2 miliardów złotych rocznie, choć w roku ubiegłym przychód spadł, bo kupiliśmu o 7 procent mniej paliwa!). Ponsić też będą absurdalnie wysokie opłaty za autostrady (których system budowy jest wynikiem, jeśli nie ułomności umysłowej decydentów, to ich materialnej pazerności) czy wprowadzonego włąśnie e-myta. Jyż myśli się też o podatku ekologicznym.
O kosztach utrzymania dróg przeczytałem tu: http://forum.gazeta.pl/forum/w,372,124759423,125482920,Re_vat_i_akcyza_od_paliw_podatek_drogowy.html; okazuje się że pomalowanie zebry kosztuje ok. 700 zł. Chętnie bym pomalował, ze 3-4 miesięcznie. Wystarczyłoby mi.
Nie ma natomiast żadnej reakcji na jazdę niebezpieczną. Bo na to nie ma radarów trzeba policjanta który to będzie wychwytywał. Trzebaby instalować kamery.
O wiele prościej intalować fotoradary i mobilne suszarki, oraz ograniczać prędkość komunikacji. Droga z Warszawy do Siedlec miast zyskać w trakcie generalnego remontu na szerokości, straciła szerokość ale zyskałe szereg ograniczeń szybkości wydłużając czas przejazdu.
Zabudowa okolicy dróg, zgodna z założeniami Ustawy o planowaniu przestrzennym, też mocno ogranicza przejazdy, szybkość komunikacji, jej sprawność i bezpieczeństwo. Trywialne rozwiązanie zakazyjące kolizyjnej zabudowy dróg włączające kolejne obszary do strefy zabudowanej nie pr\ychodzi do głowy żadnym stroicielom naszego prawa.
Nie warto już wspominać o służbach ratunkowych i telefonie nr 112.
Oczywiście nie polemizuję z potrzebami surowego karania piratów drogowych. Nie demonizuje jednak stanu pijaństwa wśród kierowców, co jest od lat tłumaczeniem wielości zgonów i wypadków drogowych w kraju. To też bardzo łatwe (czy znamy szczegółowe dane, o jakigo rodzaju pijaństwie jest mowa?). Ale trzeba mieć świadomość, że bardzo wielu "polskich pijanych kierwoców" nie byłoby nimi np.: w Niemczech. Uznany w Polsce poziom alkoholu we krwi jako naruszający bezpieczeństwo jazdy twestią prawną i polityczną.
Polacy dobrze wiedzą jak wygladają drogi i warunki drogowe w innych krajach. Czy tam też powodują wzmożone zagrożenie? Polacy dobrze parcują za granica i tak samo jeżdżą. Chyba łatwo zrozumieć czemu nie są w stanie robić tych rzeczy dobrze również w kraju!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Jan Zagórski 29.01.2012 12:40

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 3

Prawd jest dużo i często słabo z nimi sobie radzimy. Nawet jeżeli wiemy co i jak robić, to dzieje się jakoś inaczej. Pobłażamy i zapominamy. Komentujący wypowiadają swoje sądy i jest w nich sama prawda. Ci którzy są bliżej prawa w sensie jego ustanawiania, egzekwowania i poprawiania często są zajęci innymi sprawami - przeważnie dla nich bardziej istotnymi. Tym sposobem karę za wszelkie nieprawidłowości ponosi całe społeczeństwo. To boli. Co z tym zrobić?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Elżbieta Konieczko

Elżbieta Konieczko 27.01.2012 13:24

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 2

Z prawdziwą przyjemnością muszę stwierdzić, że ktoś to zauważa. Byłoby więcej przyjemności gdyby jeszcze ta kara dla społeczeństwa była choć trochę mniejsza. Niestety coś złego sie dzieje w orzekaniu i karaniu. Czy to tylko prawo takie niedostosowane, czy ludzie zbyt pobłażliwi, czy może jedno i drugie? Winny powinien poczuć!!! że źle zrobił zwłaszcza jeśli był pjany!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.